Opowiadania

Wika i Hubert cz.7
local_library2 comment0 thumb_up0

Nagle stało się coś niezwykłego. Wika podniosła głowę i popatrzyła w błękitne oczy chłopaka. Ich twarze były bardzo blisko siebie. Ich usta się złączyły. Hubert całował Wikę bardzo delikatnie jakby była ze szkła. Gdy się od siebie oderwali Wika wtuliła się w jego ramię i wyszeptała. - To się nie powinno zdarzyć. - Wiem i dlatego przepraszam.- Powiedziała przytulając mocniej dziewczynę. - Nie masz za co.- Mówiła pewnym siebie głosem. Hu... czytaj dalej trending_flat


Wika i Hubert cz.6
local_library1 comment0 thumb_up0

Był to Patryk. Wice wydawało się, że z Patrykiem siedzi tam z Julą. " No to pięknie. Zakochał się kochaś. Nareszcie. " Pomyślała z uśmiechem. " Żeby im się tylko udało. Pięknie razem wyglądają." Nagle poczuła, że ktoś obejmuje ją w tali.  - Puść mnie!- Krzyknęła, ale zaraz tego pożałowała, bo Patryk to usłyszał i się odwrócił. Wika złapała chłopaka za rękę i szybko kucnęła. Odwróciła głowę i zobaczyła Huberta. Była na niego wście... czytaj dalej trending_flat


To ja już sam zacznę płakać cz. 37
local_library3 comment0 thumb_up1

Cz. 37         Marzena Kiedyś zastanawiałam się jak to jest mieszkać w mieście. Tam pewnie, co rusz jeżdżą jakieś samochody z wymyślnymi markami, na które nigdy nie zwracałam uwagi. Samochód nie był nigdy dla mnie czymś ważnym, choć nie wykluczam, że bardzo ułatwiłby mi podróże. Z drugiej jednak strony, gdzie miałabym pojechać takim samochodem? Do wcześniejszej pracy miałam kilkanaście metrów, więc nawet r... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 19:37
To ja już sam zacznę płakać cz. 36
local_library3 comment0 thumb_up1

Cz 36 Mój kochany wrócił, lecz miałam dla niego nowe wieści. Zaczekałam jednak z nimi, póki sam nie powie mi, jak mnie nazwał. Przywitałam go w swoim najpiękniejszym stroju, nowo zakupionym przez matkę, czym była nocna koszulka z czerwonej koronki, pończochy, podwiązki i buty na wysokim obcasie w kolorze ostrej czerwieni. Włosy zaczesałam do góry podziwiając w lustrze ich długość i świeżo wymyta, pod czujnym okiem matki, ino cze... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 19:31
To ja już sam zacznę płakać cz. 35
local_library3 comment0 thumb_up1

Cz. 35 Adam Nie wiem czy mam siły na Marzenę. Wciąż to szasta nowymi humorami i potrafi mieć takie pomysły, że głowa mała. Aż wstyd mi przyznać, ale widziałem jak dzisiaj stała przed swoim domem i sprzedawała coś tam za pięć złotych. Żal mi się jej niesamowicie zrobiło, ale co miałem poradzić? Była już na tyle dorosła i na tyle rozsądna, że powinna wiedzieć, iż nie można żyć pod kreską. Każdy z nas musi pracować, aby dać drug... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 19:28
To ja już sam zacznę płakać cz. 34
local_library3 comment0 thumb_up1

Cz. 34 Tamta chwila na zawsze zmieniła moje życie. Wprowadziłam się do niej zaraz po wypiciu herbaty. Staruszka zmarła w następnym tygodniu zostawiając mi dom i swoją polisę. Pochowałam ją tak, jak sobie tego życzyła. Spaliłam jej ciało i wraz z urną wysypałam jej prochy do pobliskiego stawu, gdzie utonął jej mąż. Urnę też tam zostawiłam, tak jak sobie tego życzyła. Zadbałam o dom stając się c... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 19:22
Nuevo; taniec z diabłem #2
local_library1 comment0 thumb_up0

 Usłyszałam za sobą głęboki śmiech, na który od razu zamarłam, choć nie chciałam tego po sobie poznać. Odwróciłam się powoli na pięcie z rozbawionym wyrazem twarzy. -Kogo moje oczy widzą?-udałam zdziwiona, patrząc na niego. W jego ciemno zielonych oczach widziałam przeskakujące iskierki zwycięstwa, na co mimowolnie prychnęłam. Nie wygrał ze mną. Nigdy nie wygra. Przejrzałam się jego twarzy, ... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 19:10
Niespełnione marzenia- część 7
local_library5 comment0 thumb_up0

Adrian szeptał mi coś do ucha, gdy nagle ktoś chwycił mnie za ramię i gwałtownie odwrócił. Byłam bardzo zaskoczona, ledwo utrzymałam równowagę. -On jest mój, szmato!- wykrzyknęła cała czerwona ze wściekłości narzeczona Adriana. Patrzyłam na nią, śmiejąc się jednocześnie z jej bezpodstawnych oskarżeń. Nie robiłam nic, co mogłoby ją rozzłościć. Nie dotykaliśmy się, nie całowaliśmy się, nie robiliśmy nic złego. Tylko tańczyliśmy... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 15:38
Strażnicy cienia II - część 14
local_library7 comment0 thumb_up1

    Ocknęła się, gdy jakiś wielki facet w skórzanej kamizelce chlusnął na nią zimną wodą z wiadra. Na ramieniu miał duży tatuaż. Za nim stał prawdopodobnie jego pan. Był bardzo elegancki i sprawiał wrażenie niezwykle dumnego. Jego bladość była nietypowa. Pewnie dlatego Veronika od razu pomyślała, że to może być wampir z tartaku. Ona była zakneblowana i przywiązana do krzesła. Zarówno ręce jak i nogi miała zupełnie u... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 10:34
Strażnicy cienia II - część 13
local_library2 comment0 thumb_up1

    Z bagażem wyszła na zewnątrz. Stanęła na uboczu i skoncentrowała się na magii emanującej z zajazdu. Tym razem wyraźnie poczuła szary wiatr. To nie był prawdziwy pożar, tylko iluzja. Dobrze znała zaklęcie, które zostało użyte. Wiedziała, że czarodziej podtrzymywał je, skoro trwało tak długo. W związku z tym musiał być skoncentrowany i stać nie dalej niż pięćdziesiąt kroków od budynku. Był blisko.   &nb... czytaj dalej trending_flat


09-08-2018 10:21