Opowiadania

Wstęp do Kolegium (one-shot)
local_library116 comment16 thumb_up8

     – Jak to się zaczęło? – powtórzyła jego pytanie, a na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech. – Naprawdę chcesz tego słuchać?       – Oczywiście – potwierdził, nalewając wina do drewnianych kubków, które przed chwilą przyniósł zza baru.       – Dobrze… – Veronika odłożyła wypolerowany już sztylet na częściowo połamanym stol... czytaj dalej trending_flat


13-06-2018 14:30
Wisła
local_library2 comment0 thumb_up1

Ignoruję rozwiązane sznurówki w białych Conversach i kieruję się na obrzygane schodki. Tak dobrze znam to miejsce, że poznałabym je nawet z zamkniętymi oczami. Zapach zioła, moczu i gorzelni przynosi mi kilka obleśnych wspomnień. Z rozczuleniem przyglądam się kolejce do Toi Toia, stojącej na dość chwiejnych nogach. Wiem, że po kilku piwach i mnie opuści obrzydzenie do takich miejsc i przed 22:00 będę zapoznawać tam ludzi. Zachodzące sł... czytaj dalej trending_flat


Tamagochi
local_library11 comment1 thumb_up1

19:43 Przechodzę obok grupy mężczyzn po 40stce. Przyzwyczajona do spojrzeń pełnych żądzy poprawiam włosy i przyspieszam kroku. W oddali widzę mój tramwaj, więc szybko kupuję bilet w automacie. Niedbale przykładam zieloną kartę i już słyszę jak na tory wjeżdża 25. Siadam na niewygodnym siedzeniu i uparcie wsłuchuję się w Tamagochi ignorując problemy. Przyglądam się Pradze Północ, odpływając przy głosie Quebonafide. Na Kijowskiej dosiada... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria - Prolog
local_library17 comment0 thumb_up1

Olivia, Victoria - Prolog       Był chłodny jak na lipiec, wczesny wieczór. Robert po powrocie do domu przygotował sobie lekki posiłek, który miał być kolacją i dołożył do tego banana. Zjadł i jak zwykle o tej porze wybrał się na wieczorny spacer, który wszedł mu już w nawyk. Bez tego spaceru czułby lekki niedosyt i pewnie trudniej byłoby mu zasnąć. Nie miał zamiaru robić zakupów, ale na wszelki wypadek wsunął ... czytaj dalej trending_flat


Daniel: Gdybym wiedział jakie będą dziś konsekwencję, nie napiłbym się. Wstałem z wielkim bólem głowy i suchym gardłem. Kac nie miał litości, a ja zastanawiałem się po co komu alkohol i kto mądry wymyślił taki trunek. Spałem w małżeńskim łóżku, nie do końca pamiętając co się wczoraj właściwie stało. Pamiętałem jakieś urywki. Wyszedłem z domu i pojechałem do baru, napiłem się i zatrzymałem się w mieszkaniu Pati. Potem nie do końca b... czytaj dalej trending_flat


Michał: Co chwilę zerkałem w jej kierunku, obserwując to, co właśnie robi. Wietrzyk delikatnie rozwiewał jej gęste włosy, co dodawało jej jeszcze większego uroku. Milczała. Nie byłem pewny, czy nie chlapnąłem czegoś nie potrzebnego z taką deklaracją, ale nie mogłem dłużej urywać faktu, że zaczęło mi zależeć na naszych spotkaniu, na niej. Była taka inna od mojej dziewczyny. Taka nieśmiała, taka zagubiona i niewinna. Mimo tego co rob... czytaj dalej trending_flat


Patrycja: Stałam na przeciwko jego Zielono- błękitnych oczu i ponownie zerknęłam na jego twarz. Chciałam odejść, chciałam oddalić się na bezpieczną odległość, by być jak najdalej od niego, by nie słuchać dalej jego ciągłych kłamstw, ale nim to zrobiłam, jego silna i stanowcza dłoń przyciągnęła mnie jeszcze bliżej. Woń jego perfum ponownie rozniosła się po całym moim mieszkaniu, a ja poczułam się rozdarta. Po raz pierwszy odkąd tkwi... czytaj dalej trending_flat


Uświadomienie
local_library12 comment0 thumb_up3

Na języku czekoladową mam łąkę, w trójkątne wymiary wskakuję radośnie. Raz ręki zmrożonej nie czuję, bo motyla pięknego formę przybrała. Znów wpadam w trójwymiarową dźwięku pułapkę, I od tyłu widzę mówione wspak słowa. Wiem, że słyszę normalnie, choć przeraża mnie prawda. Czas się leniący na wystawę mnie zabrał, gdzie z obrazów uciekają potwory mej jaźni. Straszą mnie. Są dook... czytaj dalej trending_flat


Bad Boy
local_library5 comment0 thumb_up1

Christopher patrzył na inicjały na długopisie. Nie spodziewał się tego, że będzie go dalej miała. Westchnął. To nie tak, że odczuwa za nią tęsknotę. Przecież nie była piękną blondynką jak Ariel, długonogą Yuno czy wiecznie napaloną Margaret. Była grzeczną dziewczyną, która zawsze jada posiłki z rodzicami, dobrze się uczy, praktycznie nie imprezuje i lubi czytać. Była tak inna od idealnego typu dziewczyny McAdams'a. Odpalił papierosa, i... czytaj dalej trending_flat


Bad Boy
local_library4 comment0 thumb_up1

   Poprawiła torbę na swoim ramieniu i związała sięgające do obojczyków rude włosy w kucyka. Lubiła swoje włosy, ale irytowały ją gdy latały wokół jej twarzy. Selena szła spokojnym krokiem w stronę budynku szkoły. Lubiła tam chodzić pomimo tego, że było parę osób, z którymi się nie lubiła. Na szczęście miała swoją własną grupkę przyjaciół. Spojrzała na drogę, a ją minął żółty samochód marki lamborghini. Prychnąła pod nosem wi... czytaj dalej trending_flat