Opowiadania

Część 4
local_library11 comment0 thumb_up1

Parę dni, powtarzałam sobie w kółko, gapiąc się w niknący w mroku sufit namiotu.  Wiedziałam, że nie wytrzymam tu tak długo. Nie, jeśli moim jedynym zajęciem miało być leżenie i patrzenie się w sufit.  Skoro dnie były zbyt niebezpieczne na podróż postanowiłam wymknąć się w nocy. Dzięki temu miałam większą szansę na odnalezienie moich sztyletów bez wdawania się w potyczkę z oprawcami oraz wykradnięcie stroju i przynajmniej j... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 2
local_library9 comment1 thumb_up2

Karolina, 2009 Otworzyłam oczy. Leżałam twarzą do ściany na łożu przypominającym trochę królewskie. A w każdym razie wyglądało na stare i miało baldachim. Już sam fakt, że u siebie w domu nie miałam średniowiecznego łoża, coś znaczył. A dokładniej przypomniał mi wszystko. Błyskawicznie podniosłam ręce i dotknęłam szyi. Poczułam dwa małe strupki. Zamarłam. Przez chwilę nie umiałam uwierzyć w to, co pamiętałam, a potem panicznie... czytaj dalej trending_flat


Więzy - Rozdział 1
local_library9 comment0 thumb_up3

Mircea, 1773 Dłużej tu nie wytrzymam. Siedziałem przy biurku, usiłując chociaż udawać skupionego na "Boskiej Komedii" Dantego, którą nauczyciel próbował mnie zaciekawić. I myśląc "tu" nie miałem na myśli pomieszczenia, w którym się znajdowałem, tylko cały ten dom. Mój dom. Dom mojej rodziny. Miałem dość tych wszystkich nauk – prócz szermierki. Tylko myśl, że gdybym uciekł, to już nigdy bym nie ćwiczył, zniechęcała mnie do tak ... czytaj dalej trending_flat


Jedno słowo...Rozdział ósmy
local_library16 comment2 thumb_up2

Leżeliśmy na kanapie wtuleni w siebie i oglądaliśmy film, który ze sobą przywiózł. Zegarek wskazywał jedenastą w nocy, ale ja nie czułam się ani trochę zmęczona. Moje myśli wędrowały gdzieś pomiędzy Arturem a Mateuszem; podświadomie porównywałam obu mężczyzn do siebie i nie byłam z tego powodu zadowolona. Różnili się pod każdym względem — nie tylko wizualnym, ale również charakterami i dojrzałością. Jeden był odpowiedzialny i z niczym ... czytaj dalej trending_flat


08-12-2018 22:13
Nienawidzę go [Wampiry]
local_library10 comment2 thumb_up2

 – Alec! – wrzasnął jakiś starszy rangą mężczyzna. Zerwałam się z koca i wybiegłam przed namiot.  – Tak! – stanęłam na baczność, a ten zmierzył mnie surowym spojrzeniem.  – Ten mężczyzna – wskazał stojącego obok niego czarnowłosego – Chce rozmawiać z dowództwem. Zaprowadź go.  – Tak jest! Rycerz odszedł i spojrzałam na nieznajomego. Nie wyglądał, jakby należał do w... czytaj dalej trending_flat


Świąteczna piosenka
local_library17 comment0 thumb_up4

To już osiem lat. Tak. Dzisiaj mijała ósma rocznica śmierci moich rodziców. Dokładnie w dzień Bożego Narodzenia.  Szłam zatłoczonym chodnikiem przez centrum wioski. Pomimo wczesnej pory zaczynało się już robić ciemno. Światełka na witrynach mijanych przeze mnie sklepów rzucały na biały śnieg najróżniejsze odcienie, wszystkich kolorów jakie się tylko dało stworzyć. Na lampach wisiały spadające gwiazdy, a p... czytaj dalej trending_flat


Strażnicy cienia II - część 43
local_library3 comment0 thumb_up0

    Gdy Gert ruszył do środka, czarodziejka wyjęła z torby pamiętnik i otworzyła go. Na pierwszej stronie widniała data sprzed sześciu lat.         Rozpoczynam nowy etap swojego życia, a być może nową epokę dla świata.      Podczas mojej wędrówki po Estsharr odwiedziłem cmentarz w Emstorfie. Potrzebowałem wtedy duszy. Obojętnie jakiej. I nie jest w tej c... czytaj dalej trending_flat


08-12-2018 14:20
Jedno słowo...Rozdział siódmy
local_library6 comment0 thumb_up1

Wszyscy z obecnych zdali. Oprócz mnie. Czekała mnie samotna poprawka i myślałam, że szlag mnie trafi. Brakowało mi słów, żebym mogła jakoś określić, to co mi zrobił. Czułam się upokorzona i taka… - Nie martw się — Anka stała tuż obok z szerokim uśmiechem — zdasz poprawkę. W odpowiedzi posłałam jej mordercze spojrzenie. Nie potrzebowałem jej pocieszania, a jedynie tego, by się zamknęła i przestała szczerzyć, jak głupi do serca. ... czytaj dalej trending_flat


08-12-2018 13:19
Jedno słowo...Rozdział szósty
local_library6 comment0 thumb_up1

Chodziłam po mieszkaniu i nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Artur dalej milczał, a ja musiałam walczyć z narastającą pokusą sięgnięcia po telefon i wybrania jego numeru. Przecież obiecał, a ja chciałam wierzyć, że raz dane słowo znaczy dla niego tyle samo, co dla mnie. Stając na balkonie oparta o barierkę z trudem powstrzymywałam uśmiechu, który wypływał mi na usta. Patrzenie na park z góry, odkąd tutaj zamieszkałam, stało się ... czytaj dalej trending_flat


08-12-2018 13:18
Jedno słowo...Rozdział piąty
local_library7 comment2 thumb_up1

Zaraz po wyjściu Anki z mojego mieszkania i zamknięciu za nią drzwi, oboje wybuchnęliśmy głośnym śmiechem. Jej mina była warta tego przedstawienia, które wykonał przed nią Artur. -To było świetne — mruknęłam — ale masz świadomość tego, że teraz będę miała ciepło? Uśmiech nie schodził z jego twarzy, pomimo podniesionych do góry, obu brwi. -Co to znaczy „ciepło”? - potarł lewą dłonią szczękę — wybacz, ale jestem odrobinę zaco... czytaj dalej trending_flat


08-12-2018 13:16