Opowiadania użytkownika Greedi_Lady_Foxie

check Sekretarka 3
local_library1 comment0 thumb_up0

- Eve? Kochanie co ty tu robisz o tej godzinie? - zdziwiona mina mojej mamy wcale nie była dla mnie zaskoczeniem. W końcu nie często przyjeżdżam do nich późnym wieczorem, zapłakana i z torbą w ręce.  - Możemy o tym porozmawiać w środku? Chciałabym się gdzieś schować. - Oczywiście. Chodź. - mama ponagliła mnie i od razu zabrała torbę, którą położyła przy drzwiach. Sama zdjęłam płaszcz i buty i poszłam do salonu. Od razu ski... czytaj dalej trending_flat


check Sekretarka 2
local_library4 comment0 thumb_up0

Po przyjechaniu do domu nawet nie starałam się być cicho. Wiedziałam, że prędzej czy później Casey się obudzi, a wtedy długa kłótnia mnie nie ominie. Ukradkiem spojrzałam do sypialni. Spał w niej. Czyli dla mnie została kanapa. Odwiesiłam płaszcz i przez chwilę zastanawiałam się, czy brać prysznic teraz czy jak wstanę. W sumie to jeden chuj. Chociaż z drugiej strony chciałabym pozbyć się gorzkiego posmaku alkoholu z ust i zmyć z siebie... czytaj dalej trending_flat


check Sekretarka
local_library3 comment0 thumb_up0

ROZDZIAŁ 1 - Kochanie wróciłam. - oznajmiłam przekraczając próg mieszkania. Powiesiłam płaszcz na wieszaku i z ulgą zdjęłam czarne szpilki. Na bolących nogach przeszłam do salonu, gdzie mój mąż siedział na kanapie. Gdy mnie zobaczył, miał minę jakby nasz kot - Leonardo nasrał mu pod nosem. - O co chodzi? - spytałam wyczuwając w powietrzu kolejną awanturę. - To już trzeci dzień, kiedy wracasz tak późno z pracy. - Nie... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library3 comment2 thumb_up1

ROZDZIAŁ 18  - Mieliśmy się nie pakować w kłopoty! - Jak oni nas znaleźli?! - Kurwa! Mniej więcej w taki sposób można było podsumować naszą sytuację gdy uciekaliśmy przed psami i strażnikami z rezydencji Hideto. Huki wystrzałów i kule latające nad głową sprawiły u mnie mocne déja vu z sytuacji, która wydarzyła się na obozie.  - Jak my się ich pozbędziemy? - Powinniśmy się rozdzielić... - Nie! - Charles krzyknął prze... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library5 comment2 thumb_up1

ROZDZIAŁ 17  Droga z pensjonatu do centrum odbyła się w ciszy. Pan Fukuzawa wysadził nas przy jednej ze stacji na przedmieściach Tokio. - W komunikatorach jest wgrana mapa z przybliżoną trasą do każdego z trzech punktów. Od teraz jesteście zdani na siebie. W razie pytań możecie zadzwonić. Będę was obserwował w aucie, żeby później tu wrócić gdy ukończycie misję. Wyznaczony czas operacyjny to pięć godzin. Jest 9.30 tak więc o 14... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library7 comment1 thumb_up1

ROZDZIAŁ 6  Po tym, jak Kastil oprowadził mnie po domu i pokazał gdzie są nasze sypialnie usiedliśmy w salonie i czekaliśmy na magów. Minuty mijały, a cisza panująca w pokoju zaczęła mnie przytłaczać. Kastil leżał koło mnie na kanapie i domagał się pieszczot. Zacząłem go drapać za uchem i cicho chichotałem, gdy chowaniec zaczął mruczeć z zadowolenia. Chwilę później obrócił się na grzbiet, żebym smyrał go po brzuchu. - Myślałem,... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library3 comment0 thumb_up0

ROZDZIAŁ 5  Nie było łatwo przekonać Leona do współpracy, ale chyba po ostatnich wydarzeniach zaufał mi na tyle, by odłożyć na chwilę niepewność i zobaczyć co się wokół niego dzieje. Chłopak jest zagubiony i pewnie wystraszony. Też bym był, gdybym nigdy wcześniej się tym nie zajmował. Nie wiele osób wie o istnieniu magii, a jeszcze mniejsza ich część postanowiła się nią zajmować i wolimy, żeby tak zostało. Każdy czarodziej musi by... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library2 comment0 thumb_up1

