Opowiadania

Człowiek widmo Rozdział 1, cz. 2
local_library15 comment2 thumb_up4

Okrągły, ścienny zegar wskazywał godzinę jedenastą. Marty wciąż nie było, a mnie zaczęło burczeć w brzuchu. Uczucie bulgotania stawało się coraz intensywniejsze i głośniejsze. Postanowiłam poczekać na nią przed budynkiem. Poprosiłam Michała, żeby przekazał Marcie wiadomość, gdzie jestem i wyszłam. Na zewnątrz było o wiele przyjemniej. Usiadłam na jednej z pięciu ławek i odchyliłam głowę do tyłu, kładąc łokcie na oparciu. Pojedyncze kos... czytaj dalej trending_flat


Strażnicy cienia I - część 2
local_library11 comment2 thumb_up5

    Gert przyglądał się jej, gdy na niego spojrzała. Dostrzegał jej niepokój.       – Skręć w najbliższą uliczkę i zatrzymaj się – poleciła woźnicy. – Mam tu coś do załatwienia – zwróciła do Gerta. – Spotkamy się w zajeździe, dobrze? – Wiedziała, że potem będzie musiała mu to jakoś wyjaśnić.      – Nie rozumiem. O co chodzi? – Był... czytaj dalej trending_flat


14-06-2018 15:28
Człowiek widmo Rozdział 1, cz. 1
local_library10 comment5 thumb_up4

Poniedziałek, pierwszy września. Przede mną kolejne dziesięć miesięcy harówki, którą wbrew pozorom kochałam. Po omacku szukałam telefonu, aby wyłączyć w nim budzik. Przeklinałam siebie w myśli, że wczoraj zamiast położyć się spać o przyzwoitej porze oglądałam do późna nowe odcinki ulubionego serialu, ale było to silniejsze ode mnie. Koniec końców czekałam na niego prawie pół roku. Przetarłam palcami zaspane oczy i przeciągnęłam się, zi... czytaj dalej trending_flat


Ostatni Oddech Prolog
local_library27 comment4 thumb_up5

– A co, jeśli to wszystko przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego i nikt inny nie będzie mi już odpowiadał w łóżku tak jak ty? – spytał żartobliwie, odgarniając włosy, które opadły mu na czoło.  – A co, jeśli to mnie nikt nie będzie odpowiadał w kwestii grubości portfela? – odpowiedziałam pytaniem na pytanie.  Roześmiał się, ale zaraz po tym spoważniał:  – Potrzebujesz na lek... czytaj dalej trending_flat


13-06-2018 16:18
Strażnicy cienia I - część 1
local_library18 comment4 thumb_up5

     – Jesteś gotowa, by rozpocząć podróż – oznajmił Mekel, wpatrując się w krajobraz za oknem.       Zaskoczona Veronika popatrzyła na swojego mistrza.       – Spodziewałem się gwałtownego wybuchu radości. – Zerknął na nią.       – Cieszę się. Po prostu nie przypuszczałam, że to nastąpi tak szybko.&... czytaj dalej trending_flat


13-06-2018 15:05
Wstęp do Kolegium (one-shot)
local_library106 comment16 thumb_up8

     – Jak to się zaczęło? – powtórzyła jego pytanie, a na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech. – Naprawdę chcesz tego słuchać?       – Oczywiście – potwierdził, nalewając wina do drewnianych kubków, które przed chwilą przyniósł zza baru.       – Dobrze… – Veronika odłożyła wypolerowany już sztylet na częściowo połamanym stol... czytaj dalej trending_flat


13-06-2018 14:30
Wisła
local_library2 comment0 thumb_up1

Ignoruję rozwiązane sznurówki w białych Conversach i kieruję się na obrzygane schodki. Tak dobrze znam to miejsce, że poznałabym je nawet z zamkniętymi oczami. Zapach zioła, moczu i gorzelni przynosi mi kilka obleśnych wspomnień. Z rozczuleniem przyglądam się kolejce do Toi Toia, stojącej na dość chwiejnych nogach. Wiem, że po kilku piwach i mnie opuści obrzydzenie do takich miejsc i przed 22:00 będę zapoznawać tam ludzi. Zachodzące sł... czytaj dalej trending_flat


Tamagochi
local_library10 comment1 thumb_up1

19:43 Przechodzę obok grupy mężczyzn po 40stce. Przyzwyczajona do spojrzeń pełnych żądzy poprawiam włosy i przyspieszam kroku. W oddali widzę mój tramwaj, więc szybko kupuję bilet w automacie. Niedbale przykładam zieloną kartę i już słyszę jak na tory wjeżdża 25. Siadam na niewygodnym siedzeniu i uparcie wsłuchuję się w Tamagochi ignorując problemy. Przyglądam się Pradze Północ, odpływając przy głosie Quebonafide. Na Kijowskiej dosiada... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria - Prolog
local_library13 comment0 thumb_up1

Olivia, Victoria - Prolog       Był chłodny jak na lipiec, wczesny wieczór. Robert po powrocie do domu przygotował sobie lekki posiłek, który miał być kolacją i dołożył do tego banana. Zjadł i jak zwykle o tej porze wybrał się na wieczorny spacer, który wszedł mu już w nawyk. Bez tego spaceru czułby lekki niedosyt i pewnie trudniej byłoby mu zasnąć. Nie miał zamiaru robić zakupów, ale na wszelki wypadek wsunął ... czytaj dalej trending_flat


Daniel: Gdybym wiedział jakie będą dziś konsekwencję, nie napiłbym się. Wstałem z wielkim bólem głowy i suchym gardłem. Kac nie miał litości, a ja zastanawiałem się po co komu alkohol i kto mądry wymyślił taki trunek. Spałem w małżeńskim łóżku, nie do końca pamiętając co się wczoraj właściwie stało. Pamiętałem jakieś urywki. Wyszedłem z domu i pojechałem do baru, napiłem się i zatrzymałem się w mieszkaniu Pati. Potem nie do końca b... czytaj dalej trending_flat