Opowiadania

Prolog cz. 1 One Night
local_library4 comment0 thumb_up0

–Przyjechałam do Ciebie na trzy dni, a Ty akurat dzisiaj musisz mieć koncert? – pyta moja siostra, stąpając z nogi na nogę obok mojej toaletki, gdzie kończę się malować. - Był zaplanowany już trochę wcześniej niż Twój przyjazd. – odpowiadam, na tyle miło na ile potrafię, widząc minę Poli. – Poza tym zawsze możesz iść ze mną, świat się nie zawali, jak poznasz moich przyjaciół. – Tak, już lecę... bo w trzecim miesiącu ciąży mam och... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 7
local_library8 comment2 thumb_up1

Przekraczając próg jego pokoju, cała moja odwaga jaką miałam — wyparowała. Widok Williama leżącego na łóżku bez koszulki, wprawił mnie w zakłopotanie i zawstydzenie. Dlaczego nie zapukałam? Odwróciłam wzrok, patrząc w czarną szafę przy ścianie i czekając z nadzieją, że brunet założy górną część garderoby. Przygryzłam delikatnie wargę, a ze strony chłopaka usłyszałam cichy śmiech.  Czułam się, jakbym igrała z ogniem. Jakbym rob... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 6
local_library2 comment0 thumb_up0

Rzuciłam na podłogę wszystkie poduszki, które trzymałam w dłoniach i koc. Kucnęłam, aby ładnie to wszystko ułożyć, po czym skierowałam się do kuchni. Roznosił się w niej zapach popcornu, który czekał gotowy w mikrofali. Wyjęłam go i wsypałam do wcześniej przygotowanej miski, soląc przysmak. Złapałam w dłoń naczynie oraz napój, po czym skierowałam się do salonu. Z westchnięciem położyłam wszystko na stoliku i usiadłam na wcześniej p... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 5
local_library2 comment0 thumb_up0

— Nie wierzę, że nam się udało — powiedziałem entuzjastycznie, przybijając piątkę z Collinem. Właśnie wyszliśmy ze szkolnej toalety i wolnym krokiem skierowaliśmy się na stołówkę. Była dziewiąta wieczorem, a cały budynek zamknięto trzy minuty temu. Do tego czasu kucaliśmy na kiblu i czekaliśmy na zgaszenie świateł, aby stamtąd wyjść. Wyjąłem swój telefon z kieszeni spodni i włączyłem latarkę, aby oświetlić drogę. Przeniosłem św... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 4
local_library2 comment0 thumb_up0

Szłam przez parking, czując jak spadają na mnie krople deszczu. Pogoda w Nowym Jorku tamtego dnia była okropna — tak samo jak moje samopoczucie spowodowane bójką Williama. Z grymasem na twarzy, i już delikatnie wilgotnymi włosami, stanęłam przy samochodzie chłopaka, z którym byłam zmuszona wrócić do domu. Czekałam na niego, moknąc i denerwując się coraz bardziej. Nie dość, że rano postawił mnie w dość trudnej sytuacji, to jeszcze t... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 3
local_library2 comment0 thumb_up0

Wygładziłam przód swoich czarnych dżinsów i głośno westchnęłam. Przeglądałam się w lustrze, zastanawiając się czy szary, za duży sweter, włożony w spodnie był odpowiedni na pierwszy dzień wykładów. Wczoraj odbyło się rozpoczęcie roku, podczas którego oprowadzono nas po całym budynku i powiedziano o wszystkich ważnych sprawach. Rozpuściłam włosy i przeczesałam je palcami tak, aby swobodnie opadały na ramiona. Delikatnie podwinęła... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 2
local_library3 comment0 thumb_up0

Jeśli miałabym wskazać najbardziej irytujący dźwięk na świecie, odpowiedź w tamtej chwili była dla mnie prosta i oczywista. Śmiech Alison, który dobiegał z salonu, a był na tyle głośny, że słychać go było aż u mnie w pokoju. Warknęłam pod nosem, słysząc kolejną lawinę wybuchu śmiechu. Złapałam za pierwszą, lepszą poduszkę i rzuciłam ją z całej siły w drzwi. Niestety, ona odbiła się, lecąc na figurkę, znajdującą się na komodzie p... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Rozdział 1
local_library4 comment0 thumb_up0

— Vivian... — powiedział, a ja się uśmiechnęłam. — Collin, jak dojrzałeś. — Zaśmiałam się, dotykając delikatnego zarostu, który pokrywał jego brodę. Po chwili jednak zostało mi to przerwane, gdyż chłopak niespodziewanie się do mnie przytulił. Od razu to odwzajemniłam, przymykając oczy. I mimo iż nie miałam z nim przyjacielskich relacji, to w tamtym momencie poczułam niesamowitą tęsknotę. Oparłam swo... czytaj dalej trending_flat


Kochajmy się... — Prolog
local_library2 comment0 thumb_up0

Żułam gumę, nie starając się nawet, aby wyglądać kulturalnie. W słuchawkach rozbrzmiewał głos Caleba Followilla, który działał na mnie uspokajająco. W Nowym Jorku nikt na nikogo nie zwracał uwagi. Każdy był zajęty szybkim chodem, aby zdążyć do pracy, lub rozmową telefoniczną, od której zależało jego być albo nie być. Z westchnieniem spojrzałam do góry i moje oczy zarejestrowały niewyobrażalnie wielki wieżowiec pełen mieszkań. Jedyn... czytaj dalej trending_flat


Magic world Prolog
local_library7 comment0 thumb_up2

Julia: Dzisiejszej nocy nie mogłam spokojnie zmrużyć oka.  Ciągle ,kiedy zasypiałam miałam jakieś koszmary. Śnił mi się fantastyczny bajeczny świat przepełniony elfami i wróżkami z dzieciństwa.  Te wszystkie stwory atakowały mnie. Były przepełnione jadem i chęcią zemsty. Coś było ze mną nie tak, ponieważ śniło mi to co noc.  Nawet mój chłopak Simon uważał, że dzieje się ze mną coś złe... czytaj dalej trending_flat