Opowiadania

Ostatni oddech rozdział 34
local_library2 comment0 thumb_up0

Sara    Miesiąc później ponownie znalazłam się w szpitalu. Mój stan się pogorszył. Dostałam duszności i silnych boleści brzucha. Przyjęto mnie na oddział ginekologiczny w Katowicach. Po kilku godzinach badań okazało się, że moje płuca naszły wodą i trzeba ją usunąć z organizmu. Bałam się o dziecko, ale lekarze zapewnili, że zabieg nie zagrozi maleństwu. Mieli rację. Po godzinie leżałam już w swoim szpitalnym łóżku i miałam ... czytaj dalej trending_flat


05-08-2018 16:06
Ostatni oddech rozdział 33
local_library1 comment0 thumb_up0

Sara  – Już nie myślisz o eutanazji?  Spojrzałam na mojego rehabilitanta.  – Nie – odparłam. – Bóg, los, czy jakieś zjawisko zwane przeznaczeniem, pozwoliło mi jeszcze odpędzić śmierć.  – To dobrze, że nie myślisz już o takim sposobie umierania. Moim zdaniem każdy powinien umrzeć wtedy, kiedy jest mu to dane, a nie wtedy, kiedy chce.  – Wiesz, umieranie w…  – Cześć. – W drzwiach pojawił się Jacek. – ... czytaj dalej trending_flat


05-08-2018 16:04
Krevoj. Rozdział 5/6
local_library1 comment0 thumb_up0

ROZDZIAŁ V Dla wszystkich stało się jasne, że Krevoj nie powinien dłużej mieszkać w lesie, tylko w ich niewielkiej wiosce. Mieszkańcy pomagali, męczyli się i walczyli z przeciwnościami losu, ale w szybkim czasie wybudowali dla Krevoja odpowiednie schronienie. Świniopodobne stworzenie zostało zaprowadzone do środka przez Victorię, bo społeczeństwo uznało, że zwierze i dziewczynka zaprzyjaźniły się, więc najlepiej będzie, jeśli ... czytaj dalej trending_flat


05-08-2018 12:06
ROZDZIAŁ I
local_library8 comment0 thumb_up2

                                                                                                                        ROSE  &nb... czytaj dalej trending_flat


PROLOG
local_library6 comment0 thumb_up1

    Był pochmurny, jesienny wieczór, a dokładniej 22 listopada 2007 roku. Z nieba spadały świeże płatki śniegu, a te stare skrzypiały pod nogami tłumnie idących przechodniów. Wszyscy podążali w stronę swoich domów, żeby, jak co roku spędzić ten dzień ze swoją rodziną.      Jednak Jason Parker zdecydowanie nie był jedną z takich osób.      Wysoki, dobrze zbudowany m... czytaj dalej trending_flat


Niepokorna - prolog
local_library7 comment2 thumb_up1

      Później wrzucę jeszcze jedną i jeśli historia się przyjmie, będę wstawiać na bieżąco. Decyzja jest taka, a nie inna, gdyż doszłam do wniosku że nie ma sensu publikować czegoś, co nie wzbudzi zainteresowania i będzie stało sobie tylko po to, aby stać.        Pozdrawiam!       ***       Uwaga! Opowiadanie zawiera wulgaryzmy i przeznacz... czytaj dalej trending_flat


05-08-2018 07:42
Strażnicy cienia II - część 3
local_library5 comment0 thumb_up1

    Zsiadła z konia, by dokładniej przyjrzeć się pięciu martwym mężczyznom. Trzech z nich było Akmeryjczykami. Po płaszczach poznała, że to oni towarzyszyli porwanej kobiecie. Pod spodem mieli porządne pancerze. Twarz jednego była rozszarpana od strzału w głowę.      – Paskudna rana – powiedziała do siebie Veronika, przyglądając się temu.      P... czytaj dalej trending_flat


04-08-2018 18:44
Strażnicy cienia II - część 2
local_library4 comment0 thumb_up1

    Czarodziejka pobiegła do swojego pokoju i w pośpiechu spakowała kilka rzeczy, które ewentualnie mogłyby jej się przydać. Nie zapomniała również o broni.       Przez chwilę próbowała sobie przypomnieć, jakie plany na ten dzień miał jej narzeczony i gdzie ewentualnie mogłaby go znaleźć.      W końcu zeszła na dół i zac... czytaj dalej trending_flat


04-08-2018 17:18
Strażnicy cienia II - część 1
local_library3 comment0 thumb_up1

    Po tygodniu na plantacji Gert zaczął przygotowania do ślubu. Wymarzył sobie piękną, pełną przepychu ceremonię i nie zważał na koszty. Oddał się temu całym sercem. Sprowadził krawca, wybierał dodatki, wynajął odpowiednich muzyków… Veronika czuła się przytłoczona tym zamieszaniem i nie chciała brać w tym udziału. Gdy tylko mogła, wykręcała się od współpracy i szukała samotności. Starała się nawet unikać narzeczone... czytaj dalej trending_flat


04-08-2018 17:11
Ostatni oddech rozdział 32
local_library4 comment0 thumb_up1

Rafał    – Pytałaś, czy cieszę się, że zostanę ojcem. – Leżałem obok niej i głaskałem jej brzuszek. – Na początku nie byłem szczęśliwy, bo bałem się o twoje zdrowie, ale ostatnio, kiedy spałaś i dotykałem twojego ciała, poczułem ruchy dziecka i to chyba był przełom. Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, a moje ręce zatrzymały się w takiej pozycji, jakbym przybijał mu piątkę na przywitanie…  – Banalne – powiedziała.&nbs... czytaj dalej trending_flat


04-08-2018 16:53