Opowiadania - Horror

O zgniliźnie i rozkładzie - wprowadzenie/opis.
local_library5 comment0 thumb_up0

Całkiem niedługo powinnam przybyć z nowym, krótkim (ale kilkoczęściowym) opowiadaniem z gatunku horror/komedia. Mam zamiar przedstawić straszne rzeczy w przerysowany sposób. Ogółem historia będzie o demonie uwięzionym w ludzkim ciele. Towarzyszące mu problemy będą trywialne i absolutnie ludzkie, ale tylko za dnia. W nocy będą działy się straszne rzeczy.  Sama jestem podekscytowana i nie wiem, jak mi to wyjdzie, ale serdecznie zap... czytaj dalej trending_flat


08-11-2018 11:55
Gołe bagno
local_library5 comment0 thumb_up0

Nigdy nie należałam do osób, które można łatwo przestraszyć, ale to co wydarzyło się podczas tegorocznych wakacji u dziadków zapamiętam do końca życia. Na wsi, w której mieszkają moi krewni zamknięto jedyny sklep spożywczy, a najbliższy był oddalony o pięć kilometrów. Z powodu chwilowego braku samochodu (spowodowanego awarią) po najpotrzebniejsze rzeczy trzeba było iść na piechotę lub jechać rowerem. Była pełnia lata więc często cho... czytaj dalej trending_flat


25-10-2018 14:50
Gospodarstwo Robinsonów cz.1
local_library7 comment0 thumb_up0

Henry Lee, młody osiemnastoletni blondyn, dorabia na poczcie rozwożąc listy i gazety do pobliskich domostw. Młodzian nie wie jednak, że dzisiejszy dzień będzie jego najdłuższym dniem pracy w tym miesiącu. Henry otrzymał do rozwiezienia trzydzieści dwie koperty i kilka promocyjnych gazet. Chłopak spojrzał znudzonym wzrokiem, na stertę kopert, po czym zerknął w swój luksusowy zegarek i uśmiechnął się, błąkając w myślach: - Ahh… -... czytaj dalej trending_flat


Drugie Życie
local_library30 comment0 thumb_up1

Miałem wypadek. Dość poważny, chociaż zdarzył się z dość błahego powodu. Otóż pewnego razu chciałem po prostu wymienić żarówkę, przestała świecić w nocy. Wspiąłem się więc na drabinkę z latarką w ręce, było dość ciemno, jak można się domyśleć. Włożyłem latarkę do ust i zacząłem pracę. Wiem, co sobie pomyślicie, że to idiotyczne i wierzcie mi - sam tak uważam. Jednak wtedy musiałem mieć całkiem inne myślenie, skoro wydało mi się to dobr... czytaj dalej trending_flat


04-07-2018 22:23
Nieznajomy z Egmere cz. 2 Ostatnia
local_library3 comment0 thumb_up0

Przerażona Caroline wbiegła do pokoju rodziców, budząc ich głośnymi krzykami: - On tu jest, widziałam go przed domem! - Córciu kto… Kto chodzi po naszym podwórku? – Zapytała matka, zamartwiając się stanem Caroline. - Ten typek z workiem na głowie, trzymający siekierę w ręce – powiedziała dziewczyna, trzęsąc się ze strachu. - Nie wyciągaj tak pochopnych wniosków, może przyśnił Ci się koszmar – oznajmił Ge... czytaj dalej trending_flat


Nieznajomy z Egmere cz. 1
local_library6 comment0 thumb_up1

Wybiła 23:00, trzyosobowa rodzina Andersonów właśnie wracała z hucznego wesela, kuzyna Bruna. George, Evelyn i ich pełnoletnia córka Caroline mieszkali na odludziu w bardzo małej wsi Egmere. Jechali już dobre kilkadziesiąt minut. Od domu dzielił ich zaledwie kilometr drogi wiodącej przez ponury las. Podczas gdy rodzice zajęci byli rozmową, Caroline zmęczona imprezą, oparła swoją głowę na szybę, spoglądając skośnym wzrokiem na smętne, s... czytaj dalej trending_flat


Amelia
local_library8 comment0 thumb_up1

Po raz kolejny śniła mu się dziewczynka. Tak przynajmniej myślał, bo zawsze widział ją z bardzo daleka, jednak każdej nocy zdawała się przybliżać. Mimo jej niewyraźnego blasku, Dave czuł nieprzyjemne dreszcze. Sny o dziewczynce zawsze były ponure i złowrogie. Nawet gdyby nie pojawiała się w nich żadna postać i tak były one przerażające, straszne przez sam swój klimat zagrożenia. Dave obudził się spocony. Jego czarne włosy przyklejały m... czytaj dalej trending_flat


20-06-2018 12:37
Nawiedzony las
local_library21 comment2 thumb_up4

Urodziłam się w małym miasteczku o nazwie Robu. Już od początku podstawówki miałam swoją najlepszą ekipę. Zawsze po lekcjach zostawaliśmy pod naszym wielkim dębem i bawiliśmy się w ganianego, czy chowanego. Przed szkołą, też spotykaliśmy się pod ulubionym drzewem, wymienialiśmy się drugim śniadaniem i wesoło gnaliśmy co sił na lekcję. Wiele osób mówi, że nie lubi szkoły, ale ja kochałam. Dzięki niej poznała... czytaj dalej trending_flat