Opowiadania

Strażnicy cienia I - część 21
local_library5 comment0 thumb_up2

    Kobieta ruszyła w las. Wybrała stare, potężne drzewo, za którym się schowała. Pień mógł ją osłonić przed skierowanymi w nią kulami ognia.      Postanowiła wykorzystać słaby punkt demonów. Czasami wystarczyło je jedynie zranić, by odesłać je z powrotem do świata Mroku. Jednak taka możliwość istniała tylko wtedy, gdy nie udało im się zadać nikomu żadnych obrażeń.     ... czytaj dalej trending_flat


09-07-2018 13:26
Bitwa o Ziemię - prolog
local_library1 comment0 thumb_up0

... -Michał! Bierz dzieci! Michał! Nieee! Obudź się wstawaj! - krzyczała jakaś kobieta - On nie żyje bierz dzieci i uciekaj kobieto! - krzyczał jakiś facet - Nie nie wierzę w to! Wstawaj Michał! - Nagle jakiś huk wstrząsnął światem i usłyszałem krzyk bólu tej kobiety - Pomocy! Niech mi ktoś pomoże! O Boże urwało mi ręce! O Boże weźcie chociaż moje dzieci! Błagam!... Cholera! Znowu ten przebłysk! Zdaje mi się, ż... czytaj dalej trending_flat


,, To ja już sam zacznę płakać" cz 10
local_library6 comment2 thumb_up1

Cz. 10 Nikt mnie w szkole nie lubi. Koledzy chcieli pograć ze mną w piłkę, ale ja nie potrafiłem dość szybko biegać. Kulałem na prawą nogę od ostatniego spotkania z mamą. Tym razem poszło o to, że zmarnowałem jej życie. Powiedziała, że nie chciała mnie mieć, ale musiała mnie urodzić, bo ojciec na to nalegał. Podobno to przeze mnie nie mogła spełnić nic swoich marzeń o pisarstwie. Mówiła, że wiecznie czegoś od niej potrzebują, ch... czytaj dalej trending_flat


08-07-2018 20:24
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 9
local_library3 comment0 thumb_up1

Cz.9 Adam W pracy znowu nic ciekawego się nie działo. O dziwo, nikt dzisiejszego dnia mnie nie odwiedził. Żaden klient, czy też klientka. Zresztą, kogo ja chciałem oszukiwać. Wcale nie przejmowałem się klientami, bo tak bywało w mojej branży. Jednego dnia nie było nawet czasu na przerwę, aby spokojnie wypić kawę, a innego siedziało się w biurze modląc, aby klient nie przyłapał nas jak przysypiamy. Na szczęście mnie osobiście ... czytaj dalej trending_flat


08-07-2018 20:11
Eddie
local_library7 comment0 thumb_up0

Siedział przy środkowym stoliku w stołówce szkolnej otoczony grupą przyjaciół, choć wolałby być w zupełnie innym miejscu. Chciał zniknąć, zmienić się w nicość. A przynajmniej zamknąć w swoim pokoju, założyć słuchawki i oddać muzyce. Nie widzieć, nie słyszeć nic. Nie czuć. Jednak był tutaj, siedział przy "popularnym" stoliku i udawał, że wszystko jest w porządku; że nic się nie wydarzyło. Że poprzedni rok nigdy nie istniał. - Eddie, st... czytaj dalej trending_flat


,, To ja już sam zacznę płakać" cz 8
local_library2 comment0 thumb_up1

Cz.8 Adam Zaraz po skąpym śniadaniu, pojechałem do biura, aby ochłonąć. Siniak Kuby bardzo mnie przestraszył. Ile to dziecko musiało siedzieć między tymi szczebelkami, że stał się on aż tak wielki? Do głowy napłynęły mi straszne wspomnienia, które bardzo szybko odrzuciłem siłą wyparcia. Teraz nie chodziło przecież o moje życie, ale o życie mojego syna. Kochałem go przecież tak mocno, że widząc wielką siną plamę sam przeżywałem... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 13:57
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 7
local_library4 comment0 thumb_up1

Cz 7 Muszę być naprawdę chory, bo dzisiaj musiałem połknąć aż cztery tabletki. Nie dobrze mi po nich było, ale nic nie powiedziałem mamie. Bałem się, że mogłaby dać mi następną, czego bym chyba nie wytrzymał. Ona nie wie jak bardzo mnie boli brzuch, gdy łykam te wszystkie syropy. W jej obecności staram się nie trzymać za niego, tylko szybko się prostuję. Gdybym nie daj boże pokazał, że jest mi źle, mogłaby mi znowu wepchnąć swoj... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 13:47
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 6
local_library9 comment2 thumb_up1

Cz.6 Mama Wybrałam się pod wieczór z Kubą do sklepu na zakupy. W sumie to nic potrzebnego mi aż tak nie było, ale skoro Adam gdzieś musiał na chwilę wyjechać, bo komuś nie odpowiadał sprzedany samochód, to wykorzystałam sytuację i w końcu wyszłam z domu! Dojście do ,,Kropki’’ zajęło mi nawet nie tak dużo czasu jak sądziłam. Kuba nawet był grzeczny, choć nieco spowalniał nasz chód. Kilka razy szarpnęłam go za rękaw i już po... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 11:27
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 5
local_library8 comment0 thumb_up1

Cz.5 Adam Całe szczęście, że Karolina jest w domu. Nie wybaczyłbym sobie, gdyby teraz miała pracować, a Kubuś byłby chory. Nie ma to jak jeden rodzic pracuje, a drugi zajmuje się dziećmi. Albo dzieckiem. Gdyby tylko, choć raz pozwoliła mi, postarać się o kolejne maleństwo. Nawet nie ma pojęcia jak ja tego pragnę. Sam w dzieciństwie nie miałem rodzeństwa, więc rozumiem, co to znaczy być samemu ze wszystkim. Z nikim nie można s... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 11:16
,, I już"
local_library2 comment0 thumb_up1

w niebanalny sposób   ekscentrycznym zachowaniem     poddańczego serca       okiełznam cię namolnie         przygwożdżę ekscytacją           rozpalę namiętnością             dam adres na stałe             bez możliwości wcześniejszego zwolnienia za kaucją 05.07.2018 ... czytaj dalej trending_flat


05-07-2018 15:58