Opowiadania

EPILOG
local_library1 comment1 thumb_up1

Otwieram oczy i z niedowierzaniem stwierdzam, że frunę w powietrzu.  – Za chwilę będziemy na miejscu – mruczy do mojego ucha Fabian, a ja wtulam się mocniej w jego silne ramiona i rozglądam po otaczającej mnie otwartej przestrzeni. Jest noc. Gdzie jesteśmy? Dokąd lecimy? Zaczynamy schodzić coraz niżej, a ja rozbudzam się już całkowicie, zaciekawiona naszą nieplanowaną wycieczką. Lądujemy na wysokich skałach i siadamy na nich ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:15
ROZDZIAŁ 22
local_library2 comment1 thumb_up1

Czas staje dla mnie w miejscu. Mam wrażenie, jakby poza mną nie istniał świat, jakby nic nie miało już znaczenia. Czuję na twarzy łagodny powiew wiatru, a chowające za horyzontem słońce, rzuca na mnie swój ostatni promień światła. Wszystko wokół dzieje się w zwolnionym tempie.   Zaczynam opadać powoli na ziemię i odnoszę wrażenie, jakby mój krzyk dosłownie przenikał przez skały. Czuję, jak drżą. Jakby wręcz chciały podpełznąć... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:14
ROZDZIAŁ 21
local_library1 comment0 thumb_up1

Obserwuję, jak Siggar wzlatuje w powietrze i niespiesznie kieruje się w naszą stronę. Jest środek dnia, słońce świeci wysoko na niebie, ogrzewając nas swoimi promieniami, a on góruje nad ziemią, zataczając duże koło, aby zwrócić na siebie ich uwagę. Grimmowie pędzą przed siebie, nieświadomi tego, że jesteśmy w tak niedalekiej odległości. Nie zatrzymują się. Jadą dalej.  – Nie zauważyli nas! – krzyczy w moich myślach Chris, a ja bi... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:14
ROZDZIAŁ 20
local_library1 comment0 thumb_up1

Wybiegamy na zewnątrz.  – Pieprzyć samochody! – ryczy Fabian. – To przez nie nas znaleźli! Obejmuję go z całej siły, a następnie biorę głęboki wdech, kiedy zaczyna unosić nas nad ziemią; pozostali idą za naszym przykładem. Lecimy nad miastem niemal całą noc, a jedynie strach i buzująca we mnie adrenalina sprawia, że zachowuję świadomość. Dopiero nad ranem zatrzymujemy się w środku gęstego lasu i błądzimy po nim dobrą godzinę, za... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:13
ROZDZIAŁ 19
local_library1 comment0 thumb_up1

Aby zrealizować nasz plan, tym razem to my musimy zabawić się w łowców. Pomimo iż od samego początku unikamy ich jak ognia, nadeszła najwyższa pora, by przestać uciekać, a dobrać się tym razem do ich tyłków. Jak na razie nie mamy najmniejszego pojęcia, jak ich odnaleźć, ponieważ nie zostawiają za sobą żadnych śladów i zachowują wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa. Są bezbłędni.  – Nawet jeśli zdołamy ich odnaleźć, to co dalej? ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:13
ROZDZIAŁ 18
local_library1 comment0 thumb_up1

– Dzień dobry – przemawia nieznajomy drżącym, młodzieńczym głosem. Jest szczupły i niewysoki, nie dałabym mu więcej niż osiemnaście lat.  – Chyba dobranoc – prycha Bart. Gdy jest niewyspany, ewidentnie wychodzi z niego prawdziwa menda. – W czym możemy ci pomóc, chłopcze? – To–tto ja ch–chciałbym pomóc wam – jąka się, a jego wygląd sprawia, że jest mi go żal. – Wpuśćcie go do środka – proponuję. – Nie wygląda, jakby był w ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:12
ROZDZIAŁ 17
local_library1 comment0 thumb_up1

Podróżujemy już prawie od trzech dni. Stajemy jedynie, aby coś zjeść lub się odświeżyć, a nasze postoje nie trwają dłużej niż pół godziny.   – Musimy coś wymyślić – stwierdza Chris. – I to szybko. Od waszego smrodu i tej zamkniętej przestrzeni chyba dostanę klaustrofobii. – Gdzie jesteśmy? – Przebudzam się i podnoszę głowę, by wyjrzeć za okno. – W Nowym Jorku, jakieś pięćdziesiąt kilometrów od Long Island. – Mój znajomy... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:12
ROZDZIAŁ 16
local_library1 comment0 thumb_up1

Fabian chichocze wesoło i robi krok w przód, a potem stawia mnie na podłodze jednej z sypialni. Rozglądam się ze zdziwieniem, ponieważ nie mam pojęcia, jakim cudem dotarliśmy tutaj tak szybko, jednak nie obchodzi mnie to. Spoglądam na niego i wbijam wzrok w szkarłatne oczy. Są piękne. Przysuwam się i mocno go przytulam, a następnie całuję każdy fragment twarzy. Muszę czuć pod palcami jego skórę, inaczej nie będę mogła oddychać. &nb... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:12
ROZDZIAŁ 15
local_library1 comment0 thumb_up1

Lecimy od ponad godziny, a na dworze na dobre nastaje noc. Nie wyrywam się już. Jedyne, co robię, to rozglądam dookoła z nadzieją wypatrzenia nadlatującego w naszą stronę Fabiana. To się jednak nie wydarza, a ja zaczynam wpadać w coraz większą panikę. Nie dopuszczam do siebie myśli, że przydarzyło mu się coś złego.   Dostrzegam kolorowe światła lotniska i stwierdzam, że musimy być nad Kingman, a kilka minut później, powoli za... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:11
ROZDZIAŁ 14
local_library1 comment0 thumb_up1

Podążamy za nim wąskim korytarzem, a następnie przechodzimy do mniej zrujnowanej części budynku. Gdy przekraczamy próg ogromnych, drewnianych drzwi – zastygam, a moje usta niekontrolowanie otwierają się na całą szerokość.  Gdzie ja jestem? Czyżbym trafiła do innej czasoprzestrzeni? Rozglądam się dookoła w milczeniu, zauważając, że pozostali zajęci są tym samym. Nikt z nas nie potrafi wydusić z siebie nawet słowa. – Będziecie t... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:11