Opowiadania

Rozdział 7
local_library3 comment0 thumb_up0

Nie mogłam po prostu w to uwierzyć. Miałam wrażenie – a właściwie nie tyle wrażenie, co głupią, ściskającą w piersi nadzieję – że to wszystko jest jedynie koszmarnym snem, z którego za chwilę się obudzę. Niestety, obojętnie, jak mocno przygryzałam wnętrze policzka, choć miałam już pysk wypełniony krwią, nadal pędziłam przez las, trzymając się prawego boku Jacoba. Wyglądało na to, że kolejny raz przegrałam. Los znowu dał mi zasmakować ... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 6
local_library1 comment0 thumb_up0

Następny dzień toczył się własnym rytmem. Oprócz tego, że zdecydowaną jego większość przespałam, zwinięta w ciasny kłębek na kępie gryzącego mchu, minuty i godziny zlewały mi się w jedno – ciągłe patrolowanie okolicy było tak niesamowicie monotonne, że momentami zdarzało mi się podczas tego całkowicie wyłączać. I właśnie to mnie, cholera, gubiło. Myślałam o Samie. Wstyd było przyznać, ale słowa, które kazał przekazać Jaredowi, rozdr... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 5
local_library1 comment0 thumb_up0

Byłam wykończona. Patrolowałam okolicę, biegłam po wydeptanej ścieżce, jednocześnie kompletnie nie kontaktując, co dzieje się dookoła. Krajobraz migał mi przed oczami, a ja zdawałam się go nie widzieć, bo w tym samym czasie na rzeczywisty obraz nakładały mi się scenki z sennych marzeń. Jestem pewna, że nie zauważyłabym członka watahy Sama, nawet jeśli bym na niego wpadła. Gdyby ktoś złapał mnie od tyłu i uchlał w ogon, może ewentualni... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 4
local_library1 comment0 thumb_up0

Zaszyłam się pod niewielkim świerkiem i położyłam, zwijając w ciasny kłębek. Kłębek kipiący wściekłością na samego siebie i wszystko wokoło. Postarałam się maksymalnie wyciszyć myśli i skupić jedynie na słuchaniu. Cała przemieniłam się nagle w jedno wielkie ucho. Sfora jeszcze chwilę kręciła się niecierpliwie, wyjąc i rzucając przekleństwami na przemian. Przodował temu wszystkiemu Sam, którego umysł kojarzył mi się z naelektryzowaną b... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 3
local_library1 comment0 thumb_up0

Sam szybko ustawił wszystkich w szyku bojowym. Czułam oprócz ekscytacji bijący od wilków strach. Każdy z nich cieszył się na bitwę, kilkoro nawet zdawało się traktować ją jako sprawdzian własnych umiejętności, jednak głęboko, spychana na samo dno myśli, czaiła się obawa o życie. Wszyscy czuli, że tym razem możemy już nie spotkać się w komplecie, gdy bitewny szał opadnie. Kogo stracimy? Z kim rozmawialiśmy ostatni raz? Czyją zrozpaczon... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 2
local_library2 comment0 thumb_up0

W domu nadal czaili się goście. Na szczęście nikt nie wszedł wcześniej do mojego pokoju i nie zamknął okna, którego rama obijała się o ścianę przez przeciąg, mogłam więc niepostrzeżenie wślizgnąć się do środka. Naciągnęłam porzuconą sukienkę i spojrzałam na swoje odbicie w lustrze. Sama nie wiedziałam, co o sobie myśleć. Zwykle uważałam się za dość atrakcyjną – byłam w końcu średniego wzrostu, szczupła, z dużymi piersiami i ładnie rys... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 1
local_library1 comment0 thumb_up0

Ciepło bijące od kominka podziałało na mnie jak zderzenie ze ścianą. Przysięgam, że aż stanęłam w progu salonu, zatrzymana zwartą falą wyciskającego łzy z oczu gorąca. Autentycznie nie było tu czym oddychać. – Och, Leah! Wreszcie do nas przyszłaś? – ucieszyła się ciocia, klepiąc pulchną dłonią miejsce na trzyosobowej kanapie, które jakimś niewytłumaczalnym cudem udało jej się odstąpić. – Ja tu właściwie tylko na chwilkę – mruknęłam ... czytaj dalej trending_flat


Prolog
local_library2 comment0 thumb_up0

Jest taki wąski krąg ludzi, których właściwie bez żadnych zastrzeżeń można wsadzić do teczki w napisem „przegrani”. Nie ma żadnego sensu w tym, by taka osoba kiedykolwiek się za coś zabierała, bo nawet jeśli jej to wyjdzie, to raczej z mizernym skutkiem. Nie ma szans, by ktoś taki był w czymkolwiek najlepszy. No bo, o ironio, przecież przegrał, zanim w ogóle zaczął grać. Ja właśnie zaliczam się do takich osób. Osób, które do niczego... czytaj dalej trending_flat


Najkrótsze posłowie w historii
local_library0 comment0 thumb_up0

Dzień dobry. Krótka ciekawostka dla tych, którzy doszli tutaj i myślą, że się im podobało... Gdy to napisałam, miałam trzynaście lat. Poważnie. Ale mówią, że byłam dziwnym dzieckiem. Tom drugi - "Trylogia Pożeracza Światów: Interludium" - jest dostępny na moim profilu. Najlepszy, tom trzeci, którzy tworzę na bieżąco po latach, również. ... czytaj dalej trending_flat


Epilog
local_library0 comment0 thumb_up0

Niebo było zupełnie czarne. Nie sposób było dojrzeć na nim choć jednej gwiazdy, księżyc schował się za gęstymi chmurami. Ale kamienna ścieżka została już oświetlona – pochodnie rzucały nierzeczywiste, migotliwe cienie na otaczające ją skały. Wielkie kamienie przybierały wprost nieprawdopodobne kształty, można było spędzić wiele czasu, oglądając je ze wszystkich stron. A z każdej były inne – tu rozpadlina, tam jama wydrążona przez spływa... czytaj dalej trending_flat