Opowiadania

Strażnicy cienia I - część 11
local_library8 comment2 thumb_up4

    – Może on jest po prostu obłąkany – zasugerował Arthur, gdy wchodzili do jego gabinetu.      – Owszem, istnieje taka ewentualność, ale odniosłam wrażenie, że jednak ktoś na niego wpłynął – powiedziała czarodziejka.      – To była druga próba zamachu w krótkim czasie, a chyba nie miał nic wspólnego z pierwszą. – Podsunął jej krzesło, na&... czytaj dalej trending_flat


23-06-2018 13:45

Daria: Orzechowe, zmęczone oczy wpatrywały na mnie bezradnie, jakby bały się tego co zaraz usłyszę. Nie wiem jak długo stałam obok przeklętego napisu OIOM i wpatrywałam się w twarz lekarza. Na oko mógł mieć gdzieś pięćdziesiąt lat. Starszy, trochę zgarbiony, zmęczony, ale z ciemnymi włosami na głowie zerkał tu raz na mnie raz na kartkę, z wynikami męża. - Najgorsze mamy już za sobą. Pani mąż wybudził się z śpiączki i odzyskał ... czytaj dalej trending_flat


Człowiek widmo Rozdział 3
local_library4 comment2 thumb_up2

Jeżeli choć przez chwilę pomyślałam, że ten dzień jest do kitu, to teraz cofałam te słowa, zastępując je totalną porażką, istnym apogeum, jednym słowem piekło spadło na ziemię. Nasza szkoła miała zostać zamknięta i wyburzona. Pan Brzeziński, palant, dupek – wymieniałam w myśli w drodze do mieszkania, wymyślił sobie wybudowanie na jej miejscu nowoczesnego hotelu z całym kompleksem rekreacyjnym. „Dzwoniłam w tej sprawie do burmistrza, s... czytaj dalej trending_flat


Strażnicy cienia I - część 10
local_library7 comment2 thumb_up4

    Veronika zjawiła się w siedzibie łowców czarownic w umówionym czasie.      – Wejść – usłyszała głos Arthura w odpowiedzi na pukanie do drzwi jego gabinetu.      Siedział za biurkiem. Podniósł na nią wzrok znad papierów, gdy tylko przekroczyła próg.      – Usiądź – poprosił, zanim zdążyła się odezwać.      Wybr... czytaj dalej trending_flat


22-06-2018 11:28

Majka: Zerkałam co chwilę raz na Michała, raz na Roberta zastanawiając się co tak naprawdę jest granę. Chociaż nie powiedzieli tego wprost znałam ich i wiedziałam, że coś się nie dobrego dzieje. Ukrywali coś, co miało wspólnego z moją najlepszą przyjaciółką, a ja za wszelką cenę chciałam dowiedzieć się co. Ola od kilku minut odeszła, a my wciąż milczeliśmy. Poczułam ciepłe, opiekuńcze ramiona mojego, ukochanego mężczyzny i spojrzał... czytaj dalej trending_flat


Patrycja: Budziłam się i zasypiałam na przemian. Ręce, nogi, głowa wszystko bolało tak mocno, że nie byłam pewna czy nadal żyję. Spojrzałam na Daniela, który leżał nieprzytomny na łóżku i tak bardzo chciałam wstać, iść do niego, porozmawiać z nim, ale nie mogłam. Ból co chwilę nasilał się, a to zmniejszał, a to znów nasilał. - Jak najszybciej musimy jechać do szpitala!! - krzyczeli lekarze, a ja miałam wrażenie, że jestem jakby gdz... czytaj dalej trending_flat


Daniel: Stałem na środku chodniku, trzymając w ręce dwa kartony i odprowadzałem ją wzrokiem. Samochód ruszył, a my ostatni raz spojrzeliśmy sobie w oczy. Płakała. Chciałem pobiec, chciałem zatrzymać samochód, przeprosić, błagać ją by nie odchodziło, ale coś sparaliżowało moje ciało. Nie robiłem nic z tych rzeczy, które miałem w głowie i wciąż czekałem sam nie wiem za czym. Z kawiarni wychodzili, a to wchodzili kolejni klienci, mija... czytaj dalej trending_flat


Miłość z Podwórka
local_library4 comment0 thumb_up0

Prolog: Siedziała na brązowej, ulubionej ławce i beztrosko machała nogami. Była przed czasem, ale lubiła mieć tych kilka chwil tylko dla siebie. Z Paczką umówili się dopiero za godzinę, by pobyć trochę czasu razem. Teraz pod koniec roku szkolnego mieli tak mało czasu by nacieszyć się sobą i ich miłością. Lata mijały, a oni z każdym rokiem byli w sobie co raz bardziej zakochani, każdego dnia poznawali się na nowo, dowiadywali si... czytaj dalej trending_flat


Królestwo Mongolii 1
local_library4 comment0 thumb_up1

Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem około 21 mama przyszła do mnie i podarowała mi prezent. Był to tandetny pierścionek rodzinny. Z pokolenia na pokolenia był podarowany następnej dziedziczce Arrow. Byłam dziewczyną która nie przepadała za bardzo za błyskotkami, jak już to jakieś bransoletki gumowe, któr... czytaj dalej trending_flat


Ostatni oddech rozdział 6
local_library7 comment1 thumb_up2

Sara    – Dzień dobry, pani doktor – rzekłam, wchodząc do gabinetu.  – Dzień dobry, Saro. Jak się dziś czujesz? – spytała i wskazała dłonią leżankę, na której miałam się położyć.  Podeszła do mnie z młoteczkiem i zaczęła pukać po kolanach. Przyglądałam się jej z uwagą i zastanawiałam, czy odkryje coś nowego. Czy będzie jakaś zmiana? Potem zaczęła sprawdzać odruchy rąk, dotykała skroni, kazała wstać i opukała ple... czytaj dalej trending_flat


21-06-2018 19:47