Opowiadania

Przebiśniegi
local_library1 comment0 thumb_up0

Niech miną pierwsze przebiśniegi Wyłaniając się spod śniegu i tak zwiędną Nie zmienią niczyjego życia istnieniem Lecz sama świadomość, że są, koi ból Nim spotkam swojego przebiśniega Który zawładnie moim sercem, jak inni Czy ujrzę, że to tylko farsa? Czy sprzedam swe serce nim zblednę? Chciałabym chwile przedłużyć na zawsze A zawsze niech nie trwa, tylko przemija Niech przyszłość objawia się tylko ... czytaj dalej trending_flat


09-03-2019 09:01
Uciekinierzy
local_library7 comment0 thumb_up0

Który to już raz, tato? Który to, kurwa, raz, że mnie zawodzisz… zostawiasz? Myślałem, że chociaż się pożegnasz… A zostawiłeś mnie, tak jak mama, jak wszyscy. Przez kolejne trzy dni Michael powtarzał tę myśl równo co pół godziny, jakby to miało przywrócić życie jego ojcu. Tak bardzo był na niego wściekły, że stracił chęć na organizowanie pogrzebu, jednak zamiast niego zrobiła to jego asystentka. Jakby po prostu dopadł go niewyobraża... czytaj dalej trending_flat


Opaska na oczach
local_library0 comment0 thumb_up0

Jak sen znikasz na jawie Mgła nocy opada na poduszkę Wspomnienie boli mocniej niż piszą Ostatni zapach przywdziewa twą twarz Szczerość ma dwa imiona Być sobą, to teraz rarytas biednych Okładka zdobi nasze sumienie A treść ukazuje wszystko, czego nie widać Łzy nadziei mienią się złotem Co nie osiągalne, szybko zanika Zatracić się można w słowach pisanych Ale co z nami? Czy przeżyjesz nadzieją? 03... czytaj dalej trending_flat


04-03-2019 18:07
Dziwne wypadki z przeszłości cz. 2
local_library1 comment0 thumb_up0

Moja pierwsza dziewczęca miłość. O tak. Pierwsza miłość potrafi zawrócić w głowie. Widzimy tylko same ideały i nie wyobrażamy sobie, aby nasz wybranek miał jakąkolwiek wadę. Bo przecież gdyby miał, to byśmy go nie kochali, prawda? Jak każdy i ja miałam swoją pierwszą dziecięcą miłość. Miał na imię Szymon i mieszkał za kościołem. Jego rodzina była w głębokich względach nie tylko kościoła, ale i naszej małej mieściny, gdzie wcz... czytaj dalej trending_flat


"UCZNIOWIE Z FRENTRES"
local_library5 comment0 thumb_up0

Rozdział 2: Przymiarka mundurków, okazała się o wiele za długa. Pani Betty, ze szwajcarską precyzją odmierzała centymetr do centymetra. Kobieta jest po sześćdziesiątce, to matka dyrektora, która została krawcową. Mimo swojego wieku jest niebywale energiczną kobietą, której wszędzie pełno. Pani Betty pełniła również funkcje bibliotekarki. Oprócz tego oczywiście zajmuje się przede wszystkim mundurkami uczniów i wysyłaniem pomiarów, dla p... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 4
local_library6 comment0 thumb_up0

Błyskawicznie opatrzył ranę dziewczyny. Była głęboka i zdecydowanie zagrażająca życiu – wampir ugryzł ją, by zabić, a nie by tylko pozbawić przytomności albo się napić. Teehle wiedział, że postąpił lekkomyślnie, zostawiając ją samą, ale to była najszybsza opcja. Gdyby poszła z nim, musiałby jeszcze uważniej pilnować, by jakiś wampir nie zaszedł ich od tyłu i nie zaatakował jej. Tak przynajmniej może zostawić ją w aucie, bezpiecznie zam... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 3
local_library0 comment0 thumb_up0

– Gdzie jest mój telefon? – spytała, gdy zobaczyła Teehlego w salonie. Siedział rozwalony na kanapie i pisał coś na swojej komórce. – Po co ci? – spytał, upijając łyk wina z kieliszka i nie odrywając oczu od ekranu. – Chcę zadzwonić. Mężczyzna natychmiast skupił się na niej, stawiając kieliszek na stole. – Zadzwonić? – powtórzył z niedowierzaniem, siadając prosto – Chcesz zadzwonić? W tym momencie Alexa skojarzyła fakty,... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 2
local_library1 comment0 thumb_up0

Teehle wjechał do garażu. Jego dom nie leżał blisko żadnego innego domu, był też oddalony od miast o co najmniej kilka kilometrów. Graniczył z lasem, który – przeciwnie do samej działki mieszkaniowej – nie należał do organizacji Tessy. Miał tutaj spokój, jakiego nie mógł mieć w posiadłości Elerain. Tam Tessa mogła chcieć od niego więcej, bo był bliżej. Dodatkowo włóczący się łowcy byli irytujący i hałaśliwi. Nie, Teehle wolał mieć w... czytaj dalej trending_flat


Teehle - Rozdział 1
local_library2 comment0 thumb_up0

Było późne popołudnie. Samotna motocyklistka jechała po szosie, rozmyślając nad swoim losem wiecznie zmęczonej studentki, która zazwyczaj wraca do domu, gdy już jest ciemno. Dzisiejszego dnia udało jej się skończyć na tyle wcześnie, że do zachodu miała jeszcze ponad godzinę; był to jedyny dzień, kiedy miała okazję wracać w promieniach słońca. Właściwie to jednak wolała, gdy było ciemno, bo światło świeciło prosto na nią w drodze powrot... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 15 - OSTATNI
local_library2 comment0 thumb_up0

Tej nocy śnił koszmar. W ciemności otworzył oczy z gwałtownym wdechem, roztrzęsiony. Valjean. Gdzie jest Valjean? To był tylko sen czy…? Co było snem? - Val… - zaczął, ale reszta imienia utknęła w szepcie. Dźwięki nie chciały przejść przez suche gardło - Valjean! - zawołał mocniej, podnosząc się gwałtownie na łóżku. Jego ciało przeszył ból. Skulił się, przyciskając dłoń do boku i zamykając oczy. Usłyszał skrzypnięcie podłogi i... czytaj dalej trending_flat