Opowiadania

4. Bezy i insomnia
local_library39 comment0 thumb_up1

Pozwoliłam im u siebie przenocować. Miałyśmy lekki niedobór miejsc do spania, ale jakoś dałyśmy radę. Kuba spał z Krzysiem na kanapie, Lena z Manią na moim łóżku, a ja z Karoliną ścisnęłyśmy się na jednym, pod kocem. Kołdrę dostali chłopcy w salonie. Nigdy więcej nie śpię z Karoliną!  Ciągle zabierała mi koc, a raz skopała z łóżka. Obudziłam się cała obolała, ja... czytaj dalej trending_flat


05-11-2018 23:37
Rozdział 8
local_library3 comment0 thumb_up0

Przejście przez granicę nie stanowiło żadnych problemów, ponieważ w tak gęstym lesie nie było strażników. Eruina i Alaron wędrowali bez spoczynku do samego wieczora. Po drodze wyjadali resztki zapasów i pili wodę z mijanych strumieni. O zmroku dostrzegli niewielką gospodę. Upadły elf nalegał, aby się w niej zatrzymać, jednak błękitnooka protestowała ze względu na podstępność mieszkańców tego kraju-leśnych elfów. Kiedy poczuła burczenie... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział X
local_library4 comment2 thumb_up2

Alex ♦♦♦ Szok zmieszany z żalem w piwnych oczach uświadomił mi, że źle to powiedziałem. Chwyciłem więc jego dłoń, którą trzymał już przy sobie. – Miałem być odważniejszy – wyjaśniłem.  Z ulgą i czułością splótł palce z moimi. Dziwne uczucie, ale przyjemne. Dało mi to do zrozumienia, że od bardzo długiego czasu pragnąłem, aby to tej dłoni dotykać. Nawet jeśli Lucy trzymałem niemal codziennie, to i tak te drobne i kruche ... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział IX
local_library4 comment1 thumb_up2

Alex Tydzień później ♦♦♦  Jedliśmy śniadanie w kompletnej ciszy, od czasu do czasu wymieniając spojrzenia. Od ostatniej rozmowy w sypialni mało zamienialiśmy ze sobą zdań. Obserwowaliśmy siebie tylko, jakbyśmy chcieli odgadnąć, o czym to drugie myślało. Mnie taki obrót sprawy bardzo odpowiadał. Lucy nie prawiła mi kazań, nie próbowała już motywować, nie robiła wyrzutów, po prostu czekała. Wiedziała, że właśnie tego po... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział VIII
local_library2 comment0 thumb_up1

Alex ♦♦♦ – Cześć. – Jego aksamitny głos na nowo ukoił moje uszy.  Nie mogąc wykrztusić z siebie żadnego słowa, w obawie, że zadrży mi głos, odchrząknąłem tylko, stukając nerwowo palcami w blat stołu. – Siadaj, siadaj – zaprosiła Lucy, a następnie rzuciła na mnie besztające spojrzenie, czym chciała mi dać znak, bym się jakoś ogarnął.  Pech chciał, że Matt podążył za jej wzrokiem.  Ta kobieta była be... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział VII
local_library1 comment0 thumb_up1

Alex  Od tamtego dnia nasze relacje stopniowo się ochładzały. Nie wiem, co wtedy zrobiłem nie tak. Wydawało mi się, że tego właśnie chcieliśmy. Z biegiem czasu już sam zwątpiłem i zastanawiałem się, czy te uczucia faktycznie były prawdziwe, czy być może było mi żal Matta i chciałem mu w jakiś tam sposób sprawić przyjemność.  Przez kilka tygodni kac moralny nie dawał mi spokoju, bo zrozumiałem, że nie tak powinie... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział VI
local_library1 comment0 thumb_up1

Matt  Co to miało być? Mówiłem i tłumaczyłem mu wczoraj tyle razy. Wiedziałem, że tak będzie...  Usiadłem na kanapie. Nagle w mojej głowie pojawił się obraz wczorajszej nocy. Jego usta były takie delikatne i same prosiły się o to, by je dotknąć, pocałować. Ale to, co dzisiaj powiedział, całkowicie zaprzeczało wczorajszym wydarzeniom. Problem tkwił w tym, że w przeciwieństwie do tamtych chwil, dziś był trzeźwy i całk... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział V
local_library2 comment0 thumb_up1

Alex – Trafiłeś pod zły adres.  Wstał nagle. Zacisnąłem zęby.  Mogłem się tego spodziewać. Matt nie należał do osób, które choć trochę były zainteresowane takimi eksperymentami. Sam do nich nie należałem i wiedziałem, że nie powinienem tego mówić, a mimo wszystko… Poczułem się rozczarowany.  Dlaczego chciałem, żeby to zrobił? Dlaczego wizja pocałunku z nim wydała mi się nagle tak dziwnie kusząca? Dlaczego... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział IV
local_library2 comment0 thumb_up1

Matt Dwa dni później – Jeśli myślisz, że tego nie widzę, to się mylisz – odparłem, wchodząc do pokoju. – Mieliśmy zapomnieć, ale ty chyba nie potrafisz, co? – Nie wiem, o co ci chodzi – rzucił pośpiesznie, rozkładając na podłodze piwo.  Usiadłem naprzeciw, wwiercając w niego wzrok. Chciałbym powiedzieć, że mnie denerwował, lecz było wręcz przeciwnie. Chciałem więcej. – Podniecasz mnie, gdy tak patrzysz – stwier... czytaj dalej trending_flat


Przyjaciel: Rozdział III
local_library2 comment0 thumb_up1

Matt     Już było tak dobrze, już nie nawiedzał myśli z tak dziką intensywnością. Zerwałem z nim dobrą przyjaźń, więc nic dziwnego, że nie dawał mi spokoju. W dalszym ciągu nie mogłem przestać o nim myśleć, nie pozwalał mi o sobie zapomnieć. Miejsca i sytuacje również mi na to nie pozwalały. I jak na złość, w książce, którą pożyczyła mi Molly, strasznie ją przy tym zachwalając, głównym bohaterem był Alexander.  ... czytaj dalej trending_flat