Opowiadania

Królewski Posłaniec - 5. Granica
local_library1 comment0 thumb_up1

Drewniane schody pięły się wysoko w górę. Stopnie skrzypiały głośno pod jego butami. Stawiał kroki ostrożnie, starając się trzymać jak najbliżej ściany. Miał nieodparte wrażenie, że drewno było spróchniałe i od lat nikt tędy nie szedł, ale z pewnością tylko to sobie wmawiał. W końcu mieszkańcy musieli jakoś korzystać z dzwonnicy... Dotarł na półpiętro i zauważył nieco postrzępiony, gruby sznur. Wychy... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 4. Dzwonnica Borreau
local_library1 comment0 thumb_up1

Stali przy osiodłanych koniach od dłuższego czasu, czekając na posłańca. Dostali porządne odzienie, a broń, którą sami mogli wybrać, była wyśmienitej jakości. Ren w życiu nie trzymał czegoś tak drogiego w dłoni. Zerknął na milczących przyjaciół, którzy nie podzielali jego zapału do tego typu zabawek. Vesna wzięła tylko długi sztylet i nóż, twierdząc, że przyda się do krojenia mięsa, jeśli jakieś... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 3. Pół dziedziczka tronu
local_library2 comment0 thumb_up1

Wszystko szło wręcz wyśmienicie. Udało im się przejechać przez miasto bez zwracania na siebie większej uwagi i nawet strażnicy przy bramie ich nie zaczepiali. Niestety wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Gdy mieli wjechać na dziedziniec przed posiadłością królewską, jeden ze strażników zagrodził im drogę halabardą i zmierzył ich wzrokiem. Na jego twarzy pojawił się niesmak, gdy powoli przesuwał spojrzeniem po i... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 2. Z deszczu pod rynnę
local_library1 comment0 thumb_up1

Pierwszą noc spędził związany, mimo że nie wykazywał żadnych chęci ucieczki. Gdy następnego wieczoru ponownie ujrzał przywódcę straży, idącego w jego stronę ze sznurem w dłoni, odsunął się szybko, wyciągając przed siebie rękę z nożem. – O nie – pokręcił głową – nie tym razem. Nie jestem więźniem – powiedział stanowczo, marszcząc lekko brwi. – Odłóż ten nóż, dobrze ci radzę. – Mężczyzna patrzył na niego z ... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 1. Niespodziewani goście
local_library1 comment0 thumb_up1

Szedł pewnym krokiem przed siebie, ignorując szepty i ciekawskie spojrzenia. Kątem oka widział, jak jakaś kobieta zabiera szybko swoje pociechy i robi ręką gest, mający podobno odpędzać złe duchy i inne maszkary. Uśmiechnął się pobłażliwie pod nosem, wiedząc, że kaptur skutecznie zasłaniał jego twarz. Czy można kogoś podziwiać i równocześnie nienawidzić? Potrzebować desperacko, ale w duchu marzyć, by nigdy ... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - Prolog
local_library4 comment0 thumb_up1

Dwóch mężczyzn przemierzało szybkim krokiem wzgórze, kierując się w stronę skalistego wybrzeża u jego podnóża. Fale rozbijały się o skały, sięgając coraz dalej w głąb lądu. Zatrzymali się kilka kroków od brzegu, pozostając poza zasięgiem wody. Przez całą drogę towarzyszył im płacz dziecka. – Skończ to wreszcie, mam już dość – syknął mężczyzna odziany w dobrej jakości płaszcz. Peleryna zasłaniała jego twarz, u... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 31
local_library4 comment0 thumb_up0

- Nasze informacje wskazały, że jest tutaj mężczyzna, który od trzydziestu lat wygląda tak samo - powiedział Michael - Dla formalności i bezpieczeństwa mieszkańców musieliśmy przyjechać sprawdzić, czy jesteś zagrożeniem. Foix rozłożył ręce na boki. - Czy ja wyglądam na groźnego? - spytał bezradnie - Jakbym był, to prawdopodobnie zaatakowałbym pana na miejscu, panie Price. Albo pana koleżankę - dodał, zerkając na mnie. Alexandra p... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 30
local_library0 comment0 thumb_up0

Alexandra miała mnóstwo czasu na przemyślenie, jak głupim pomysłem było pojechanie z Teehlem. Miała na to ponad dobę, którą spędzili w vanie Teehlego. Wampir nie przespał z tego czasu ani minuty, ale za to ja szybko zrobił na ziemi z tyłu miejsce, gdzie Alexandra mogła się przespać. Przespała większość drogi. Pozostałą część siedziała na miejscu pasażera i patrzyła się za okno. Ostatecznie znaleźli się niedaleko Moskwy, w małym m... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 29
local_library0 comment0 thumb_up0

Alexandra obudziła się bez kaca i zastała Sonyę śpiącą w łóżku obok. Teehle musiał po nią pojechać, gdy zasnęła. Wstała i ubrała się, starając być cicho. Nie wiedziała, kiedy Sonya wróciła, ale nie chciała jej budzić. Poza tym... musiała porozmawiać z Teehlem bez szansy, że przyjaciółka podsłucha. Skrzywiła się. Pamiętała wszystko, co mówili w nocy, ale była zawstydzona swoim zachowaniem. Nigdy wcześniej nie wypiła tak dużo, żeby za... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 28
local_library0 comment0 thumb_up0

Od razu po wejściu do środka ogłuszyła ją muzyka. Rozejrzała się niepewnie. Typowy klub. Dziwne, że rodzice w takim miejscu się znaleźli… Kolorowe światło rozpraszało mrok i pozwalało poszukać konkretnych osób. Mniej więcej. Na parkiecie tańczyli ludzie, ale nie widziała tam rodziców. Skupiła się na stolikach, przeciskając się przez tłum. Także nie znalazła. W końcu jej wzrok padł na osoby przy barze i jej gardło zacisnęło się ze st... czytaj dalej trending_flat