Opowiadania

Rozdział XIV
local_library4 comment0 thumb_up2

Poranek następnego dnia był przytłaczający psychicznie. Z tego co zdążyłam zauważyć, każdy miał paskudny humor i panowała ciągła cisza. Pogoda też jakby wczuła się w sytuację, ponieważ było zimno, ciemno i gęste szare chmury wisiały ciężko nad naszymi głowami. Z polecenia Catheriny założyliśmy cywilne ubrania, żeby po przylocie nie wzbudzać żadnych podejrzeń.   Aktualnie czekaliśmy przed głównym budynkiem na panią dyrekt... czytaj dalej trending_flat


Rozdział dwudziesty drugi
local_library7 comment0 thumb_up0

Siedzieliśmy w moim samochodzie i nareszcie jechaliśmy w kierunku miasta. Wracaliśmy do domu i z każdym kilometrem odczuwałem coraz większą ulgę. Chciałem trzymać Jagodę jak najdalej od mojej matki i jej zwariowanych pomysłów. Naprawione relacje nie oznaczały, że ponownie zamieszkam z nią pod jednym dachem. -Wszystko w porządku? - siedząca obok na siedzeniu pasażera dziewczyna, położyła mi dłoń na udzie – jesteś dziwnie milczący... czytaj dalej trending_flat


22-09-2018 23:13
Pragnę Wolności
local_library11 comment1 thumb_up0

 Prawie wszyscy absolwenci uniwersytetu stanowego w Seattle, odrzucili czapki w stronę nieboskłonu, wyjątek stanowiła jedna osoba. Przez tłum ludzi, przedzierał się młody mężczyzna, śpiesznie pędząc do domu. Po chwili, gdy przedostał się do roweru, przemknął przez niezatłoczone boczne ulice miasta, dostał się pod drzwi swojej chaty. Po czym wbiegł na korytarz, później do bogato zdobionego pokoju, skąd... czytaj dalej trending_flat


Strażnicy cienia II - część 40
local_library4 comment0 thumb_up1

    Odwróciła się gwałtownie, gotowa do walki, i zobaczyła Jose trzymającego w ręku zapaloną pochodnię. To on rzucił zaklęcie, które ją zaalarmowało.      – Odbiło ci? Mogłam cię zabić. – Zdenerwowała się.      – Co? – zapytał zdziwiony. – Mam mało światła – wyjaśnił i ustawił pochodnię przy swoim posłaniu.      – Przecież im mniej, tym le... czytaj dalej trending_flat


17-09-2018 09:53
Strażnicy cienia II - część 39
local_library3 comment0 thumb_up1

    – Idę się umyć. Skorzystam ze studni – oznajmiła Veronika, gdy skończyła oporządzać swojego rumaka.      – Zmienię Ediego. Pewnie jest zmęczony – powiedział jej narzeczony.      – Jak uważasz…      – Jak uważasz? A jakbym nie poszedł, to co? On przecież stoi w drzwiach. – Gert był oburzony.      – Kobiety nie ... czytaj dalej trending_flat


17-09-2018 09:38
Uderzenie
local_library10 comment0 thumb_up1

Urząd zatrząsł się w posadach. Huk i dym. Weszli do budynku. Zaczęli przeszukiwać pokoje. Urzędnicy nie zdążyli uciec. Padły strzały. Martwe ciała osunęły się na podłogę. Weszli na następne piętro. Przestrzelił zamek i wszedł do środka. Sekretarka siedziała skulona pod biurkiem. Spojrzał na nią i rzucił pytanie: - Gdzie szef? Wskazała na drzwi obok. Otworzył je. Wszedł do środka. Burmistrz siedział w swoim fotelu, ale kiedy ujrza... czytaj dalej trending_flat


16-09-2018 16:03
Rozdział dwudziesty pierwszy
local_library7 comment0 thumb_up0

Od godziny siedziałem na cmentarzu i wpatrywałem się w czarną płytę z granitu. W głowie miałem tysiące pytań, które już na zawsze pozostaną bez odpowiedzi. W drżących dłoniach trzymałem znicz i nie mogłem zdecydować się na jego podpalenie. To wszystko było tak cholernie trudne. - Widzisz – wziąłem głęboki wdech – kiedyś miałem cię za swojego super bohatera, a twoja śmierć była bolesnym ciosem. Długo nie mogłem pogodzić się z myślą... czytaj dalej trending_flat


14-09-2018 22:16
Rozdział dwudziesty
local_library7 comment0 thumb_up0

Przekręcałem się z boku na bok, nie mogąc zasnąć. Wciąż rozpamiętywałem i rozkładałem na czynniki pierwsze wszystkie rewelacje Moniki. Wredna suka, nigdy mnie nie kochała. W moich ramionach zachowywała się jak dziwka, która de facto była. Jej wszystkie liczne zdrady, jaki ja byłem głupi i ślepy! - Przestań się zadręczać – śpiąca dotąd Jagoda najwyraźniej już nie była taka śpiąca – to nic ci nie da.  Przekręciłem się w jej ... czytaj dalej trending_flat


14-09-2018 22:14
Rozdział dziewiętnasty
local_library9 comment0 thumb_up0

Zaczynałem nienawidzić szpitalnych korytarzy. To wszystko trwało całą wieczność, zanim znów, mogłem do niej wejść. Coś zakuło mnie w sercu na widok Jagody. Leżała na łóżku blada i nieruchoma, tępo patrząc się w sufit. Była taka bezbronna i niewinna. Na mój widok, uniosła delikatnie kąciki ust w górę, po chwili odwracając głowę w drugą stronę. Już miałem wyjść, gdy usłyszałem słaby i cichy głos. - Myślałam, że mnie zabije.  ... czytaj dalej trending_flat


14-09-2018 22:11
Prolog cz. 1 One Night
local_library2 comment0 thumb_up0

–Przyjechałam do Ciebie na trzy dni, a Ty akurat dzisiaj musisz mieć koncert? – pyta moja siostra, stąpając z nogi na nogę obok mojej toaletki, gdzie kończę się malować. - Był zaplanowany już trochę wcześniej niż Twój przyjazd. – odpowiadam, na tyle miło na ile potrafię, widząc minę Poli. – Poza tym zawsze możesz iść ze mną, świat się nie zawali, jak poznasz moich przyjaciół. – Tak, już lecę... bo w trzecim miesiącu ciąży mam och... czytaj dalej trending_flat