Opowiadania

ROZDZIAŁ 14
local_library1 comment0 thumb_up1

Podążamy za nim wąskim korytarzem, a następnie przechodzimy do mniej zrujnowanej części budynku. Gdy przekraczamy próg ogromnych, drewnianych drzwi – zastygam, a moje usta niekontrolowanie otwierają się na całą szerokość.  Gdzie ja jestem? Czyżbym trafiła do innej czasoprzestrzeni? Rozglądam się dookoła w milczeniu, zauważając, że pozostali zajęci są tym samym. Nikt z nas nie potrafi wydusić z siebie nawet słowa. – Będziecie t... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:11
ROZDZIAŁ 13
local_library1 comment0 thumb_up1

Opuszczamy hotel zaraz po śniadaniu i kierujemy się z dala od centrum. Cel naszej podróży wciąż pozostaje nieznany, ponieważ chłopaki nie chcą nam niczego wyjaśnić.  – Powiedzcie, chociaż czego możemy się spodziewać – wyrzucam z siebie z irytacją. – Idziemy do jakiegoś mieszkania, parku, domku na kurzej łapce? – Za chwilę się przekonasz – oznajmia Bart. – Trochę cierpliwości, dziewczyno. – Jak dotrzemy na miejsce, nie komentuj... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:10
ROZDZIAŁ 12
local_library1 comment0 thumb_up0

Trasa z Baton Rouge zajmuje nam prawie półtora dnia. Chociaż moglibyśmy spokojnie dotrzeć tam w niecałe pięć godzin, Fabian oraz pozostali zarzekli się jednak, że nigdy z własnej i nieprzymuszonej woli, nie wsiądą na pokład samolotu. Okazało się, że "ta diabelska maszyna", jak to barwnie określił Siggar, w razie katastrofy jest dla nich w stu procentach śmiertelna. Próbowałam im wytłumaczyć, że i dla mnie oznaczałoby to marne szanse na ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:10
ROZDZIAŁ 11
local_library2 comment0 thumb_up1

Lecimy nad miastem już dobre pół godziny, a ja z całych sił staram się nie stracić przytomności. Na szczęście dla nas, zdążył już zapaść zmrok, inaczej z pewnością przykulibyśmy niemałą uwagę. Aby nie tracić czasu, zostawiliśmy w tyle wszystkie nasze samochody i całą ósemką fruniemy teraz kilkanaście metrów nad ziemią. Obracam się na lewo, aby wypatrzeć Keirę. Jej nieruchome ciało spoczywa bezpiecznie w mocnym uścisku Siggara. &nbs... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:10
ROZDZIAŁ 10
local_library2 comment0 thumb_up0

Jestem gotowa kwadrans później. Mam zaledwie kilka godzin na załatwienie wszystkich najważniejszych spraw.   Pierwszą rzeczą, jaką decyduję się zająć, jest śledztwo w firmie jednego z moich klientów. Chciałabym przekazać Tomowi najwięcej informacji, jakich uda mi się dowiedzieć, ponieważ nie chcę zostawiać wszystkiego na jego głowie. Kiedy dojeżdżamy na miejsce, zaczynam wyjaśniać swój plan: – W zakładzie pracuje prawie ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:09
ROZDZIAŁ 9
local_library1 comment0 thumb_up1

Nie zdążam zauważyć kiedy, a rozwścieczony Fabian skacze w jej stronę. Krzyczę, ale najwyraźniej mnie nie słyszy. Jego ryk rozbrzmiewa jak echo, a w kilka sekund w pokoju aż roi się od broniących mnie sił. Każdy, jak tylko może, zaczyna walczyć i wyć; wszyscy biegają w takim tempie, że nie potrafię rozszyfrować, kto jest kim. Krzyczę po raz kolejny, jednak do nikogo to nie dociera. Za chwilę moi przyjaciele rozszarpią się na śmierć. Wyd... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:09
ROZDZIAŁ 8
local_library1 comment0 thumb_up0

Otwieram oczy i ubieram się wygodnie, a następnie po cichu zakradam do kuchni. Umieram z głodu! Ta nocna wycieczka nieźle mnie wykończyła, a stres niczego nie chce ułatwić. Łapię za klamkę, ale drzwi są zamknięte. Dlaczego Samuel tak bardzo pilnuje lodówki? Przecież nie ma tu nikogo, kogo można by posądzić o nocne podjadanie…   Mam już zawrócić, kiedy słyszę cichy trzask. Drzwi uchylają się nieznacznie, a przez niewielką szpa... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:08
ROZDZIAŁ 7
local_library1 comment0 thumb_up0

Jest środek nocy, a ja nie mogę zmrużyć oka. Leżę już prawie drugą godzinę i wpatruję się w gwieździste niebo, widoczne wyraźnie z okien mojej sypialni. Za dwa dni będzie pełnia księżyca, a wtedy to już w ogóle nie zasnę…  Wstaję z łóżka i po ciuchu, by nie narobić zamieszania, odkręcam kran i napełniam wannę po brzegi. Zanurzam się. Woda jest gorąca i przyjemnie parzy moją skórę; taka kąpiel zawsze działa kojąco na zszargane nerw... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:08
ROZDZIAŁ 6
local_library1 comment0 thumb_up1

Siedzimy w ciszy przez dobry kwadrans, wymieniając między sobą zmieszane spojrzenia.  – Więc? – nalegam, ponieważ nie wytrzymam tej niezręczności ani minuty dłużej. – Więc… – zaczyna Fabian. – Są pewni ludzie, którzy uznali, że stanowisz zagrożenie. Cisza. – I? Kim są? Dlaczego tak uważają? – Są swojego rodzaju… hmm… myśliwymi – wyjaśnia powoli. – Polują na… coś… – Och, na litość Kaina! – wybucha Chris. – Jest takie coś... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:07
ROZDZIAŁ 5
local_library1 comment1 thumb_up1

Biorę głęboki wdech i opieram plecy o wezgłowie łóżka.   Jestem w swojej dawnej sypialni. W domu Fabiana. Rozglądam się uważnie i stwierdzam, że od mojej poprzedniej wizyty, nic tu nie uległo zmianie. Zupełnie jakbym nigdy nie wyjechała. Dostrzegam leżącą na stoliku tacę z jedzeniem, a kiedy po nią sięgam, zauważam, że wciąż jest ciepła. Ktoś musiał ją tu zostawić zaledwie kilka minut wcześniej. Z uśmiechem odkrywam, że... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:05