Opowiadania

Dług
local_library1 comment0 thumb_up0

Prolog     Ocknąłem się we wszechogarniającej ciszy. Mrok rozpraszało jedynie blade światełko, dochodzące prawdopodobnie ze szpary w oknie. Czułem, jak po twarzy spływa mi lepki płyn o metalicznej woni, „chyba mam złamany nos”, pomyślałem wtedy. Było zimno i wilgotno, a ja leżałem na kamiennej podłodze. Nie czułem bólu, prawdopodobnie nie doszedłem jeszcze do pełnej świadomości. Mój wzrok stał się mętny, gdyż gdzieś zap... czytaj dalej trending_flat


10-05-2019 09:28
Na straży pokory
local_library2 comment0 thumb_up0

Wichrze złoty, Który zrywasz z drzew odzienie, Przybądź na pomoc I zerwij ze mnie nieszczęścia. Cóż ci zrobi za różnicę, Jeden liść więcej, czy krzywda niezrażona? Przybądź do mnie, I otul sobą zachłannie. A potem pozrywaj Krzywdę i los niewdzięczny, smutny. Zerwij ze mnie męki I otul bezpiecznie szczerością. Nim łza przeminie, A smutek roztopi serce zranione, Przybądź do mnie, Nie zostawiaj... czytaj dalej trending_flat


10-05-2019 07:21
Pociąg
local_library0 comment0 thumb_up0

Zawsze zastanawiałam się, czy ze mną aby na pewno wszystko jest w porządku, czy może to ludzie, których spotykam na swojej drodze są inni. A może i jedno i drugie po trochę. Pamiętam, że od zawsze przyciągałam do siebie ludzi, mimo że ja sama nie szukałam z nimi kontaktu. Jeśli szłam przez miasto to mimo tłumów wokół mnie, jakiś zbłąkany turysta o drogę zagadywał właśnie mnie, chociaż nasze spojrzenia nawet się nie skrzyżowały. Tak sam... czytaj dalej trending_flat


Where is Graves? - Rozdział 4
local_library1 comment0 thumb_up0

Ocknął się z poczuciem, że ktoś dotyka jego twarzy. Otworzył oczy gwałtownie i zerwał się przestraszony. Silne dłonie przycisnęły jego ramiona do kanapy. - Spokojnie, panie Graves! - usłyszał znajomy młody głos - Nic złego się nie dzieje. Zajmuję się pana ranami. Percival skupił wzrok na majaczącej nad nim twarzy. Obok niej pojawiła się dłoń z jakimś pudełeczkiem. - To jest maść przeciwzapalna i szczerze powiedziawszy dobr... czytaj dalej trending_flat


Where is Graves? - Rozdział 3
local_library1 comment0 thumb_up0

Mijały kolejne dni. Miesiąc, odkąd został porwany? Przez cały czas nic się nie zmieniło. Młody czarodziej przynosił posiłki, Grindelwald ból, a sen niespokojny odpoczynek, jeśli można to nazwać odpoczynkiem. Percival starał się spać jak najdłużej, odkąd nie miał siły podnieść się, by spróbować zrobić coś z drzwiami. Zresztą, co mógł zrobić? Któregoś dnia Grindelwald przyszedł do niego w swoim przebraniu. W ciele Percivala. Auror prz... czytaj dalej trending_flat


Where is Graves? - Rozdział 2
local_library1 comment0 thumb_up0

Mijały dni. Chyba. Percival liczył czas według przynoszonych posiłków, zakładając jeden dziennie. Grindelwald przychodził za każdym razem jakiś czas przed posiłkiem i zostawiał go półprzytomnego z bólu. Zawsze niedługo później pojawiał się ten chłopak z jedzeniem, ale z Percivalem nie zamienił więcej słowa, czasem rzucając mu tylko pełne żalu spojrzenie. Percival nie przestawał wierzyć, że uda mu się go uwolnić, bo młody czarodziej był... czytaj dalej trending_flat


Where is Graves? - Rozdział 1
local_library2 comment0 thumb_up0

Była noc. Percival wiedział, że nie powinien śledzić tego człowieka samotnie. Ale jeśli jest to do tej pory nieuchwytny czarnoksiężnik, to nie mógł pozwolić, by ponownie zniknął. Oczywiście, że to mogła być pułapka na niego, ale na to mógł zaradzić tylko w jeden sposób - wygrywając z Grindelwaldem. Jednym z najsilniejszych czarodziejów na świecie. Który właśnie szedł ulicami Nowego Jorku jakby nigdy nic. Dopiero co w Europi... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 18
local_library1 comment0 thumb_up1

-Czy nie możesz choć raz mi podziękować i przyznać mi rację, Eruino? -Czy nie możesz choć raz odwalić się ode mnie i mojego życia, Alassirze? Alaron szybko zatkał dłonią usta mrocznej elfki, aby nie wypowiadała jego prawdziwego imienia w obecności Salvina i Dirael. Dziewczyna szybko zrzuciła dłoń blondyna ze swojej twarzy, a następnie przycisnęła palcem wskazującym jego klatkę piersiową. -Nie uciszaj mnie! Dlaczego... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 5. Granica
local_library1 comment0 thumb_up1

Drewniane schody pięły się wysoko w górę. Stopnie skrzypiały głośno pod jego butami. Stawiał kroki ostrożnie, starając się trzymać jak najbliżej ściany. Miał nieodparte wrażenie, że drewno było spróchniałe i od lat nikt tędy nie szedł, ale z pewnością tylko to sobie wmawiał. W końcu mieszkańcy musieli jakoś korzystać z dzwonnicy... Dotarł na półpiętro i zauważył nieco postrzępiony, gruby sznur. Wychy... czytaj dalej trending_flat


Królewski Posłaniec - 4. Dzwonnica Borreau
local_library1 comment0 thumb_up1

Stali przy osiodłanych koniach od dłuższego czasu, czekając na posłańca. Dostali porządne odzienie, a broń, którą sami mogli wybrać, była wyśmienitej jakości. Ren w życiu nie trzymał czegoś tak drogiego w dłoni. Zerknął na milczących przyjaciół, którzy nie podzielali jego zapału do tego typu zabawek. Vesna wzięła tylko długi sztylet i nóż, twierdząc, że przyda się do krojenia mięsa, jeśli jakieś... czytaj dalej trending_flat