Opowiadania

Niespełnione marzenia cz. 12
local_library3 comment0 thumb_up0

KILKA DNI PÓŹNIEJ [JULKA] Nadszedł dzień wyjazdu. Obudziłam się wcześnie rano, aby pożegnać się z tym cudownym miejscem. Wskoczyłam w strój do biegania i po cichu, nie budząc Kam, wyszłam z pokoju. Biegnąc wzdłuż piaszczystej plaży, zasłuchana byłam w otaczających mnie dźwiękach. Szum morza i mewy rekompensowały mi uczucie zmęczenia, które odczuwałam podczas biegu. Czułam się wolna. To zupełnie coś innego, niż bie... czytaj dalej trending_flat


23-01-2019 16:29
Wyspa
local_library6 comment0 thumb_up0

Od kiedy tylko pamiętam, chata wodza Gila Kija stała na obrzeżu naszej wioski. Ni to za blisko, ni to za daleko. Zupełnie jakby Gila Kija chciał powiedzieć: "Jestem. Ale jakby co, to mnie nie ma". Od kiedy też pamiętam, niektórzy sąsiedzi wyprowadzali za chatę wodza Gila Kija swoje świnie wyścigowe. I tak było od zawsze. Brało się kaganiec, brało się świnię i za chatą wodza świnia robiła co trzeba. Potem najwyżej szło się tam z pustą... czytaj dalej trending_flat


21-01-2019 12:52
Jedno słowo...Rozdział siedemnasty
local_library5 comment0 thumb_up1

Estera. Byłam wstrząśnięta. Z początku wzięłam to za żart, ale gdy w oczach mężczyzny pomimo panującego na sali mroku, dostrzegłam błysk, spanikowałam. Miałam pójść z nim do jego gabinetu, usiąść na biurku, rozłożyć nogi i co dalej? Nie należałam do tego typu kobiet i nie chciałam, być w ten sposób traktowana. Od mężczyzny oczekiwałam minimum szacunku, a on? Przecząco pokręciłam głową, desperacko rozglądając się wokół. Staliśmy... czytaj dalej trending_flat


19-01-2019 18:24
Rozdział 4
local_library11 comment0 thumb_up0

Usłyszałam szelest i błyskawicznie skoczyłam w bok, w ostatniej chwili unikając pazurów drapieżnika wyskakującego z zarośli.  Prawie się zakrztusiłam od przypływu adrenaliny, która wysłała w zapomnienie wcześniejsze przeżycie i wprawiła moje serce w szaleńcze bicie gdy rzuciłam się biegiem jak najdalej od napastnika.  Jednak chłopak zbyt szybko się pozbierał i natychmiast ruszył za mną.  Był za blisko. Zbyt blisko, a ... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 3
local_library13 comment0 thumb_up0

Było nas już siedemnaścioro.  Siedemnaście dni. Siedemnaście ofiar.  Nie spotkałam żadnego z pozostałych królików. Nie wiedziałam ilu z nich jeszcze żyło, a ilu zostało już zabitych.  Tylko ze dwa razy usłyszałam jakieś krzyki, ale wtedy zakrywałam uszy, a z moich oczu leciały łzy. Jeśli chciałam przeżyć nie mogłam im ruszyć na ratunek.  Większość czasu spędzałam w jaskini. Wychodziłam tylko raz dziennie by nape... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 2
local_library13 comment1 thumb_up1

Odepchnęłam się od dna i jak najszybciej tylko mogłam wypłynęłam na powierzchnię łapiąc gwałtownie powietrze. Trzymałam się brzegu i oddychałam.  Dopiero powoli zaczęło docierać do mnie, że drapieżników nigdzie nie było widać. Postarałam się uspokoić oddech i wsłuchałam się w otaczający mnie las.  Nic. Cisza.  Udało mi się uciec.  Z ulgą wydostałam się na ląd i na czw... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 1
local_library12 comment0 thumb_up0

- Możesz uciekać.  To wystarczyło.  Rzuciłam się w stronę drzwi i wypadłam na korytarz. Od razu popędziłam w stronę wyjścia. Chciałam się znaleźć jak najdalej. Musiałam wykorzystać ten bardzo krótki czas jak najlepiej tylko potrafiłam.  Złapałam za klamkę i dopiero wtedy dotarło do mnie, że większość ofiar, które uciekały drzwiami, nie przeżywały pierwszego dnia polowania.  Cofnęłam się po kolei przypominając so... czytaj dalej trending_flat


Prolog
local_library14 comment1 thumb_up1

Szłam, za mężczyzną trzymającym sznur krępujący moje nadgarstki, piaskową ścieżką przez teren Akademii.  Dzień był słoneczny i ciepły, ale ja nie miałam odwagi podnieść głowę by podziwiać wczesnoletnią przyrodę. Tak bardzo bałam się, że będzie to ostatnia rzecz w moim życiu jaka mnie zachwyci, że wolałam gapić się w szarobrunatną ziemię pod moimi butami.  Zostałam wprowadzona do ogromnej szkoły, a zaraz potem do jednej z sa... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 12
local_library3 comment1 thumb_up2

UWAGA!!! Rozdział nie był sprawdzany! Alaron zawołał Dirael i powiedział do niej szeptem: -Pamiętaj nie możemy jej nic zrobić, musimy tylko znaleźć sposób, jak uwolnić ją od tej klątwy... -Nie wiem czy to dobry pomysł, ale mam w kieszeni miksturę uzdrawiającą i być może, jeżeli pokropimy nią głowę Eruiny, czar pryśnie...-podsunęła pomysł blondynka, -Możemy spróbować, ja spróbuję ją pokropić,... czytaj dalej trending_flat


Jedno słowo...Rozdział szesnasty
local_library4 comment0 thumb_up2

Artur. Nawet nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał robić za opiekunkę dla własnej dziewczyny i jej durnowatych przyjaciółeczek. Najchętniej pozbyłbym się całej trójki i zakazał Esterze kontaktu z nimi, jednak na to było zbyt wcześnie. Dzisiaj, gdy na ekranie zobaczyłem, jak wchodzi do mojego klubu razem ze swoją świtą ubrana dość skąpo, miałem ochotę wybiec im naprzeciw, ale nie mogłem. Dopiero kiedy jeden z moich ludzi prz... czytaj dalej trending_flat


13-01-2019 16:15