Opowiadania - Fanfiction

Płomień wiary
local_library1 comment0 thumb_up0

Rozmowa z Markusem wiele dała Ince do myślenia. Rozmowa toczyła się wokół problemów z jakimi aktualnie się zmagali, mianowicie, że są teraz mordercami w oczach ludzi, którym służyli z niewyobrażalnym oddaniem. Markus opowiedział Ince o tym, że ludzie mają prawa wobec siebie nawzajem, a nie wobec wszystkich istot humanoidalnych. W tym wypadku androidy nie miały nawet prawa by mówić, co przygnębiło i zniechęciło dziewczynę do rozmów z Mi... czytaj dalej trending_flat


Uciekinierzy
local_library7 comment0 thumb_up0

Który to już raz, tato? Który to, kurwa, raz, że mnie zawodzisz… zostawiasz? Myślałem, że chociaż się pożegnasz… A zostawiłeś mnie, tak jak mama, jak wszyscy. Przez kolejne trzy dni Michael powtarzał tę myśl równo co pół godziny, jakby to miało przywrócić życie jego ojcu. Tak bardzo był na niego wściekły, że stracił chęć na organizowanie pogrzebu, jednak zamiast niego zrobiła to jego asystentka. Jakby po prostu dopadł go niewyobraża... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 15 - OSTATNI
local_library2 comment0 thumb_up0

Tej nocy śnił koszmar. W ciemności otworzył oczy z gwałtownym wdechem, roztrzęsiony. Valjean. Gdzie jest Valjean? To był tylko sen czy…? Co było snem? - Val… - zaczął, ale reszta imienia utknęła w szepcie. Dźwięki nie chciały przejść przez suche gardło - Valjean! - zawołał mocniej, podnosząc się gwałtownie na łóżku. Jego ciało przeszył ból. Skulił się, przyciskając dłoń do boku i zamykając oczy. Usłyszał skrzypnięcie podłogi i... czytaj dalej trending_flat


Trzy Dni - Rozdział 14
local_library0 comment0 thumb_up0

- Javert? Co robisz? Wpuść mnie, proszę - Valjean nie wiedział, co się dzieje w środku, ale po głosie Javert wiedział, że jest bliski paniki. Inspektor wydobył z torby proch i kulę i beznamiętnie nabił pistolet. Valjean ma się dobrze. Nic się nie stanie, jeśli Javert zniknie. Valjean sobie poradzi z raną, a potem zamieszka z Cosette i będą mogli spokojnie żyć razem. Bez niczyjej wiedzy, że są ... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 13
local_library1 comment0 thumb_up0

Javert przycisnął dłoń do rany, z której wciąż płynęła krew, po czym ostrożnie ją podniósł drugą ręką. Była rana wylotowa. Pocisku nie było w ciele. Z jednej strony to było lepiej, a z drugiej źle - nic nie tamowało krwotoku. Javert zauważył w drugiej dłoni Valjeana bandaże. Nie wiedział, skąd je miał, ale był rad z ich obecności. - Tak, bardzo o siebie dbasz, Valjean - warknął, rozwijając bandaż, po czym podniósł głos - Cosette... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 12
local_library2 comment0 thumb_up0

Javert otworzył oczy. Przez chwilę wpatrywał się w mrok przed sobą, niebardzo wiedząc, co się dzieje. Potem rozpoznał refleksy na wodzie, pojawiające się tu i ówdzie. Sekwana. Był nad Sekwaną. Odetchnął wilgotnym, zimnym powietrzem, opierając głowę o ścianę za sobą i przymykając oczy. Coś go połaskotało w policzek. Krzak? Prawie nie zwrócił uwagi. Skoczył. A Valjean za nim i go wyciągnął. Ale gdzie w takim razie jest teraz? Zostawił... czytaj dalej trending_flat


Zemsta owiec
local_library8 comment0 thumb_up0

Michael stał z gorącą kawą w ręku nad trupem otyłego mężczyzny z plamami krwi spływającej z rozwartych ust. Muchy latały wokół martwego ciała, a ubranie było rozszarpane. Przez chwilę stał w osłupieniu na widok tego, do czego doprowadził jakiś zepsuty android. Rany były wypalone ogniem z zapalniczki, jednak były dużo starsze i na domiar złego w okolicach nadgarstka. Przekrwione oczy, opuchnięte oczodoły i popiół pod paznokciami raczej ... czytaj dalej trending_flat


Kiedy gasną światła
local_library4 comment0 thumb_up0

DETROIT, 12 PAŹDZIERNIK 2038 Godzina siódma rano, wokół było czuć zapach porannej kawy. Michael jeszcze raz zaczerpnął powietrza. Sypana kawa, ulubiona jego matki. Ojciec zawsze pił ją przed pracą. Rozglądnął się po mieszkaniu. Stał pośrodku salonu, w którym grał telewizor, a akwarium wbudowane w ścianę świeciło jasnym światłem. Na stole pojawiły się chryzantemy. Nie widział ich od dawna, ale to może dlatego,... czytaj dalej trending_flat


Przyjazd gości
local_library4 comment0 thumb_up0

-Kogo diabli niosą o 7 rano? Otworzyłam drzwi i byłam wściekła. Za drzwiami stał policjant. -Anna, o co chodzi? - pyta tata. -Przyszedł ktoś z policji. -Komendant dokładnie - przedstawił się - chciałbym porozmawiać z Tobą o wypadku. Ojciec z trudem się hamował. -Ktoś postrzelił moją córkę, a pan twierdzi, że to wypadek? -Proszę pana, szukamy go, a pańska córka może nam pomóc. -W... czytaj dalej trending_flat


27-01-2019 16:12
Powrót do zdrowia
local_library2 comment0 thumb_up0

  Ojciec wparował na salę i mówi; -Zgadnij co mam? -Wypis ze szpitala - powiedziałam znudzona. -Jak się dowiedziałaś? -Poprosiłam o wypis, bo czuję się znacznie lepiej. -Co? Ty to załatwiłaś? Tak nie można! -Nie można trzymać zdrowych w szpitalu, a ze mną jest wszystko okej. -Tak, może i masz rację. -Chodźmy, bo tutaj wszystko przypomina mi wypadek! -W porządku, ale daj walizkę. Nie możesz si... czytaj dalej trending_flat


27-01-2019 16:10