Opowiadania

Uwięziony - część 7
local_library7 comment2 thumb_up1

    – Nie zamierzam się poświęcać – zapewnił ją Arthur. – Brałem już udział w egzorcyzmach i wiem, co robię. Gdybym miał wątpliwości, nie zdecydowałbym się na to. Ja nie pracuję w ten sposób. Nie jestem pełnym ideałów rycerzem.      – Muszę się przygotować – odezwał się kapłan, przypominając o swojej obecności. – Postaram się znaleźć jeszcze kogoś do pomocy. Im nas będzie więcej, tym lepiej... czytaj dalej trending_flat


05-12-2018 22:56
Uwięziony - część 6
local_library6 comment0 thumb_up1

    Kapłan, nie spuszczając z niej wzroku, sięgnął do kieszeni, wyciągnął niewielką fiolkę z symbolem Enbirra i odkorkował ją.      – Bez urazy. – Zawartością chlapnął na twarz hrabiny.      „Tylko spokojnie, musiał to zrobić” – pomyślała i zamknęła na chwilę oczy. Gdy je otworzyła, zobaczyła przed sobą chusteczkę, którą Arthur trzymał w dłoni. Wzięła ją od niego, ... czytaj dalej trending_flat


05-12-2018 22:23
Raport z badań pacjenta O-045
local_library2 comment0 thumb_up0

SZPITAL PSYCHIATRYCZNY W OWIŃSKACH – RAPORT Z BADAŃ PACJENTA O-045 Rok 1939.      Rozpoczęliśmy zaawansowane badania nad ludzkim ciałem. Naszym szczurem laboratoryjnym został Obiekt 045. Wybraliśmy jego ponieważ badania wykazały, że w organizmie pacjenta znajduje się nowotwór o trzecim stopniu złośliwości, dlatego też jest nam zbędny. Oddano go pod opiekę naszego znakomitego naukowca, który od dzisiaj będ... czytaj dalej trending_flat


Raport z badań pacjenta O-137
local_library1 comment0 thumb_up0

SZPITAL PSYCHIATRYCZNY W OWIŃSKACH – RAPORT Z BADAŃ PACJENTA O-137 Rok 1939, Wczesna jesień. Dzień 62 Pacjent O-137[1] był pod obserwacją już od dwóch miesięcy, ponieważ od niedawna – a dokładnie dwadzieścia jeden dni temu w niedzielę doznał pierwszego ataku padaczki, chodź badania Marcina Zielińskiego[2] wykazywały, że był w stu procentach zdrowy. Padaczka, która dopadała naszego pacjenta w każdą niedzielę, była dz... czytaj dalej trending_flat


Kolejna noc, która zmieniła wszystko
local_library2 comment0 thumb_up0

A oto jesteśmy. Nasza piątka kontra zgraja chłopców na posyłki Caleba. Ja z łatwością bym sobie z nimi poradził, ale muszę chronić moich przyjaciół. -Czego chcecie od nas?!-krzykną Max ze strachem w głosie -Przysyła nas stary znajomy Skya, Caleb. On chce tylko się z tobą spotkać i poznać twoich nowych towarzyszów broni. -Przekażcie mu, że prędzej wolę zostać podgryziony przez wilka niż się z nim spotkać. -Jak sobie życzysz... czytaj dalej trending_flat


Jak uratowałem życie dzieciakom z sierocińca?
local_library1 comment0 thumb_up0

Sara, Max, Amber i Scott byli tylko bandom dwunastoletnich dzieciaków z domu dziecka, którzy chcieli uciec z niego. W trakcie pościgu przypadkiem wpadli na teren mojego obozowiska. Kiedy zobaczyłem czwórkę małych, przestraszonych, brudnych dzieciaków coś we mnie pękło. Obiecałem sobie wtedy, że zrobię wszystko, żeby już nigdy więcej nie trafiły do tego piekła i żeby nikt ich nie skrzywdził, a w szczególności Jedediah. Od tego momentu m... czytaj dalej trending_flat


Tęsknota
local_library5 comment0 thumb_up0

 Rozdział 5  Jestem tutaj już od tygodnia. Nawet nie zauważyłam jak to szybko minęło. Wiem, że spędzę w tym miejscu przynajmniej kilka lat i nie jest mi łatwo oswoić się z tą myślą. Nie wiem jak wytrzymam tyle czasu bez spotkań z bliskimi. Już teraz bardzo za nimi tęsknię, a szczególnie za moim bratem. Co prawda mogę do niego dzwonić, ale to jednak nie to samo. Ciekawe czy on także za&... czytaj dalej trending_flat


05-12-2018 15:52
Część 3
local_library7 comment1 thumb_up1

Odetchnęłam z ulgą.  Ponownie podniosłam się na łokciach i spojrzałam na wciąż siedzącego w kącie mojego anielskiego stróża.  - Dobrze sobie poradziłaś - powiedział chłopak jednak w jego głosie nie było słychać dumy.  Nie zdążyłam się odezwać bo on kontynuował.  - Oni wiedzą kim jesteś, Sztyletniczko.  Napadła mnie kolejna fala wspomnień, zaatakowała mój umysł mocniej i z... czytaj dalej trending_flat


Złote kajdany 01: Nie oglądaj się za siebie
local_library9 comment0 thumb_up0

Charliego Moore`a współpracownicy kojarzyli głównie z niewyjaśnionej chęci do podejmowania wyzwań. Nierzadko głupich, często wręcz idiotycznych, ale przede wszystkim takich, które nosiły miano niewykonalnych. Tak było i tym razem – chodziło o sprawę zalatującą z daleka duszącym odorem politycznych konsekwencji oraz rasowych konfliktów. Szef Centralnego Biura Wywiadowczego, Adrian McKenzie, oddał teczkę w rę... czytaj dalej trending_flat


Cuda się zdarzają
local_library19 comment0 thumb_up2

    Byłam spełnioną kobietą. Miałam świetną pracę, własne mieszkanie w luksusowej dzielnicy, przystojnego męża, który był we mnie wpatrzony jak w obrazek. Jednak do pełni szczęścia brakowało mi dziecka. Staraliśmy się już trzy lata, ale bezskutecznie. Dobrze, że było nas stać na tych wszystkich lekarzy, prywatną klinikę i leki, które miały zdziałać cuda. Coraz częściej zaczęłam myśleć o ciąży w kategorii cudu i z miesiąc... czytaj dalej trending_flat