Opowiadania

Wstęp (Kiedy śpią anioły)
local_library0 comment0 thumb_up0

WSTĘP Targówek, dzielnica Warszawy. Dzisiaj nie ma we mnie przymusu degradowania tego miejsca do przymiotnika „gówniany”. Mimo to nawet teraz, kiedy mijam Stadion Narodowy, aby skręcić w lewo w Targową, a tuż za dworcem Warszawa Wileńska ponownie w prawo, moje serce zaczyna bić szybciej, a ciśnienie już nie tak mocno jak kiedyś, ale jednak szybuje w górę. Parkuję samochód przed dziesięciopiętrowym wieżowcem z wielkiej płyty.... czytaj dalej trending_flat


NAD GROBEM I NADZIEJĄ
local_library1 comment0 thumb_up0

Glinianka. Sobota. 5 maja 2012 roku.   Jadę samochodem trasą lubelską. Po około dwudziestu kilometrach, tuż za Rudką, skręcam w lewo. Mijam pola i umajone łąki. Zapachy i kolory polskiej wsi zatykają dech w piersi. Wszystkie okna w samochodzie otwieram na oścież. Napawam się tym zapachem cudownego maja, którego tak ciężko spotkać na spacerze w mieście. Dojeżdżam do Glinianki. Parkuję samochód pod malutkim, drewnianym kośció... czytaj dalej trending_flat


PROLOG
local_library2 comment1 thumb_up0

Springfield poniedziałek, 23 września 2019 roku Gdyby ktokolwiek kiedykolwiek zastanawiał się nad tym, co powinien robić w życiu, zdecydowanie odpowiedziałabym, że powinien robić to, co chce, czego pragnie i co kocha. Powinien spełniać swoje marzenia, jednocześnie dążąc do tego, aby nigdy, przenigdy nie zapomnieć o otaczających go osobach i bliskich. I to właśnie tego zabrakło w moim życiu. Zapom... czytaj dalej trending_flat


24-09-2019 19:26
Decyzja.
local_library1 comment0 thumb_up0

W życiu każdego człowieka nadchodzi moment, kiedy musi podjąć decyzję, która w mniejszym bądź większym stopniu wpłynie na jego przyszłość, ja właśnie musiałem podjąć taką decyzję. - No i ? Zdecydowałeś się? - Zapytał znienacka Mateusz zajadając się swoim ulubionym batonem proteinowym.  - Rany… nie masz o co pytać. - Chciałem szybko zakończyć ten temat.   -No jak widać nie, no ale ok, twoja sprawa, żebyś tylko nie obud... czytaj dalej trending_flat


17. Spoilin' for a fight
local_library1 comment0 thumb_up0

Nie powiem – przestraszyłam się. I to tak na całego – przeszedł mnie lodowaty dreszcz, napięłam wszystkie mięśnie, zawarczałam odruchowo pod nosem, a w gardle zapiekła formująca się kula ognia. Zastrzygłam uszami, mając nadzieję, że jeśli ustawię się w odpowiedni sposób, dźwięki okażą się jedynie złudzeniem, choć sama przed sobą musiałam przyznać, że życzenie to jest cokolwiek dziecinne i nieco idiotyczne. Za ciężkimi, metalowymi drzwia... czytaj dalej trending_flat


Epeisodion X: Drzewa pamiętają tylko złe rzeczy
local_library0 comment0 thumb_up0

Leah czuła lęk. Choć z całych sił próbowała nie pokazywać tego po sobie, przerażenie stopniowo zaczynało zagnieżdżać się na dobre ciężką, niemożliwą do przełknięcia gulą w przełyku. Dławiło, utrudniało oddech, przeszkadzało i dziwnie współgrało z narastającym w piersi uczuciem, którego nie potrafiła nazwać, a które najbardziej ze wszystkiego przypominało uporczywe łaskotanie. Swędzenie, którego nie sposób podrapać... Uczucie nakazyw... czytaj dalej trending_flat


Ewangelia według Jana: II
local_library0 comment0 thumb_up0

Wspominałem może o tym, że działanie trucizny ze strzały z zieloną brzechwą stopniowo znikało? Pomyliłem się. Nie wiem, co to mogło być. Adrenalina? Być może. Wielu już widziałem takich, którzy przez nagły wyrzut adrenaliny czuli się bogami. Wielu widziałem takich, którzy rzucali się na demony z gołymi dłońmi, ale też takich ze śmiertelnymi ranami, uparcie twierdzących, że czują się wspaniale. Ze mną pewnie działo się coś podobnego.... czytaj dalej trending_flat


Rozdział 3
local_library0 comment0 thumb_up0

– Dobra, Lea. Uspokój się, wczoraj wieczorem tańczyłaś z demonami, to i degradację do czasów szkolnych jakoś dźwigniesz – warknęłam pod nosem, zaciskając dłonie w pięści. Niestety nie pomogło – nadal sterczałam na chodniku jak upośledzona i mierzyłam budynek nieco odrapanej tysiąclatki spojrzeniem zaszczutego królika. Nie, to nie była moja szkoła. To był budynek, który widziałam do tej pory jedynie z zewnątrz, co już samo w sobie napa... czytaj dalej trending_flat


Córka Dziewicy - rozdział czwarty
local_library0 comment0 thumb_up0

26.06.2011, od piątej wieczorem Stałam na niewielkim wzgórzu, a przede mną rozciągał się piękny widok na obóz, do którego w końcu dotarłam. Zajęło nam to kilka godzin od starcia z pół bykiem, pół człowiekiem. Patrzyłam teraz na krzątających się w dole obozowiczów. Zbierali się w dwie grupy: niebieską i czerwoną. Między nimi przechadzało się niezwykłe stworzenie – od pasa w dół koński, umięśniony biały tors, od pasa w górę mężczyzna ... czytaj dalej trending_flat


12. Warszka: Królowa Elektrycznej Biblioteki
local_library5 comment0 thumb_up0

Kiedy Warszka weszła do Elektrycznej Biblioteki, pomyślała, że bardziej niż elektrownię przypominała zamek. Regały z ciemnego drewna sięgały wysokiego sufitu. Dzieliły je trzy poziomy galeryjek, na każdą można było wejść krętymi, bogato zdobionymi, żeliwnymi schodami. Na nich znajdowały się drabinki, które na szynach poruszały się wzdłuż półek, ułatwiając sięgnięcie do tych trudniej dostępnych. Regały o... czytaj dalej trending_flat


19-08-2019 20:31