Rozdział 4  Nakładałem właśnie obiad na talerze, gdy usłyszałem na zewnątrz głos Avisty i dźwięk, jakby ktoś właśnie odjeżdżał na koniu. - Leon. Nie myśląc więcej o jedzeniu złapałem płaszcz i wybiegłem na zewnątrz tylko po to, by zobaczyć jak dwie postacie oddalają się w głąb lasu. W stajni klacz uderzała niecierpliwie kopytami w drzwi chcąc jak najszybciej ruszyć za porywaczami. W ekspresowym tempie osiodłałem klacz i chw... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library1 comment0 thumb_up0

m Rozdział 3 Następnego dnia obudziłem się w pokoju Tobiasa, przebrany w piżamę, ale mimo to wspomnienia z ostatniego wieczoru są dla mnie za mgłą. Pamiętam drogę do pokoju, a potem tylko kilka obrazów. Podniosłem się do pozycji siedzącej i przetarłem wierzchem dłoni zaspane oczy. Gdy wzrok mi wrócił spojrzałem na zegar wiszący na ścianie i mało się nie zakrztusiłem. - Już ósma?! Jestem spóźniony! - w jednej sekundzie zerwałem się... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library2 comment0 thumb_up1

Rozdział 2  Obudziłem się po raz drugi w tym samym łóżku. Czułem jak mój brzuch zaczynał się buntować i wczorajsza kolacja próbuje się wydostać na zewnątrz. Zakryłem usta i próbowałem nie zwymiotować. Wziąłem kilka wdechów i mdłości ustały. Po chwili zacząłem nasłuchiwać, czy Pan Tobias jest w domu. Niestety odpowiedziała mi cisza. Byłem zbyt słaby, że ruszyć się z łóżka, więc szans na ucieczkę w nocy do lasu nie miałem co licz... czytaj dalej trending_flat


check Odmiana Losu
local_library2 comment0 thumb_up1

Rozdział I  - Ruszaj się! Klienci czekają od 10 minut na zamówienia! - Już idę! – ruszyłem z tacą pełną dań do kolejnego stolika, aby obsłużyć klientów. Szkło i glina zasłaniały mi widok i nie zauważyłem wystającej z podłogi deski. Potknąłem się i runąłem na ziemię z głośnym hukiem. Lekko otumaniony uderzeniem podniosłem głowę by zobaczyć, że moje ubranie, najbliższe stoliki, podłoga i dwóch najbliższych gości tawerny są umorusa... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział XV
local_library8 comment3 thumb_up3

AGENTKA K9 ROZDZIAŁ XV Podróż do Japonii była długa, męcząca i jedyne o czym teraz marzyłam to długa, gorąca kąpiel i wygodne łóżko. Siedzenie w sztywnych fotelach chodź pierwszej klasy wciąż nie stwarzało prawdziwego wrażenia luksusu. Po wylocie z Ameryki pierwszą przesiadkę odbyliśmy w Niemczech, drugą w Singapurze i stamtąd wsiedliśmy dopiero do zwykłego samolotu pasażerskiego, żeby nie wzbudzać podejrzeń po przylocie i doleci... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział XIV
local_library4 comment0 thumb_up2

Poranek następnego dnia był przytłaczający psychicznie. Z tego co zdążyłam zauważyć, każdy miał paskudny humor i panowała ciągła cisza. Pogoda też jakby wczuła się w sytuację, ponieważ było zimno, ciemno i gęste szare chmury wisiały ciężko nad naszymi głowami. Z polecenia Catheriny założyliśmy cywilne ubrania, żeby po przylocie nie wzbudzać żadnych podejrzeń.   Aktualnie czekaliśmy przed głównym budynkiem na panią dyrektor... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział XIII
local_library5 comment1 thumb_up2

- Bardzo miło mi przywitać nowe zdobycze. Brakowało nam ostatnio świeżego mięsa, dlatego liczę na owocną współpracę. No i mam nadzieję, że okiełznacie w końcu te dwa niewyżyte samce. - Marco, lider “GAMMY” przywitał nas na porannej zbiórce przy głównym boisku. Reszta patrolu również przyjęła nas ciepło i wszyscy zaśmialiśmy się na wzmiankę o naszych “kochankach”. Nie było już w obozie nikogo, kto by nie wiedział o tych związkach. Co pr... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 13  - Zrobiłaś to specjalnie. - szatyn warknął mi do ucha, gdy tańczyliśmy ściśnięci na parkiecie. Prawie go nie usłyszałam przez głośną muzykę, która waliła na nas z głośników. - Nie mam pojęcia o co ci chodzi! - odkrzyknęłam i zaczęłam się śmiać. To nie tak, że myślałam jakoś o tym co założyłam. Po prostu miałam dzisiaj ochotę wystroić się bardziej niż zwykle i wysiliłam się na założenie jedynej spódniczki, jak... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library3 comment0 thumb_up2

