Opowiadania - Najpiękniejszy prezent

„ Pan N.”
local_library13 comment0 thumb_up1

    Bardzo się bałem. Nie miałem pojęcia, co się dzieje i skąd wokół takie zamieszanie. Samochód ruszył, a ja siedziałem na tylnim siedzeniu, zdezorientowany i skupiony jednocześnie. W razie zagrożenia byłem gotowy do walki i samoobrony. Czy to już koniec? Co teraz? Co mnie czeka? Uważnie słuchałem rozmowy ludzi, którzy mnie zabrali, starając się znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jednak mimo starań wciąż nic nie by... czytaj dalej trending_flat


Dopaść Albatrosa
local_library9 comment0 thumb_up1

Poprawiam kołnierz kurtki, aby prószący śnieg nie zmoczył mojej szyi. Nie lubię zimy. Wolę jak jest ciepło, jednak w ten styczniowy wieczór mogę o tym jedynie pomarzyć. Klnę cicho, przyspieszając kroku. Parking jest opustoszały. Oprócz mojego stoją tu raptem ze trzy samochody. Wygrzebuję kluczyki z kieszeni, a następnie kładę dokumenty na dachu, żeby swobodnie otworzyć drzwi i jak najszybciej znaleźć się w środku. Jest przerażająco ci... czytaj dalej trending_flat


Ostatni Pocałunek
local_library14 comment1 thumb_up4

Ta chwila była najpiękniejszym prezentem od mojego życia. Musiałem, po prostu musiałem to zrobić, spotkać się z nią i powiedzieć o wszystkim. Miałem mieszane uczucia planując i robiąc to, ale zrobiłem. Spotkaliśmy się na mieście, ona była piękna jak zawsze, ubrana w dżinsy, czarną bomberkę, a przez ramie miała przewieszoną czarną torebkę. Jej piękne szare oczęta cieszyły się, miała w nich ... czytaj dalej trending_flat


Na kolanach
local_library24 comment2 thumb_up4

– Hej, staruszko! Rozglądam się wokół, nie mając pewności, kto to powiedział. – Ej, ty! Zaraz, ja? To do mnie? – Tak, ty, blondyneczko! Moje oczy nie są już tak sprawne jak przed laty, więc wytężam wzrok, by po chwili w półmroku dostrzec trochę niewyraźną sylwetkę skuloną jakiś metr ode mnie. Dzielą nas pręty krat, jednak to chyba ten gość mnie zaczepił. – Mówisz do mnie? – pytam niepewnie. – Tak, głucha jesteś? –... czytaj dalej trending_flat


Napad
local_library8 comment0 thumb_up1

BBB nie ufała AAA. Od dłuższego czasu miała wrażenie, że chłopak jej nie kocha. Wiedziała, że coś się między nimi psuło. Czuła to. Być może tylko podświadomie, ale jakaś cząstka jej samej wciąż mu nie ufała. Wydawało jej się, że z dnia na dzień się od siebie oddalają. On się dystansuje, a ona zamyka w sobie. Koleżanki bez przerwy powtarzały, że wszystko wskazuje no to, że on ją zdradza. Ostrzegały ją przed byciem naiwną. Opowiadały o t... czytaj dalej trending_flat


Opowieść o smutnej Olefii
local_library7 comment0 thumb_up1

Jej łzy mieszały się z płatkami roztopionego śniegu. Mimo że było jej smutno, to czuła się wolna. Weszła do środka po dużych, staromodnych schodach. Usiadła na zdezelowanym fotelu w rogu obszernego pomieszczenia i rozejrzała się dokoła. Na ścianach starego biurowca było pełno wulgarnych murali, których treść wychwalała lokalne kluby piłkarskie, z sufitu dyndały smętnie lampy, a na podłodze walały się zużyte strzykawki. Siedziba dawno z... czytaj dalej trending_flat


Ida
local_library29 comment4 thumb_up4

Książka nagrodzona trzecim miejscem w konkursie Najpiękniejszy Prezent <3 To, o czym zamierzam opowiedzieć, zdarzyło się dwa lata temu. Mam na imię Idalia i opowiem wam najbardziej niezwykłą historię w moim życiu. Miałam wtedy szesnaście lat i byłam ładną, średniego wzrostu, szczupłą i wysportowaną, błękitnooką blondynką o długich, falowanych włosach do pasa. Opowiadając o mnie, grzechem... czytaj dalej trending_flat


Po zmroku, po wyroku
local_library13 comment0 thumb_up2

      Przewróciła się. Niech leży? Ale ciemno przecież i śnieg zaczyna, więc niech wstaje, no, dalej.      Podchodzę – specjalnie z drugiego chodnika szłam, to znaczy po drugiej stronie byłam, przez ulicę dokładnie widziałam, a teraz idę, bo jakoś głupio to wygląda i już obok jestem, wyciągam rękę, podaję, o! A ona nic. Leży tylko na boku i patrzy, wpatruje się... czytaj dalej trending_flat


Nigdy nie miałam szczęścia w miłości ani w przyjaźni; ludzie unikali mnie i starali się trzymać z daleka. Każda moja próba zbliżenia się do kogoś, była zbliżona do trafiania kulą w płot. Wiedziałam, dlaczego tak jest, ale nie przeszkadzało mi to w wierzeniu, że pewnego dnia w mojej drodze pojawi się ktoś, komu nie będzie przeszkadzała moja szklana maska i po prostu zostanie przy mnie na zawsze. Jak każdego dnia, siedziałam w domu i pr... czytaj dalej trending_flat


Psychiatryk
local_library11 comment0 thumb_up2

Już ponad pięć lat jestem zamknięta w psychiatryku. Po śmierci moich rodziców całkiem się załamałam, ale czarę goryczy przelało, gdy trzy tygodnie później wraz z moim chłopakiem i najlepszą przyjaciółką mieliśmy wypadek. Środek zimy, dość mocna zamieć, więc widoczność była ograniczona. Zderzyliśmy się czołowo z innym samochodem, który wyprzedzał na drodzę dwukierunkowej. Moje najbliższe mi osoby zginęły na ... czytaj dalej trending_flat