Opowiadania

Jedno słowo... Prolog
local_library16 comment0 thumb_up2

Prolog   „Jeżeli ludzie umierają, to może emocje też? Bo dzisiaj nie czuję – nic”.   Patrzyłam na niego i nie mogłam zrozumieć, co do cholery w nim widziałam? Przez pół roku prowadził podwójne życie; byłam ja – jego kochanka i ona – żona. Słuchanie kiepskich tłumaczeń, tylko potęgowało we mnie złość. Najlepiej by zrobił, gdyby milczał i więcej się nie pogrążał. To nie była zwykła zdrada, którą kiedyś z czasem i ogr... czytaj dalej trending_flat


11-09-2018 21:27
Minister
local_library6 comment0 thumb_up2

 Minister był wściekły. Chodził po pokoju, nerwowo gestykulując rękoma. Po drugiej stronie biurka siedział Kwiatkowski, ubrany w ciemnozielony mundur, niespotykany w policji. Jak zwykle spokojny. Zebrzycki nie zamierzał się powstrzymywać i wylewał swoją frustrację bezpośrednio na podporucznika: - Co wy odpierdalacie?! Łazicie po moich znajomych i szukacie dymu. Głupi jesteście, czy co? - Panie ministrze… - Milcz! Nie skoń... czytaj dalej trending_flat


11-09-2018 14:31
Biwak, rozdział 1. "Szczera rozmowa"
local_library5 comment0 thumb_up1

01.07.2018                      -Masz zamiar mu powiedzieć?- wzdycham jednocześnie kierując swoje spojrzenie na przyjaciółkę.-Może właśnie ten biwak jest dla Ciebie szansą? -Może.- przytakują.-Ale co jeśli nie? Jeśli wyjdę na żałosną w jego oczach? -Nie bądź nie mądra!-karci mnie surowym tonem i ostrym spojrzeniem.-Jednak naprawdę ... czytaj dalej trending_flat


Strażnicy cienia II - część 38
local_library5 comment0 thumb_up2

    By dotrzeć do celu, musieli zboczyć z głównego traktu. Droga wiodła przez wzgórze, z którego był dość stromy zjazd. Skręcili przed nim i objechali je. Las, w którym się znaleźli, był dość gęsty, a ich trasa tak zarośnięta, że nie mogli jechać zbyt szybko.        W pewnym momencie Veronika dostrzegła leżące w paprociach ciało.      – Chwila – powiedziała, ... czytaj dalej trending_flat


08-09-2018 18:55
Strażnicy cienia II - część 37
local_library2 comment0 thumb_up2

    Znów musieli się zatrzymać. Czarodziejka stanęła w strzemionach, by poszerzyć pole widzenia. Tym razem nie znalazła żadnej drogi i szybko doszła do wniosku, że należy inaczej rozwiązać ten problem.      Na początek zlokalizowała w miarę sucho wyglądające miejsce po drugiej stronie. Potem zwróciła się do swoich towarzyszy:      – Użyję magii, żebyśmy mogli się p... czytaj dalej trending_flat


08-09-2018 17:29
Wizyta
local_library10 comment0 thumb_up1

Trzydziestolatek siedział spokojnie w sekretariacie. Nie było to duże pomieszczenie, a zieleń na ścianach irytowała petentów. Podobnie, jak młoda sekretarka, która usilnie starała się zniechęcić przybyłych od osiągnięcia celu. Kwiatkowski uśmiechnął się, a urzędniczka spojrzała na niego surowym wzrokiem. Postanowił to wykorzystać: - Można tutaj palić? - Owszem, jeżeli stać pana na opłacenie przyjazdu straży pożarnej. - Nie moż... czytaj dalej trending_flat


06-09-2018 21:09
Rozdział XIII
local_library5 comment1 thumb_up2

- Bardzo miło mi przywitać nowe zdobycze. Brakowało nam ostatnio świeżego mięsa, dlatego liczę na owocną współpracę. No i mam nadzieję, że okiełznacie w końcu te dwa niewyżyte samce. - Marco, lider “GAMMY” przywitał nas na porannej zbiórce przy głównym boisku. Reszta patrolu również przyjęła nas ciepło i wszyscy zaśmialiśmy się na wzmiankę o naszych “kochankach”. Nie było już w obozie nikogo, kto by nie wiedział o tych związkach. Co pr... czytaj dalej trending_flat


Lodowe serce 58
local_library2 comment0 thumb_up0

Dylan zszedł na dół, spojrzał na swoich towarzyszy i uśmiechnął się półgębkiem. - Gotowi na rozpierduchę? - Zapytał, wodząc wzrokiem z Thora na Lucka i z powrotem. Obaj mężczyźni podnieśli się z zajmowanych miejsc, napięli plecy, strząsnęli ręce i odpowiedzieli razem, że tak. Podeszli do Dylana, zapakowali odpowiedni sprzęt do torby podróżnej i podeszli do drzwi wejściowych. - Kochanie, wychodzimy! - Krzyknął Dylan zdołu. - Zabij gnoja... czytaj dalej trending_flat


02-09-2018 23:21
Lodowe serce 57
local_library1 comment0 thumb_up0

Salon w domu był za mały. Ściany zsuwały się ze sobą, tworząc klatkę nie do pokonania. Brak powietrza, hiperwentylacja, szał, wściekłość, strach, radość. Mieszanka emocji, która rozkołysała ciałem i umysłem Dylana była nie do opisania. Chodził od ściany do ściany, ciskając coraz bardziej niewybrednymi słowami. Luck siedział na schodku prowadzącym do holu i przyglądał się bratu. - Stary, siadaj w końcu. Choroby morskiej przez ciebie do... czytaj dalej trending_flat


02-09-2018 23:20
Lodowe serce 56
local_library1 comment0 thumb_up0

Aromat kawy docierał powoli do jeszcze zamglonego umysłu Laury, która kierowała się w stronę kuchni. Na pół śpiąca usiadła na stołek i oparła głowę na dłoniach. - Coś cienko wyglądasz? Dobrze się czujesz? - Luck postawił przed dziewczyną parujący napój bogów i usiadł naprzeciwko ze swoim kubkiem w dłoni. - Nic nie mów. Nie wiem co, ale coś mnie połamało... - Odpowiedziała i przywarła ustami do krawędzi by czerpać siłę ze swojego źródełk... czytaj dalej trending_flat


02-09-2018 23:19