Opowiadania

Eddie
local_library7 comment0 thumb_up0

Siedział przy środkowym stoliku w stołówce szkolnej otoczony grupą przyjaciół, choć wolałby być w zupełnie innym miejscu. Chciał zniknąć, zmienić się w nicość. A przynajmniej zamknąć w swoim pokoju, założyć słuchawki i oddać muzyce. Nie widzieć, nie słyszeć nic. Nie czuć. Jednak był tutaj, siedział przy "popularnym" stoliku i udawał, że wszystko jest w porządku; że nic się nie wydarzyło. Że poprzedni rok nigdy nie istniał. - Eddie, st... czytaj dalej trending_flat


,, To ja już sam zacznę płakać" cz 8
local_library2 comment0 thumb_up1

Cz.8 Adam Zaraz po skąpym śniadaniu, pojechałem do biura, aby ochłonąć. Siniak Kuby bardzo mnie przestraszył. Ile to dziecko musiało siedzieć między tymi szczebelkami, że stał się on aż tak wielki? Do głowy napłynęły mi straszne wspomnienia, które bardzo szybko odrzuciłem siłą wyparcia. Teraz nie chodziło przecież o moje życie, ale o życie mojego syna. Kochałem go przecież tak mocno, że widząc wielką siną plamę sam przeżywałem... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 13:57
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 7
local_library4 comment0 thumb_up1

Cz 7 Muszę być naprawdę chory, bo dzisiaj musiałem połknąć aż cztery tabletki. Nie dobrze mi po nich było, ale nic nie powiedziałem mamie. Bałem się, że mogłaby dać mi następną, czego bym chyba nie wytrzymał. Ona nie wie jak bardzo mnie boli brzuch, gdy łykam te wszystkie syropy. W jej obecności staram się nie trzymać za niego, tylko szybko się prostuję. Gdybym nie daj boże pokazał, że jest mi źle, mogłaby mi znowu wepchnąć swoj... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 13:47
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 6
local_library9 comment2 thumb_up1

Cz.6 Mama Wybrałam się pod wieczór z Kubą do sklepu na zakupy. W sumie to nic potrzebnego mi aż tak nie było, ale skoro Adam gdzieś musiał na chwilę wyjechać, bo komuś nie odpowiadał sprzedany samochód, to wykorzystałam sytuację i w końcu wyszłam z domu! Dojście do ,,Kropki’’ zajęło mi nawet nie tak dużo czasu jak sądziłam. Kuba nawet był grzeczny, choć nieco spowalniał nasz chód. Kilka razy szarpnęłam go za rękaw i już po... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 11:27
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 5
local_library6 comment0 thumb_up1

Cz.5 Adam Całe szczęście, że Karolina jest w domu. Nie wybaczyłbym sobie, gdyby teraz miała pracować, a Kubuś byłby chory. Nie ma to jak jeden rodzic pracuje, a drugi zajmuje się dziećmi. Albo dzieckiem. Gdyby tylko, choć raz pozwoliła mi, postarać się o kolejne maleństwo. Nawet nie ma pojęcia jak ja tego pragnę. Sam w dzieciństwie nie miałem rodzeństwa, więc rozumiem, co to znaczy być samemu ze wszystkim. Z nikim nie można s... czytaj dalej trending_flat


06-07-2018 11:16
,, I już"
local_library2 comment0 thumb_up1

w niebanalny sposób   ekscentrycznym zachowaniem     poddańczego serca       okiełznam cię namolnie         przygwożdżę ekscytacją           rozpalę namiętnością             dam adres na stałe             bez możliwości wcześniejszego zwolnienia za kaucją 05.07.2018 ... czytaj dalej trending_flat


05-07-2018 15:58
,, To ja już sam zacznę płakać" cz 4
local_library4 comment2 thumb_up0

Cz 4 Mama znowu poszła ze mną do lekarza. Powiedziała, że jestem bardzo chory i muszę iść się zbadać. Nie bardzo wiedziałem, na czym moja choroba polega, bo było mi dobrze i nic mnie nie bolało. Może oprócz kolan, w które mama mnie wczoraj kopała, bo nie chciałem zjeść kaszki, ale to przecież nie była choroba. Zwyczajnie byłem niegrzeczny i dlatego musiała mnie ukarać. Gdyby tego nie zrobiła, mógłbym dalej być niegrzeczny i nie ... czytaj dalej trending_flat


05-07-2018 15:53
Strażnicy cienia I - część 20
local_library6 comment0 thumb_up4

    – Co to za pytanie? – zdziwiła się.      – Wyjeżdżasz z moim rywalem…      – Pakuj się.  Nie mogę być przecież sama z twoim rywalem.      – Chciałaś z nim wyjechać? – Uważnie jej się przyglądał.      – Mamy coś do zrobienia. Nie myślałam o nim w ten sposób – wyjaśniła.      – A w... czytaj dalej trending_flat


05-07-2018 13:18
Drugie Życie
local_library30 comment0 thumb_up1

Miałem wypadek. Dość poważny, chociaż zdarzył się z dość błahego powodu. Otóż pewnego razu chciałem po prostu wymienić żarówkę, przestała świecić w nocy. Wspiąłem się więc na drabinkę z latarką w ręce, było dość ciemno, jak można się domyśleć. Włożyłem latarkę do ust i zacząłem pracę. Wiem, co sobie pomyślicie, że to idiotyczne i wierzcie mi - sam tak uważam. Jednak wtedy musiałem mieć całkiem inne myślenie, skoro wydało mi się to dobr... czytaj dalej trending_flat


04-07-2018 22:23
Niespełnione marzenia- część 1
local_library79 comment6 thumb_up5

|PROLOG| Był późny wieczór, dzięki świecącym latarniom wiedziałam którędy mam iść. Gdyby nie to, że uciekł mi autobus już dawno byłabym w domu. Choć miałam dopiero siedemnaście lat byłam dość odważną dziewczyną i spokojnym krokiem szłam do domu. Akurat przechodziłam obok pewnego domu. Słyszałam jedynie głośną muzykę, bo lampki, którymi był ustrojony dom mocno raziły mnie w oczy. Podążałam dalej z myślą, że też chciałabym w końc... czytaj dalej trending_flat


04-07-2018 21:10