Opowiadania

Uwięziony - część 16
local_library5 comment0 thumb_up2

    – Jak tylko odczytasz napis, wycofaj się. Nie chcę, by przez przypadek coś ci się stało.      „Nawet teraz, gdy zwróciłam się przeciw tobie?”      – Wiem, że mi nie ufasz. Doskonale to rozumiem i nie mam ci tego za złe.      – Zostało nam mało czasu, jeśli chcemy to zrobić w świetle dnia – zauważył czarodziej w niebieskich szatach.&nbs... czytaj dalej trending_flat


08-01-2019 10:43
Agentka K9
local_library3 comment2 thumb_up1

ROZDZIAŁ 18  - Mieliśmy się nie pakować w kłopoty! - Jak oni nas znaleźli?! - Kurwa! Mniej więcej w taki sposób można było podsumować naszą sytuację gdy uciekaliśmy przed psami i strażnikami z rezydencji Hideto. Huki wystrzałów i kule latające nad głową sprawiły u mnie mocne déja vu z sytuacji, która wydarzyła się na obozie.  - Jak my się ich pozbędziemy? - Powinniśmy się rozdzielić... - Nie! - C... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 5
local_library5 comment1 thumb_up1

Valjean wciąż twardo spał, gdy chwilę po wschodzie słońca wjechali do Montfermeil. Javert obserwował uliczki ze zwiększoną czujnością. Nie miał ochoty na powtórkę incydentu z pijakami. Sprawdził, czy czapka dobrze leży, po czym szturchnął Valjeana, który wciąż się opierał o niego. Starszy mężczyzna otworzył oczy i wyprostował się z lekkim strachem, rozglądając wokół. Napotkał beznamiętny wzrok Javerta. Inspektor pomyślał, że ten st... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 4
local_library3 comment0 thumb_up1

Javerta bolał bok. I głowa. Właściwie całe ciało. Ale bok najbardziej. Czuł też dojmujące zimno na odkrytej skórze klatki piersiowej i ramion… Podniósł rękę z mruknięciem i przesunął po brzuchu. Natrafił na inną, ciepłą dłoń, która dotykała okolic rany. Gwałtownie się cofnął i spróbował usiąść ze strachem. Ta sama dłoń powstrzymała go delikatnym naciskiem na obojczyki. Javert zadrżał, gdy skóra została gwałtownie ogrzana. - Spokojni... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 3
local_library7 comment0 thumb_up1

Dotarli do celu - małego powozu, przy którym siedział chłopiec. Zaprzęgnięte były dwa konie, tak jak inspektor zażądał kilka godzin wcześniej. Javert wcisnął w dłoń ulicznika kilka su, po czym szybko odprawił w obawie, że ten go rozpozna. Valjean w tym czasie wspiął się na kozła i zajął miejsce woźnicy. Chwilę później młodszy mężczyzna dołączył do niego. Ruszyli w ciszy i w ciszy... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 10 - OSTATNI
local_library7 comment2 thumb_up1

Say, 2009  – Po co przyszedłeś? – warknąłem na widok Włada w progu salonu. Hush zerknął na niego, a potem odłożył gitarę na bok.  – Pukaj – powiedział – Zachowaj chociaż maniery. Dracula rzucił mu rozdrażnione spojrzenie, ale potem uśmiechnął się cierpko.  – Dobrze, jednak myślę, że wybaczycie mi tę niezapowiedzianą wizytę. Przyprowadziłem gościa. Znajomy cynamonowy zapach poczułem... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 9
local_library3 comment0 thumb_up1

Karolina, 2009  – Chcę odwiedzić moją przyjaciółkę – oznajmiłam, gdy znalazłam Włada w zbrojowni. Chyba ćwiczył, bo teraz puścił Smoczy Szpon i spojrzał na mnie z lekkim rozdrażnieniem.  – I co z tego?  – A zamierzasz mi pozwolić?  – Możliwe. Zależy.  – Od czego? – skrzyżowałam ręce na piersiach, zdesperowana, by odwiedzić Wiolę. Znowu do mnie wydzwaniała, a gdy odrzucałam połączenie, pytała w sm... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 8
local_library3 comment0 thumb_up1

Karolina, 2009  – Karolino – usłyszałam jak przez mgłę – Karolino! Otworzyłam oczy i zobaczyłam zdziwionego Saya. Leżałam na łóżku w swoim pokoju i nie wyglądało na to, że to on mnie tu przyniósł.  – Wyszliśmy tylko na chwilę, a ty już jesteś pogryziona – stwierdził. Już chciałam mu odpowiedzieć, że to przez niego, bo udaje, że ze mną flirtuje, ale rozmyśliłam się. To nic nie da...  – Po co wyszliście? – spyt... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 7
local_library4 comment0 thumb_up1

Karolina, 2009  – ... zrobić? – usłyszałam nagle nieznajomy męski głos. Przywarłam do ściany i wstrzymałam oddech przestraszona, jednak po chwili zdałam sobie sprawę, że nie zostałam zauważona.  – Nie wiem – z zaskoczeniem rozpoznałam głos Włada – Skoro tu przyszliście, to zapewne macie jakiś pomysł. Jeśli nie, to wynocha, bo was zabiję.  – Mamy – rozległ się drugi nieznajomy głos, spokojniejszy od pierwszego – ... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 2: Czarna Magia
local_library2 comment0 thumb_up1

Dawno, dawno temu, za ośmioma górami, za pięcioma rzekami, za trzema lasami oraz jedną małą kępką trawy, żył sobie najczarniejszy z najczarniejszych Władców Czarnej Magii. Jalokokta, bo tak na imię czarnoksiężnikowi, parał się najmocniejszymi zaklęciami, najstraszniejszymi miksturami oraz najpotężniejszymi eliksirami, jakie każdy czarny charakter mógł sobie tylko wymarzyć. Mieszkał w niewielkiej chatce i nie wadził nikomu, lecz przekroc... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:23