Opowiadania - Fantastyka

Teehle - Rozdział 27
local_library1 comment0 thumb_up0

15 lipca 1716 roku Nie było mnie przez parę tygodni, a gdy wróciłem, zastałem tylko Vlada. Powiedział, że coś się stało i Tepes uznał, że nie może tu przebywać, nie w organizacji zrzeszającej łowców wampirów. I następnego dnia już go nie było. Na Vlada spadły więc wszystkie obowiązki związane z planowaniem i rozsyłaniem łowców, ale był zadowolony. Ukrywał to, ale cieszył się, że jego ojciec zniknął. Mieli bardzo złe relacje… ... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 26
local_library0 comment0 thumb_up0

Gdy weszli do sali, spojrzenie kilku osób padło na nich i Alexandra nie była pewna, czy to obecność Teehlego, czy jej własna była powodem. Czuła, że jej relacja z wampirem jest obiektem plotek w Elerain. Odetchnęła lekko i ruszyła z wampirem i Sonyą, trzymającą się za nimi. Teehle szedł prosto do stołu, gdzie siedziała Teressa i rozmawiała z jakąś starsza kobietą. Alexandra poczuła, że robi jej się słabo. Szefowa Elerain była bardzo... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 25
local_library0 comment0 thumb_up0

– Co robisz? – spytała z niepokojem Alexandra, ale odsunęła się, gdy Teehle gestem to nakazał. – Nic konkretnego. Chcę spróbować ją obudzić. – Jak? Wzruszył ramionami i poklepał dziewczynę po policzku. – Zdarzało się, że musiałem kogoś obudzić, ale to były metody, których tu nie zastosuję. Teehle powiedział to lekkim tonem, ale zerknęła zaniepokojona. W tej samej chwili Sonya wrzasnęła. Alexandra odskoczyła przestraszona... czytaj dalej trending_flat


Teehle- Rozdział 24
local_library0 comment0 thumb_up0

Alexandra zatrzymała się na dole schodów, wiedziona przeczuciem, że coś zdecydowanie jest nie tak. Z kuchni nie słyszała żadnego stukania naczyń, a jedyne przyciszony głos Sonyi. Od razu się domyśliła, o czym mówi Teehlemu, chociaż nie rozumiała słów. – Do sekty? Co masz na myśli? To był głos wampira. Nie Teehlego, o którego tak niedawno się martwiła. To był głos drapieżnika, którego poznała ... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 23
local_library0 comment0 thumb_up0

Michael napisał Alexandrze, że Teehle będzie siedział w pokoju jeszcze dzień albo dwa, więc dziewczyna nie próbowała się dobić do wampira. Nie uszło jej uwadze, że minął wtorek. Jednocześnie cieszyła się z tego, że ugryzienie się opóźnia, a jednocześnie wolałaby, żeby ją ugryzł zgodnie z ustaleniami. I nie chodziło tylko o to, że będzie potem głodny, więc bardziej niebezpieczny. Po prostu się o niego martwiła. Teraz nie była pewna, czy... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 22
local_library0 comment0 thumb_up0

Następnego dnia Alexandrę obudził dzwoniący telefon. Sonya poruszyła się i głośnym jękiem wyraziła sprzeciw przeciwko obudzeniu się. Alexandra oślepiona światłem słonecznym po omacku znalazła komórkę i odebrała ją, nie patrząc, kto dzwoni. Jej kontakty ograniczały się do kilku osób i nietrudno było zgadnąć, kto prawdopodobnie czegoś od niej chce. Sonya była tutaj, Siergieja nawet nie brała pod uwagę, a Michael nie dzwonił bez uprzedni... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 21
local_library0 comment0 thumb_up0

Ktoś był w domu. I nie był to Teehle. On był na misji. Ale wiedziałam, że nieznajomy jest wampirem. Po prostu wiedziałam. Z walącym sercem wstałam z łóżka, słysząc ciche kroki na korytarzu, i sięgnęłam po pistolet… jednak go nie dosięgłam. – Alex – usłyszałam znajomy głos, który złowrogo przeciągnął ostatnią sylabę. Michael! Ale to wampir-! Nie mogłam go zabić. Mimo wszystko. Mimo że jest wampirem-? Powinnam była zauważyć, ... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 20
local_library0 comment0 thumb_up0

Alexandra bardziej poczuła obecność mężczyzny obok, niż go zauważyła. Nie chodziło o szósty zmysł, ale o dosłowne poczuciekogoś. Nieznajomy śmierdział alkoholem i papierosami. Tylko na niego zerknęła i przyspieszyła. Była mniej więcej w połowie drogi do Sonyi. Poszła skrótem, który pokazała jej przyjaciółka. Sonya wspominała, że to nie jest bezpieczna okolica. Chociaż Alexandra nie zamierzała nikogo zabijać, jej ręka powędrowała do... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 19
local_library0 comment0 thumb_up0

Gdy znowu otworzyła oczy, był środek dnia, sądząc po jasności, która zalewała jej pokój. Zmrużyła oczy, po czym spojrzała na fotel. Był pusty. Ostrożnie podniosła się, dotykając ran na szyi. Wcześniej nie zwróciła na to uwagi, ale teraz wydawało jej się, że rany po ugryzieniach goją się nadzwyczaj szybko. W porównaniu do czasu, w jakim goiły się wszelkie zadrapania i skaleczenia, taka głęboka rana jak ta nie powinna mieć jeszcze strupa... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 18
local_library0 comment0 thumb_up0

Teehle czekał z założonymi rękami, ale gdy tylko samolot się zatrzymał, podszedł i wyciągnął dłoń Alexandra spojrzała na nią, marszcząc brwi. – Twój plecak – powiedział zniecierpliwiony. Dziewczyna ostentacyjnie poprawiła go na ramieniu i ruszyła pewnym krokiem do auta. Mimo że to sprawiło, że Teehle był za nią i go nie widziała, stłumiła strach. Nie będzie się bać. Nie będzie przerażona. Nigdy więcej. Usłyszała za sobą kroki i w... czytaj dalej trending_flat