Opowiadania

Kochajmy się... — Rozdział 7
local_library8 comment2 thumb_up1

Przekraczając próg jego pokoju, cała moja odwaga jaką miałam — wyparowała. Widok Williama leżącego na łóżku bez koszulki, wprawił mnie w zakłopotanie i zawstydzenie. Dlaczego nie zapukałam? Odwróciłam wzrok, patrząc w czarną szafę przy ścianie i czekając z nadzieją, że brunet założy górną część garderoby. Przygryzłam delikatnie wargę, a ze strony chłopaka usłyszałam cichy śmiech.  Czułam się, jakbym igrała z ogniem. Jakbym rob... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 6
local_library2 comment0 thumb_up0

Rzuciłam na podłogę wszystkie poduszki, które trzymałam w dłoniach i koc. Kucnęłam, aby ładnie to wszystko ułożyć, po czym skierowałam się do kuchni. Roznosił się w niej zapach popcornu, który czekał gotowy w mikrofali. Wyjęłam go i wsypałam do wcześniej przygotowanej miski, soląc przysmak. Złapałam w dłoń naczynie oraz napój, po czym skierowałam się do salonu. Z westchnięciem położyłam wszystko na stoliku i usiadłam na wcześniej p... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 5
local_library2 comment0 thumb_up0

— Nie wierzę, że nam się udało — powiedziałem entuzjastycznie, przybijając piątkę z Collinem. Właśnie wyszliśmy ze szkolnej toalety i wolnym krokiem skierowaliśmy się na stołówkę. Była dziewiąta wieczorem, a cały budynek zamknięto trzy minuty temu. Do tego czasu kucaliśmy na kiblu i czekaliśmy na zgaszenie świateł, aby stamtąd wyjść. Wyjąłem swój telefon z kieszeni spodni i włączyłem latarkę, aby oświetlić drogę. Przeniosłem św... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 4
local_library2 comment0 thumb_up0

Szłam przez parking, czując jak spadają na mnie krople deszczu. Pogoda w Nowym Jorku tamtego dnia była okropna — tak samo jak moje samopoczucie spowodowane bójką Williama. Z grymasem na twarzy, i już delikatnie wilgotnymi włosami, stanęłam przy samochodzie chłopaka, z którym byłam zmuszona wrócić do domu. Czekałam na niego, moknąc i denerwując się coraz bardziej. Nie dość, że rano postawił mnie w dość trudnej sytuacji, to jeszcze t... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 3
local_library2 comment0 thumb_up0

Wygładziłam przód swoich czarnych dżinsów i głośno westchnęłam. Przeglądałam się w lustrze, zastanawiając się czy szary, za duży sweter, włożony w spodnie był odpowiedni na pierwszy dzień wykładów. Wczoraj odbyło się rozpoczęcie roku, podczas którego oprowadzono nas po całym budynku i powiedziano o wszystkich ważnych sprawach. Rozpuściłam włosy i przeczesałam je palcami tak, aby swobodnie opadały na ramiona. Delikatnie podwinęła... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 2
local_library3 comment0 thumb_up0

Jeśli miałabym wskazać najbardziej irytujący dźwięk na świecie, odpowiedź w tamtej chwili była dla mnie prosta i oczywista. Śmiech Alison, który dobiegał z salonu, a był na tyle głośny, że słychać go było aż u mnie w pokoju. Warknęłam pod nosem, słysząc kolejną lawinę wybuchu śmiechu. Złapałam za pierwszą, lepszą poduszkę i rzuciłam ją z całej siły w drzwi. Niestety, ona odbiła się, lecąc na figurkę, znajdującą się na komodzie p... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 1
local_library4 comment0 thumb_up0

— Vivian... — powiedział, a ja się uśmiechnęłam. — Collin, jak dojrzałeś. — Zaśmiałam się, dotykając delikatnego zarostu, który pokrywał jego brodę. Po chwili jednak zostało mi to przerwane, gdyż chłopak niespodziewanie się do mnie przytulił. Od razu to odwzajemniłam, przymykając oczy. I mimo iż nie miałam z nim przyjacielskich relacji, to w tamtym momencie poczułam niesamowitą tęsknotę. Oparłam swo... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Prolog
local_library2 comment0 thumb_up0

Żułam gumę, nie starając się nawet, aby wyglądać kulturalnie. W słuchawkach rozbrzmiewał głos Caleba Followilla, który działał na mnie uspokajająco. W Nowym Jorku nikt na nikogo nie zwracał uwagi. Każdy był zajęty szybkim chodem, aby zdążyć do pracy, lub rozmową telefoniczną, od której zależało jego być albo nie być. Z westchnieniem spojrzałam do góry i moje oczy zarejestrowały niewyobrażalnie wielki wieżowiec pełen mieszkań. Jedyn... czytaj dalej trending_flat


Magic world Prolog
local_library7 comment0 thumb_up2

Julia: Dzisiejszej nocy nie mogłam spokojnie zmrużyć oka.  Ciągle ,kiedy zasypiałam miałam jakieś koszmary. Śnił mi się fantastyczny bajeczny świat przepełniony elfami i wróżkami z dzieciństwa.  Te wszystkie stwory atakowały mnie. Były przepełnione jadem i chęcią zemsty. Coś było ze mną nie tak, ponieważ śniło mi to co noc.  Nawet mój chłopak Simon uważał, że dzieje się ze mną coś złe... czytaj dalej trending_flat


Niespełnione marzenia- część 10
local_library7 comment0 thumb_up0

[JULKA] Szłyśmy w stronę hali głównej, gdzie odbywały się nasze warsztaty. Chociaż jestem na obozie od niedawna, to czuję się niesamowicie. Otaczają mnie tu wspaniali ludzie, którzy zarażają mnie pozytywną energią. Tego potrzebowałam. Potrzebowałam odskoczni od mojego nieudolnego życia i problemów. Po zajęciach pełna wrażeń pragnęłam zażyć zimnej kąpieli. Nie spodobało się to reszcie obozowiczów, ale obiecałam im, że szybk... czytaj dalej trending_flat


11-09-2018 22:08