Opowiadania

Rozdział dwudziesty trzeci
local_library6 comment0 thumb_up0

Od miesiąca wszystko kręciło się wokół tego cholernego ślubu, a ja miałem tego serdecznie dość. Jagoda zgodziła się na ślub cywilny bez większych sprzeciwów, ale uparła się przy pierwszej najbliższej dacie i nie chciała słyszeć odmowy. W moją matkę też, jakby wstąpiła nowa energia albo siła, bo była stałym bywalcem w moim mieszkaniu i planowała ze szczegółami, każdy najdrobniejszy detal. Chciała, aby ten ślub i przyjęcie były pe... czytaj dalej trending_flat


27-09-2018 19:55
Strażnicy cienia II - część 42
local_library3 comment0 thumb_up1

    – Złapałem trop – oznajmił z dumą Gert.      – Jesteś genialny – pochwaliła go narzeczona. – Niedobrze, że zbiera trupy. Chociaż ich się tak nie obawiam jak żywych.      – Ja też – przyznał Gert. – Poza tym, po co mu trupy? Chyba tylko na drogę, a to zaledwie kawałek… Może gdzieś ich sobie zakopie na później.      – Albo pójdzie z nimi... czytaj dalej trending_flat


27-09-2018 10:41
Insomia
local_library2 comment0 thumb_up1

Bezsenna nocka. Winy szukam wśród planet, komet, księżyców. Winię gwiazdy i zorzę.             Gwiazdo i serce,             idźcie w końcu spać! Myśli płyną bez końca...             I znowu szykuje się           &nbs... czytaj dalej trending_flat


Uwięziony - część 1
local_library14 comment0 thumb_up2

    – Cieszę się, że namówiłeś mnie na ten wyjazd – powiedziała Sofia.      – Czekałem na te słowa. – Arthur spojrzał na nią z poważną miną.      – Naprawdę? – Na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech.      – Tak. – Skinął głową. – W zasadzie miałem pewność, że docenisz mój pomysł.      – Pewność, powiadasz?&nb... czytaj dalej trending_flat


26-09-2018 12:04
Strażnicy cienia II - część 41
local_library5 comment0 thumb_up1

    Koło południa zobaczyli na wzgórzu zajazd otoczony palisadą. Brama była otwarta. W niej stał mężczyzna w ciemnym stroju i patrzył w ich stronę przez lunetę. Po chwili wszedł na teren kompleksu, znikając im z pola widzenia.      – Obawiam się, że ktoś tam na nas czeka – powiedziała Veronika.      – To zajazd… – odezwał się Gert. – Z nikim nie byliśmy umówieni. &... czytaj dalej trending_flat


26-09-2018 11:59
Królowa Skydale - Prolog
local_library11 comment2 thumb_up1

 Chodziłam niespokojnie po pokoju nie bardzo wiedząc co mam ze sobą począć. Raz za razem pokonywałam trasę od drzwi do okna i z powrotem. Aż dziwne, że nie wydeptałam sobie dziury w podłodze. Pocierałam nerwowo dłonie jedna o drugą. Palce zesztywniały mi z zimna. Próbowałam wziąć głęboki oddech, ale gula, która rosła mi w gardle uniemożliwiała mi to. Zaciskałam i na przemian rozpro... czytaj dalej trending_flat


Leśna forteca " CZ 1"
local_library5 comment0 thumb_up0

Młody strażnik przedzierał się przez błotniste pole omijając porozstawiane wojskowe namioty i unikając zderzenia z wyklinającymi go żołnierzami, których zdarzyło mu się potrącić. Kilka razy musiał odskakiwać, aby nie nadziać się na wytaczane zza materiałowych ścian wozy z bronią, żywnością i tym wszystkim, co było za ciężkie, żeby przenosić na rękach. Biegł główną ścieżką obozowiska, prowadzącą do namiotu komendanta strażnicy. Po obu s... czytaj dalej trending_flat


Rozdział XIV
local_library4 comment0 thumb_up2

Poranek następnego dnia był przytłaczający psychicznie. Z tego co zdążyłam zauważyć, każdy miał paskudny humor i panowała ciągła cisza. Pogoda też jakby wczuła się w sytuację, ponieważ było zimno, ciemno i gęste szare chmury wisiały ciężko nad naszymi głowami. Z polecenia Catheriny założyliśmy cywilne ubrania, żeby po przylocie nie wzbudzać żadnych podejrzeń.   Aktualnie czekaliśmy przed głównym budynkiem na panią dyrekt... czytaj dalej trending_flat


Rozdział dwudziesty drugi
local_library6 comment0 thumb_up0

Siedzieliśmy w moim samochodzie i nareszcie jechaliśmy w kierunku miasta. Wracaliśmy do domu i z każdym kilometrem odczuwałem coraz większą ulgę. Chciałem trzymać Jagodę jak najdalej od mojej matki i jej zwariowanych pomysłów. Naprawione relacje nie oznaczały, że ponownie zamieszkam z nią pod jednym dachem. -Wszystko w porządku? - siedząca obok na siedzeniu pasażera dziewczyna, położyła mi dłoń na udzie – jesteś dziwnie milczący... czytaj dalej trending_flat


22-09-2018 23:13
Pragnę Wolności
local_library11 comment1 thumb_up0

 Prawie wszyscy absolwenci uniwersytetu stanowego w Seattle, odrzucili czapki w stronę nieboskłonu, wyjątek stanowiła jedna osoba. Przez tłum ludzi, przedzierał się młody mężczyzna, śpiesznie pędząc do domu. Po chwili, gdy przedostał się do roweru, przemknął przez niezatłoczone boczne ulice miasta, dostał się pod drzwi swojej chaty. Po czym wbiegł na korytarz, później do bogato zdobionego pokoju, skąd... czytaj dalej trending_flat