Opowiadania

Nowy Rok miał byś dla Lisy Smith nowym startem. Na drzwiach jej lodówki zawisła długa lista rzeczy, które powinna wdrożyć w życie. 1. Znaleźć faceta, który nie będzie: a) striptizerem b) gejem 2. Wyprowadzić się od ojca. 3. Znaleźć pracę, która będzie wysoko opłacalna i pomoże jej się rozwijać. 4. Stać się silną i niezależną kobietą. 5. Zmienić swój styl na taki, który zrobi z niej silną, niezależną kobietę. 6. Zacząć... czytaj dalej trending_flat


-Zasłaniasz mi słońce- rzuciła gniewnie spod przeglądanego czasopisma Lisa Smith do faceta, który zatrzymał się obok jej leżaka. Miała właśnie przerwę świąteczną od swojego kochanego uniwersytetu prawniczego i nie zamierzała spędzić jej w domu. W zaśnieżonym po pas stanie Waszyngton. Postanowiła, że te święta spędzi ze swoimi przyjaciółkami, Camill i Joann na słonecznej Florydzie. Wyprawę sfinansował jej dziany tatuś, potentat ropy ... czytaj dalej trending_flat


Nie ufaj facetom 1. -Grzeszne życie Lisy Smith
local_library3 comment0 thumb_up0

Tylko kilka dni dzieliło Lisę Smith od upragnionych ferii świątecznych. Pierwszy semestr wlekł się w nieskończoność. Nauka zaprzątała jej każdą minutę życia. Przez większość czasu zastanawiała się, dlaczego poszła na te durne studia prawnicze... a no tak. Jej ukochany tatuś miał co do niej ambitne plany, a jako iż Lisa była jego jedynym dzieckiem nie mogła zawieść swojego papy. Kuła dniami i nocami, aby zostać słynnym na cały kraj adwo... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 11
local_library2 comment0 thumb_up1

Alaron bardzo długo zastanawiał się nad tym, co mogło pasować do otworu za obrazem. Po pewnym czasie zdał sobie sprawę z tego, że w każdej chwili ktoś może przyjść tutaj i go zobaczyć. Aby nie narazić się na zdemaskowanie założył obraz z powrotem na ścianę i wyszedł na sąsiedni korytarz. W głowie blondyna była pustka. Kompletnie nie wiedział, co może zrobić w tej sytuacji. Był niemalże pewien, że jego towarzyszka znajduje się w jakimś ... czytaj dalej trending_flat


11. Warszka: Wyprawa Sir Zajcelota
local_library52 comment1 thumb_up1

Warszka wdrapała się na dziką jabłoń, rosnącą w rogu ogrodzenia na tyłach ogrodu. Drzewo było wysokie, z rozłożystą koroną i grubymi koronami. Co prawda jabłka rodziła kwaśne, ale idealnie nadawała się na tajną bazę dla potężnego Króla Północy, którym teraz była. Niestety Penelopa zmyła jej głowę, kiedy próbowała zdjąć zasłonę z okna w swojej sypialni. Na szczęście miała jeszcze niebieski sztandar, który świetnie nadawał się na królew... czytaj dalej trending_flat


28-12-2018 14:56
Złote kajdany 04: Patrząc Śmierci w oczy [cz. 2]
local_library4 comment1 thumb_up1

 Od godzin leżałam z oczami przylepionymi do klamki, oczekując na jej ruch. „No dalej, zrób to, opadnij”, prosiłam ją w myślach. „No dalej”. „Zrób to”. „Zrób to”. „Opadnij”. Powtarzałam te trzy krótkie zdania niezliczoną ilość razy, zanim moje modły do nicości zostały wysłuchane; takimi pierdołami nie miałam zamiaru zanudzać prawdziwych bogów, gdyż mieli lepsze rzeczy do roboty. W sumie zawsze mają lepsze rzeczy do robo... czytaj dalej trending_flat


Złote kajdany 04: Patrząc Śmierci w oczy [cz. 1]
local_library3 comment1 thumb_up1

 – Mam rozumieć, że w ciągu tych kilku tygodni nie działo się nic godnego uwagi? – Moore wtrącił się w opowieść Daemony po tym, jak odnotował fakt gwałtu na kobiecie. Światło coraz częściej rzucane na sprawę – klarujące nowe dane – zaczęło komplikować całe śledztwo. Charlie nie wątpił w to, że historia Sathany pozwoli na przygotowanie paru, o ile nie parunastu nowych aktów oskarżenia. Z jednej strony pozwoli to na jak najlepsze p... czytaj dalej trending_flat


rozdział 2 ємιℓу – BOHATERSKIE DZIECIAKI
local_library1 comment1 thumb_up1

Zapach książek od zawsze kojarzył jej się z jesiennymi wieczorami. Siadała wtedy w fotelu, w ręce miała jakąś powieść, a ramiona okrywał koc. Było idealnie. Właśnie dlatego pierwszym miejscem, które odwiedziła w ośrodku, była biblioteka. Kiedy już do niej weszła – nie było odwrotu. Musiała zostać w niej najdłużej jak się tylko dało. Przy okazji wypożyczyła mnóstwo książek. Lubiła wiele gatunków. Często podróżowała do innych czasów z... czytaj dalej trending_flat


Igor Wspaniały
local_library5 comment0 thumb_up0

    Wcale nie tak dawno temu żył sobie piękny i mądry chłopczyk Igor. Miał pięć lat i należał do dzieci bardzo ciekawych życia. Ciągle zamęczał pytaniami mamę o to, jaki kolor ma trawa i dlaczego taki? Dlaczego po niebie lecą chmury i każdy widzi w nich coś innego? Mama Igorka cierpliwie odpowiadała na pytania, a kiedy czegoś nie wiedziała, razem starali się szukać odpowiedzi w książkach lub w innych źródłach.  &n... czytaj dalej trending_flat


25-12-2018 17:04
Rozdział 3
local_library1 comment0 thumb_up1

 Las Bergelski rozciągał się przed wiekami, zanim ludzie osiedlili się w okolicy, na południe aż do rzeki Habra, w roku 208 Tysiąclecia Kruka wyciągał on swe korzenie jedynie do oddalonych od nurtu o pół dnia drogi zboczy niskich wzgórz. Mimo wszystko z lekka przerzedzony i powierzchniowo mniejszy wciąż zachwycał witającą przejezdnych z wschodniej Umtury lub zachodniej Kamtary różnorodną fauną oraz bujną florą. Nie zapowiadało się,... czytaj dalej trending_flat