Opowiadania

Trzy dni - Rozdział 8
local_library2 comment0 thumb_up0

Rano Valjean obudził go, potrząsając delikatnie ramieniem. Gdy Javert otworzył usta, by spytać o godzinę, skazaniec przytknął palec do swoich ust, prosząc o ciszę, po czym wskazał łóżko Cosette. Inspektor nie musiał tam spojrzeć, by wiedzieć, że dziewczynka śpi. Usiadł i przetarł twarz dłońmi. - Oboje pojedziemy na koźle - mruknął na wstępie - Musimy porozmawiać, co z Montreuil. - Hm? - Valjean zmarszczył brwi. - Trzeba wjecha... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 7
local_library2 comment0 thumb_up0

Spędzili w ciszy następną godzinę, jak Javert oszacował według przesuwającego się po niebie słońca. Na szczęście dla niego promienie ogrzewały go na tyle, by nie zamarzł. Mimo to zimne powietrze, wywołane galopem, powodowało na jego ciele gęsią skórkę i co chwilę się wzdrygał. Wiedział, że Valjean to widzi, ale i tak oboje milczeli. Chociaż Javert kilka razy miał wrażenie, że skazaniec chce coś powiedzieć, ostatecznie się nie odzywał. ... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 6
local_library2 comment0 thumb_up0

Javert obudził się pierwszy. Zawsze wstawał, gdy świtało, tym razem chwilę wcześniej, gdy niebo było jeszcze granatowe. Wstał cicho, a jego wzrok powędrował mimowolnie do śpiącego mężczyzny. Spał twardo. Javert był z tego rad. Po pierwsze, nie musiał z nim rozmawiać. Po drugie Valjean potrzebował odpoczynku.  Inspektor podszedł do lusterka i przyjrzał się swojej twarzy niezadowolony. Był w jeszcze gorszym stanie niż wczoraj, pr... czytaj dalej trending_flat


Sekretarka
local_library4 comment0 thumb_up0

ROZDZIAŁ 1 - Kochanie wróciłam. - oznajmiłam przekraczając próg mieszkania. Powiesiłam płaszcz na wieszaku i z ulgą zdjęłam czarne szpilki. Na bolących nogach przeszłam do salonu, gdzie mój mąż siedział na kanapie. Gdy mnie zobaczył, miał minę jakby nasz kot - Leonardo nasrał mu pod nosem. - O co chodzi? - spytałam wyczuwając w powietrzu kolejną awanturę. - To już trzeci dzień, kiedy wracasz tak późno z pracy. ... czytaj dalej trending_flat


Niespełnione marzenia cz. 13
local_library4 comment0 thumb_up0

[ADRIAN] Została nam godzina jazdy. Postanowiliśmy zatrzymać się na poboczu, żeby zapalić i rozprostować kości. -Co zrobiłeś?- zapytał Radek próbując zapalić papierosa. -Oszalałeś?! -Zrobiłem, co zrobiłem i tego nie żałuję- odparłem zapalając fajkę. -Po co prosisz mnie o radę, skoro i tak mnie nie słuchasz. -Nie mogłem dłużej tego ukrywać- zaciągnąłem się, wypuściłem dym ustami za każdym razem czując, jak upł... czytaj dalej trending_flat


23-01-2019 16:30
Niespełnione marzenia cz. 12
local_library3 comment0 thumb_up0

KILKA DNI PÓŹNIEJ [JULKA] Nadszedł dzień wyjazdu. Obudziłam się wcześnie rano, aby pożegnać się z tym cudownym miejscem. Wskoczyłam w strój do biegania i po cichu, nie budząc Kam, wyszłam z pokoju. Biegnąc wzdłuż piaszczystej plaży, zasłuchana byłam w otaczających mnie dźwiękach. Szum morza i mewy rekompensowały mi uczucie zmęczenia, które odczuwałam podczas biegu. Czułam się wolna. To zupełnie coś innego, niż bie... czytaj dalej trending_flat


23-01-2019 16:29
Skarpetki nietolerancji
local_library3 comment0 thumb_up0

    Stałam przed lustrem, krytycznie oceniając swój wygląd. No może być, pomyślałam. - Mamusiu? - Zagadnął mnie pięcioletni synek, wparowując do sypialni. - Co tam kochanie? - Mogę sam sobie wybrać stój na jutro do przedszkola?     Zaklęłam w duchu, bo oczami wyobraźni już widziałam, jak maluch zakłada strój strażaka Sama, którego był zagorzałym fanem. Z drugiej jednak strony, jak mogłam odmówić dziecku, ... czytaj dalej trending_flat


Wyspa
local_library5 comment0 thumb_up0

Od kiedy tylko pamiętam, chata wodza Gila Kija stała na obrzeżu naszej wioski. Ni to za blisko, ni to za daleko. Zupełnie jakby Gila Kija chciał powiedzieć: "Jestem. Ale jakby co, to mnie nie ma". Od kiedy też pamiętam, niektórzy sąsiedzi wyprowadzali za chatę wodza Gila Kija swoje świnie wyścigowe. I tak było od zawsze. Brało się kaganiec, brało się świnię i za chatą wodza świnia robiła co trzeba. Potem najwyżej szło się tam z pustą... czytaj dalej trending_flat


21-01-2019 12:52
Jedno słowo...Rozdział siedemnasty
local_library5 comment0 thumb_up1

Estera. Byłam wstrząśnięta. Z początku wzięłam to za żart, ale gdy w oczach mężczyzny pomimo panującego na sali mroku, dostrzegłam błysk, spanikowałam. Miałam pójść z nim do jego gabinetu, usiąść na biurku, rozłożyć nogi i co dalej? Nie należałam do tego typu kobiet i nie chciałam, być w ten sposób traktowana. Od mężczyzny oczekiwałam minimum szacunku, a on? Przecząco pokręciłam głową, desperacko rozglądając się wokół. Staliśmy... czytaj dalej trending_flat


19-01-2019 18:24
Rozdział 4
local_library10 comment0 thumb_up0

Usłyszałam szelest i błyskawicznie skoczyłam w bok, w ostatniej chwili unikając pazurów drapieżnika wyskakującego z zarośli.  Prawie się zakrztusiłam od przypływu adrenaliny, która wysłała w zapomnienie wcześniejsze przeżycie i wprawiła moje serce w szaleńcze bicie gdy rzuciłam się biegiem jak najdalej od napastnika.  Jednak chłopak zbyt szybko się pozbierał i natychmiast ruszył za mną.  Był za blisko. Zbyt blisko, a ... czytaj dalej trending_flat