Opowiadania

Rozdział czwarty
local_library14 comment2 thumb_up1

Stałem pod deszczownicą dobre dwadzieścia minut. Patrzyłem, jak krople wody spływają po moim ciele. Wyznanie Jagody echem odbijało się w moich uszach „jestem zakochana w tobie od pierwszego dnia, gdy cię poznałam”. To nie miało być tak. Patrzyłem w oczy przepełnione nadzieją, na to, że za chwilę usłyszy to samo lub coś podobnego i nie umiałem wydusić z siebie nawet słowa. Właśnie takich momentów starałem się unikać. Wiedziałem, jak bol... czytaj dalej trending_flat


03-08-2018 23:22
Krevoj. Rozdział 4/6
local_library3 comment0 thumb_up1

ROZDZIAŁ IV Następnego dnia o wydarzeniu można było przeczytać w każdej gazecie, która znajdowała się w wiosce i pobliżu niej. Komisarz Bell był nastawiony do tego bardzo sceptycznie i nie chciał wierzyć, w jak to określił, zbiorowe przywidzenia mieszkańców, jednak sam nie umiał wytłumaczyć w jaki sposób stan Hanny tak nagle się poprawił. - Wygląda na to, że nie będziemy musieli martwić się już o zgładzenie Krevoja. Ludzi... czytaj dalej trending_flat


03-08-2018 10:18
Rozdział Czwarty
local_library2 comment0 thumb_up0

FUGA - FOUR Gdzieś w tyle słyszałem jak Damien zwracał dzisiejszą kolację, a im dłużej patrzyłem na podłogę auta, tym silniejsza była ochota, aby do niego dołączyć. Siłą woli odwróciłem głowę i odszedłem kilka kroków dalej. Oparłem się o ścianę sklepu, a głowę schowałem między rękami. Brałem głębokie wdechy próbując uspokoić masakrę toczącą się w moim żołądku. - Co... To kurwa jest? - usłyszałem Damiena gdzieś po swojej lewej s... czytaj dalej trending_flat


Rozdział Trzeci
local_library1 comment0 thumb_up0

FUGA - THREE Jak się okazało Damien miał rację i w nocy było tak zimno, że obudziliśmy się z brunetem zamknięci we własnych ramionach. Na początku obaj byliśmy zaskoczeni takim obrotem spraw, ale potem wspomnienia wczorajszego dnia rozjaśniły wszelkie wątpliwości i pytania. Nasze ubrania wciąż były wilgotne i brak słońca po tej stronie urwiska nie poprawiał faktu, że cały czas niekontrolowanie szczękałem zębami. Damien był w sumie w n... czytaj dalej trending_flat


Rozdział trzeci
local_library15 comment0 thumb_up1

Jagoda wkroczyła w moje życie zupełnie nieoczekiwanie i zadomowiła się w nim na dobre. Stopniowo uzależniała mnie od swojej obecności, a ja chciałem więcej. Jednocześnie wiedziałem, że ten stan nie będzie trwał wiecznie i pewnego dnia to ulegnie zmianie, a początkowa euforia ustąpi miejsca podstępnej i bezwzględnej rutynie dnia codziennego, jednak na razie postanowiłem z tych chwil czerpać pełnymi garściami. Tego dnia skończyłem... czytaj dalej trending_flat


02-08-2018 22:17
Rozdział Drugi
local_library1 comment0 thumb_up0

FUGA - TWO Ten dzień jest coraz bardziej pokręcony. Najpierw budzę się mile od domu, a teraz z kuchni wyłazi mi jakiś potwór?! - Charles? Wymyśl coś. - Czemu to zawsze ja mam wymyślać plany? Mógłbyś czasem ruszyć makówką. Obaj drżeliśmy ze strachu kiedy czarna, włochata postać wyłoniła się zza drzwi. Wielkie cielsko powoli kroczyło w naszą stronę. Białe, kły i czerwone ślepia mocno kontrastowały z czarnym niczym s... czytaj dalej trending_flat


Rozdział drugi
local_library14 comment0 thumb_up1

Co ja najlepszego wyprawiałem? Stroiłem się przed lustrem, jak jakiś kretyn dla kobiety, której nigdy nie widziałem, zamiast po prostu zadzwonić do Patryka i powiedzieć, że wycofuję się z tego pomysłu. Mój przyjaciel miał dobre chęci i oczywiście doceniałem to, ale w moim sercu wciąż była obecna inna kobieta. Może byłoby lepiej, gdybym wybrał kolację u matki? Tam wiedziałem, czego mogę się spodziewać. W przypływie wściekłości śc... czytaj dalej trending_flat


02-08-2018 22:16
Rozdział Pierwszy
local_library2 comment0 thumb_up0

FUGA - ONE Jasno. Zdecydowanie za jasno. Mam wrażenie , jakby ktoś mi świecił latarką po oczach, a przecież jest środek nocy. Prawda?  Rzeczywistość powoli do mnie wracała, a wraz z nią silny ból głowy. Z ciężkim trudem otworzyłem najpierw jedno oko, ale żarzące światło płynące z otwartego okna sprawiło, że szybko zamknąłem je z powrotem i syknąłem głośno z bólu. - Zgaście to światło! - wyjęczałem przecierając zmęczo... czytaj dalej trending_flat


Rozdział pierwszy
local_library17 comment2 thumb_up1

Cztery lata później Od kilku godzin bez opamiętania uderzałem w worek treningowy. Tej nocy źle spałem i potrzebowałem się gdzieś rozładować, a to było idealne miejsce.  - Na dzisiaj wystarczy – usłyszałem tuż za swoimi plecami – to, co robisz, nie jest zdrowe. Z całej siły kolejny raz uderzyłem w kawałek materiału wypchanego czymś od środka. - A co jest? - wysapałem – powiedz mi, jeżeli wiesz. ... czytaj dalej trending_flat


02-08-2018 22:14
Prolog
local_library27 comment3 thumb_up1

Stałem i patrzyłem, jak pakuje wszystkie swoje rzeczy do kartonowych pudeł. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego akurat teraz podjęła decyzję o wyjeździe i czemu do jasnej cholery nie skonsultowała tego wcześniej ze mną, tylko postawiła mnie przed faktem dokonanym. Przecież wiedziała, że nienawidziłem tego. - Nie patrz tak – usłyszałem w pewnej chwili – nie wyjeżdżam na zawsze. To są tylko trzy lata.... czytaj dalej trending_flat


02-08-2018 22:13