Opowiadania - Science fiction

Agentka K9
local_library3 comment0 thumb_up0

Rozdział 23 Patrzenie jak trzy czwarte agentów umierało teraz na ćwiczeniach było najpiękniejszą rzeczą na rozpoczęcie dnia. Wszyscy stękali, jęczeli i wyglądali, jakby tylko śmierć mogła ich uratować. Nie mówiąc już o naszej kochanej dwójce. Ani Coco ani Alex nie wrócili na noc do baraków. My z Charlesem spaliśmy u mnie i czekaliśmy na nich z pół godziny, ale zmęczenie było silniejsze od nas. Nieszczęsny budzik zadzwonił o szóstej... czytaj dalej trending_flat


Agentka K9
local_library1 comment0 thumb_up0

Rozdział 22 Poranek minął w pośpiechu i nim się spostrzegliśmy byliśmy już na lotnisku. Fukuzawa rozdał nam bilety i czekaliśmy na odprawę. - Gdy dolecicie do Włoch będzie tam czekał prywatny samolot. Nim polecicie prosto do Ameryki. Ktoś stamtąd was odbierze. - Dobrze. Dziękujemy za gościnę i mamy nadzieję, że nie sprawiliśmy wielu kłopotów. - Spisaliście się wzorowo. Misja się powiodła, a to najważniejsze. Na m... czytaj dalej trending_flat


Agentka K9
local_library0 comment0 thumb_up0

Rozdział 21 Stałam w progu i patrzyłam na śpiące sylwetki podpięte do aparatury. Pikania monitorów zalewały ciszę swoimi "pik, pik", aż stawały się nie do zniesienia. Mimo to cały czas czułam, że powinnam ich chronić, ale byłam też zbyt przerażona, żeby wejść do środka. W sumie to nie powinno mnie tu być, bo Fukuzawa zabronił zbliżać się do skrzydła szpitalnego. Jednak poczucie winy było silniejsze i musiałam zobaczyć czy w ogóle żyją... czytaj dalej trending_flat


Ągentka K9
local_library0 comment0 thumb_up0

Rozdział 20 Myślałam, że obóz przygotował mnie na wszystko. Fakt, że musiałam zabić Marcela uodpornił mnie na wszelką śmierć. Już strata rodziców była dla mnie wystarczającą terapią szokową. Niestety widok jaki zastaliśmy w piwnicy nie mógł się równać nawet z najgorszą sceną z horroru. Filmowe efekty specjalnie umywają się, żeby wyrazić prawdziwy smród zgniłego mięsa i to jak wyglądało naprawdę. Byli związani. Jak zwierzęta. I pra... czytaj dalej trending_flat


Agentka K9
local_library2 comment0 thumb_up0

ROZDZIAŁ 19  Te dwadzieścia okrążeń wokół ośrodka z rana były chyba karą za żywota. Nawet nie było to czas na pobudkę, kiedy Fukuzawa włączył alarm karząc wszystkim natychmiast wstać. Kompletnie zaspani i nieprzytomni wybiegliśmy na korytarz i prawie łamiąc sobie kończyny stoczyliśmy się po schodach na zewnątrz. Ustawiliśmy się w linii na dziedzińcu z mocnym wkurwem i zaciśniętymi pięściami. Brunet natomiast miał tego pełną ś... czytaj dalej trending_flat


Agentka K9
local_library3 comment2 thumb_up1

ROZDZIAŁ 18  - Mieliśmy się nie pakować w kłopoty! - Jak oni nas znaleźli?! - Kurwa! Mniej więcej w taki sposób można było podsumować naszą sytuację gdy uciekaliśmy przed psami i strażnikami z rezydencji Hideto. Huki wystrzałów i kule latające nad głową sprawiły u mnie mocne déja vu z sytuacji, która wydarzyła się na obozie.  - Jak my się ich pozbędziemy? - Powinniśmy się rozdzielić... - Nie! - C... czytaj dalej trending_flat


Agentka K9
local_library6 comment2 thumb_up1

ROZDZIAŁ 17  Droga z pensjonatu do centrum odbyła się w ciszy. Pan Fukuzawa wysadził nas przy jednej ze stacji na przedmieściach Tokio. - W komunikatorach jest wgrana mapa z przybliżoną trasą do każdego z trzech punktów. Od teraz jesteście zdani na siebie. W razie pytań możecie zadzwonić. Będę was obserwował w aucie, żeby później tu wrócić gdy ukończycie misję. Wyznaczony czas operacyjny to pięć godzin. Jest 9.30 tak więc... czytaj dalej trending_flat


rozdział 2 ємιℓу – BOHATERSKIE DZIECIAKI
local_library1 comment1 thumb_up1

Zapach książek od zawsze kojarzył jej się z jesiennymi wieczorami. Siadała wtedy w fotelu, w ręce miała jakąś powieść, a ramiona okrywał koc. Było idealnie. Właśnie dlatego pierwszym miejscem, które odwiedziła w ośrodku, była biblioteka. Kiedy już do niej weszła – nie było odwrotu. Musiała zostać w niej najdłużej jak się tylko dało. Przy okazji wypożyczyła mnóstwo książek. Lubiła wiele gatunków. Często podróżowała do innych czasów z... czytaj dalej trending_flat


Kotawka [One-Shot]
local_library5 comment2 thumb_up1

Tom nigdy nie miał zbyt wielu przyjaciół, bliżej prawdy stałoby wręcz stwierdzenie, iż nie miał ich wcale, a utrzymywał znajomości tylko szkolne i te wymuszone przez swoją nadopiekuńczą matkę – Nicki. Dziecko to przeżyło dziesięć lat w samotności, bawiąc się w pokoju, a najczęściej grając w gry na komputerze, tudzież przenośnej konsoli. Od gwiazdki panią Tucker rozpierała duma zmieszana z nadzieją, ponieważ jej syn zaczął bawić się nie... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 1 кєνιи – BOHATERSKIE DZIECIAKI
local_library6 comment0 thumb_up0

    Kevin wstał i przeciągnął się. Była dopiero siódma, jednak już o ósmej zaczynało się śniadanie, a on jako najstarszy "mutant" miał dawać przykład.     Wszyscy dostali miesiąc na zaaklimatyzowanie się. Zapewne dlatego, że budynki ćwiczeniowe wciąż były niedokończone, a nauką nikt nie zwracał sobie głowy. Co prawda dostali już plany lekcji, jednak nikomu nie chciało się tego wszystkiego piln... czytaj dalej trending_flat