Opowiadania

Czerwona sukienka Rozdział VIII
local_library1 comment0 thumb_up0

    WTF?! Przez chwilę byłam pewna, że ciśnienie krwi wracające do normy zatkało mi uszy i opacznie coś usłyszałam. Więc to, co się przed chwilą wydarzyło nie było komunią dusz, lecz szybkim urodzinowym numerkiem, zaliczeniem po raz pierwszy dziewczyny, którą się rzekomo kochało? Szok i niedowierzanie. Byłam tak otumaniona, że w milczeniu ubierałam się i dobrze, że miałam zajęte ręce, bo obawiam się, że statyw mógłby zos... czytaj dalej trending_flat


04-06-2019 10:27
Dół
local_library4 comment0 thumb_up0

Na zewnątrz było szaro i cicho i... Bardzo pusto. Nie było drzew, nie było roślin, ani zwierząt. Ludzi też zostało już bardzo niewielu. Jedyne co pozostało to smutek i ta okropna pustka. Odkąd w ziemie uderzył ogromny meteor wszystko się zmieniło na gorsze... Na dużo gorsze. Albert, czterdziestoletni mężczyzna, wyszedł ze swojego domu, albo z tego co po prostu z niego zostało. Podczas „końca świata" stracił żonę i córkę. Teraz jego życ... czytaj dalej trending_flat


03-06-2019 10:28
Czerwona sukienka Rozdział VII
local_library1 comment0 thumb_up0

    Styczeń minął spokojnie, starałam się trzymać trochę na dystans Bogdana, ale on miał w sobie coś, co mnie miękczyło i wybaczałam mu drobne błędy. Trzeba było przyznać, że naprawdę się starał. Mówił komplementy, obdarowywał kwiatami bez okazji. Na nic nie mogłam się skarżyć. Postanowiłam więc w końcu przedstawić go rodzicom. Zorganizowałam w którąś niedzielę rodzinny obiad, na który Bogdan przyszedł ubrany elegan... czytaj dalej trending_flat


03-06-2019 09:39
ROZDZIAŁ 12
local_library2 comment0 thumb_up0

Przebrałam się w czarną bokserkę i długie getry. Zastanawiałam się skąd lisy mieli ubrania na młodszą dziewczynkę ale chyba nie chciałam wiedzieć.  Pomimo że włosy nadal miałam mokre spięłam je w kitkę. Następnie rozejrzałam się po prowizorycznym pokoju. Był mały, posiadał drewniane łóżko niewielki stolik na którym leżał jeden z moich ocalałych noży oraz niewielka szafka. Wszystko było stare i zakurzone.  Usłyszałam pukanie... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 11
local_library3 comment0 thumb_up0

- Gotowa - zapytał chłopak następnego ranka plecami ocierając się o zarośla i patrząc jak ściskam pasek od torby.  Jeszcze nie wyszłam z jaskini a już zawładnął mną strach.  - Nie - przyznała.  Lis wyciągnął w moją stronę dłoń którą przyjęłam z chęcią. Nie poprosił mnie bym się nie bała. Wiedział że to nic nie zmieni. Ale zdawał sobie sprawę z tego że mu zaufałam. W innym wypadku nigdy bym z nim nie poszła.  Wys... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 10
local_library2 comment0 thumb_up0

Rano byłam już sama. Powinnam czuć z tego powodu ulgę jednak zaczynałam żałować tego co się stało. Ale nie mogłam tego odwrócić. Byłaby skończoną wariatką gdybym teraz ruszyła w ślad za Aleksandrem mając nadzieję, że uda mi się go wytropić, albo chociaż trafić do kryjówki lisów. A jeśli przy wejściu spotkałabym któregoś z jego kolegów zapewne przypłaciłabym to życiem.  Podniosłam się i poszłam coś zjeść.  Siedem dni. Tyle j... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 9
local_library3 comment0 thumb_up0

Wstałam i na chwiejnych nogach skierowałam się w stronę wyjścia.  - Zaczekaj – zawołał za mną chłopak i złapał mnie delikatnie za ramię.  Przystanęłam i odwróciłam się.  - Ada – wymówił moje imię z ogromną troską – jeszcze przez kilka dni będę musiał zostać w tej jaskini. Chciałbym byś przyniosła tu swoje rzeczy.  Bym więcej nie musiała wychodzić.  Chciałam zaprzeczyć, wymyśleć jakąś wymówkę.  - Nie ... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 8
local_library2 comment0 thumb_up0

- Znów przyszłaś - stwierdził zdziwiony chłopak gdy na trzęsących nogach weszłam do jaskini - Dlaczego?  To chyba było najlepsze pytanie jakie mógł mi zadać. Sama ciągle je sobie zadawałam.  - Zostawiłam bandaż - powiedziałam cicho.  Aleksander uśmiechnął się i wskazał kąt jaskini na przeciwko siebie. Siedział tam gdzie go ostatnio widziałam jednak musiał wstać by położyć zakrwawiony bandaż w innym miejscu.  - T... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 7
local_library2 comment0 thumb_up0

Szłam przez las zachowując absolutną czujność. Czułam strach i z każdym krokiem wahałam się coraz bardziej.  Wracałam do jaskini.  Wiedziałam że popełniam ogromny błąd jednak w jaskini zostawiłam mój drugi nóż, a mógł mi się okazać przydatny. Będąc ofiarą każda broń jest na miarę złota. Zwłaszcza, że do zakończenia zawodów pozostało trzynaście dni.  Torbę zabrałam za sobą - nawet nie wiedziałam dlaczego chyba od dzisi... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 6
local_library2 comment0 thumb_up0

Błyskawicznie chwyciłam za jeden z moich noży.  - Nie ruszaj się - powiedziałam głosem przepełnionym strachem.  Chłopak popatrzył na mnie jakby dopiero zdał sobie sprawę z mojej obecność ale ponownie spróbował usiąść.  - Jeśli spróbujesz przeciąć sznurki to mój nuż znajdzie się w twojej piersi - spróbowałam jeszcze raz jakimś cudem robiąc krok do przodu by podkreślić swoje ledwo brzmiące słowa.  Chłopak jednak n... czytaj dalej trending_flat