Opowiadania

Sekretarka 3
local_library2 comment0 thumb_up0

- Eve? Kochanie co ty tu robisz o tej godzinie? - zdziwiona mina mojej mamy wcale nie była dla mnie zaskoczeniem. W końcu nie często przyjeżdżam do nich późnym wieczorem, zapłakana i z torbą w ręce.  - Możemy o tym porozmawiać w środku? Chciałabym się gdzieś schować. - Oczywiście. Chodź. - mama ponagliła mnie i od razu zabrała torbę, którą położyła przy drzwiach. Sama zdjęłam płaszcz i buty i poszłam do salonu. Od razu... czytaj dalej trending_flat


Mam nadzieję
local_library2 comment0 thumb_up0

Wiem, że mnie kochasz. Mam nadzieję, że mnie kochasz, bo ja wciąż pamiętam Twój dotyk i ciepło w Twoich ramionach. Choć minęło kilka lat, wciąż śnisz mi się po nocach. Odganiam natrętne myśli o Tobie. Masz przecież nową rodzinę przy sobie, a i ja nie jestem sama. Mam jednak nadzieję, że nadal mnie kochasz. ... czytaj dalej trending_flat


11-02-2019 18:07
Z ukrycia
local_library0 comment0 thumb_up0

Widziałam Cię ostatnio na mieście. Z ukrycia spoglądałam na Twoją pogodną twarz. Nie byłeś sam. Chciałam podejść, zagadać, ale cofnęłam się zawstydzona. Nasza historia jest już przecież skończona. ... czytaj dalej trending_flat


11-02-2019 18:06
Kochałam Cię
local_library0 comment0 thumb_up0

Kochałam Cię, jak taniec w deszczu, blask spadającej gwiazdy, ciepło słońca na twarzy, zapach róży w ogrodzie. Kochałam Cię jak kojący dotyk matki, gdy rozbiłam kolano. Kochałam Cię... Ale przestałam. ... czytaj dalej trending_flat


11-02-2019 18:05
Zemsta owiec
local_library9 comment0 thumb_up0

Michael stał z gorącą kawą w ręku nad trupem otyłego mężczyzny z plamami krwi spływającej z rozwartych ust. Muchy latały wokół martwego ciała, a ubranie było rozszarpane. Przez chwilę stał w osłupieniu na widok tego, do czego doprowadził jakiś zepsuty android. Rany były wypalone ogniem z zapalniczki, jednak były dużo starsze i na domiar złego w okolicach nadgarstka. Przekrwione oczy, opuchnięte oczodoły i popiół pod paznokciami raczej ... czytaj dalej trending_flat


Kiedy gasną światła
local_library4 comment0 thumb_up0

DETROIT, 12 PAŹDZIERNIK 2038 Godzina siódma rano, wokół było czuć zapach porannej kawy. Michael jeszcze raz zaczerpnął powietrza. Sypana kawa, ulubiona jego matki. Ojciec zawsze pił ją przed pracą. Rozglądnął się po mieszkaniu. Stał pośrodku salonu, w którym grał telewizor, a akwarium wbudowane w ścianę świeciło jasnym światłem. Na stole pojawiły się chryzantemy. Nie widział ich od dawna, ale to może dlatego,... czytaj dalej trending_flat


Harfa
local_library4 comment0 thumb_up0

Spojrzałeś na mnie i już wiedziałam, że noc ta nie będzie taka sama. Podszedłeś do mnie bezszelestnie, a ja poczułam dreszcz na samo wspomnienie tej jednej chwili skradzionej, na krechę. Nie możemy być razem. To jest zakazane, ale ciało od dawna płonie pożądaniem. Domagam się pieszczot, a ty ich nie szczędzisz. Sukienka już dawno opadła na ziemię, a my razem z nią. Błądzisz głodnymi palcami po ciele. Grasz na mnie jak harfiarz na... czytaj dalej trending_flat


07-02-2019 18:17
List
local_library4 comment0 thumb_up0

  Przez to czego się dowiedziałam przez długi czas nie mogłam zasnąć, a gdy już mi się to udało, to tylko na kilka godzin. Obudziłam się o 5, więc postanowiłam pójść na spacer.   Kiedy dotarłam na salę okazało się, że nie tylko ja wpadłam na ten pomysł. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że dyrektor także. Od razu mnie zauważył i powiedział: - Dzień dobry. Czy miałabyś coś przeciwko gdybym... czytaj dalej trending_flat


01-02-2019 13:25
Sekretarka 2
local_library6 comment0 thumb_up0

Po przyjechaniu do domu nawet nie starałam się być cicho. Wiedziałam, że prędzej czy później Casey się obudzi, a wtedy długa kłótnia mnie nie ominie. Ukradkiem spojrzałam do sypialni. Spał w niej. Czyli dla mnie została kanapa. Odwiesiłam płaszcz i przez chwilę zastanawiałam się, czy brać prysznic teraz czy jak wstanę. W sumie to jeden chuj. Chociaż z drugiej strony chciałabym pozbyć się gorzkiego posmaku alkoholu z ust i zmyć z siebie... czytaj dalej trending_flat


Prolog #Nieślubny Łowca
local_library9 comment0 thumb_up0

              W powietrzu unosił się słodki zapach truskawek. W ogromnym pomieszczeniu nie było nic oprócz marmurowego tronu na podwyższeniu, znajdującego się na samym końcu, pod wielkimi oknami. Siedział na nim ciemnowłosy mężczyzna ubrany w królewskie szaty. Na palcach prawej dłoni miał trzy sygnety, a na głowie dumnie leżała złota korona. Na sali rozległo się głośne pukanie. Następnie spore ... czytaj dalej trending_flat


27-01-2019 20:00