ROZKŁAD 12  - Wypijmy za negatywne wyniki badań i powrót Lizzy do zdrowia! - Alex wzniósł toast, a my mu zawtórowaliśmy. - Ale przecież ich nie ogłosili. Skąd możesz wiedzieć, że jesteśmy zdrowi? - Potrafię czytać ludzkie emocje. Wystarczy, że spojrzę na czyjąś twarz. No i podejrzałem kilka teczek. - na to wszyscy się zaśmialiśmy. Upiłam łyk swojego nisko procentowego drinka, bo jak Charles ładnie ujął, nie powinnam ... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział Czwarty
local_library2 comment0 thumb_up0

FUGA - FOUR Gdzieś w tyle słyszałem jak Damien zwracał dzisiejszą kolację, a im dłużej patrzyłem na podłogę auta, tym silniejsza była ochota, aby do niego dołączyć. Siłą woli odwróciłem głowę i odszedłem kilka kroków dalej. Oparłem się o ścianę sklepu, a głowę schowałem między rękami. Brałem głębokie wdechy próbując uspokoić masakrę toczącą się w moim żołądku. - Co... To kurwa jest? - usłyszałem Damiena gdzieś po swojej lewej stro... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział Trzeci
local_library1 comment0 thumb_up0

FUGA - THREE Jak się okazało Damien miał rację i w nocy było tak zimno, że obudziliśmy się z brunetem zamknięci we własnych ramionach. Na początku obaj byliśmy zaskoczeni takim obrotem spraw, ale potem wspomnienia wczorajszego dnia rozjaśniły wszelkie wątpliwości i pytania. Nasze ubrania wciąż były wilgotne i brak słońca po tej stronie urwiska nie poprawiał faktu, że cały czas niekontrolowanie szczękałem zębami. Damien był w sumie w ni... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział Drugi
local_library1 comment0 thumb_up0

FUGA - TWO Ten dzień jest coraz bardziej pokręcony. Najpierw budzę się mile od domu, a teraz z kuchni wyłazi mi jakiś potwór?! - Charles? Wymyśl coś. - Czemu to zawsze ja mam wymyślać plany? Mógłbyś czasem ruszyć makówką. Obaj drżeliśmy ze strachu kiedy czarna, włochata postać wyłoniła się zza drzwi. Wielkie cielsko powoli kroczyło w naszą stronę. Białe, kły i czerwone ślepia mocno kontrastowały z czarnym niczym smoła fu... czytaj dalej trending_flat


check Rozdział Pierwszy
local_library2 comment0 thumb_up0

FUGA - ONE Jasno. Zdecydowanie za jasno. Mam wrażenie , jakby ktoś mi świecił latarką po oczach, a przecież jest środek nocy. Prawda?  Rzeczywistość powoli do mnie wracała, a wraz z nią silny ból głowy. Z ciężkim trudem otworzyłem najpierw jedno oko, ale żarzące światło płynące z otwartego okna sprawiło, że szybko zamknąłem je z powrotem i syknąłem głośno z bólu. - Zgaście to światło! - wyjęczałem przecierając zmęczone i o... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up3

ROZDZIAŁ 11  - Bardzo się cieszę, że mogę was tu wszystkich przywitać. Jestem bardzo dumna z nowej grupy rekrutów, którzy mimo trudności zgotowanych przez los i ciężkich dni w obozie dotrwali do końca. Dzień turnieju jest ważną uroczystością dla każdego młodego kadeta. Przez cały miesiąc obserwowaliśmy wasze postępy w szkoleniach. Wyniki badań automatycznie zostawały przesyłane do bazy danych i z uśmiechem na twarzy patrz... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 10  - Ale... Zajebiście! - wykrzyczałam skacząc z radości widząc swoją mordę w wodzie. - Mówiłem, że ci się spodoba. Jak się czujesz? - Inaczej... niż normalnie, ale raczej... wygodnie. Ten ogon jest genialny. - pokazałam rudawemu wilkowi mój puchaty ogon, którym machałam na wszystkie strony. Trochę nie miałam nad tym kontroli. - Masz ochotę na kolejną przebieżkę? Co powiesz na trasę do rzeki i z powro... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 9  Tydzień później się zaczęło. Na początku nie wiedziałam, że ma to związek z przyjęciem serum. Zmiany były tak błahe i zwyczajne, że się nimi nie przejmowałam. Dopiero zwróciłam na nie uwagę, gdy zaczęłam słyszeć rozmowy z drugiego końca baraku i widzieć rzeczy, których normalnie bym nigdy nie dostrzegła. Wszystkie moje zmysły znacznie się wyostrzyły, nie wspominając już o węchu. To był chyba jedyny minus tego wszyst... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library3 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 8  Ćwiczenia były ciężkie, a ciągłe kłucie igłami zaczynało mnie powoli drażnić. Codzienne treningi w laboratorium, gdzie za każdym razem sprawdzali naszą wytrzymałość i zwracali uwagę na co zużywamy za dużo energii mocno wkurzały, ale dawały swoje efekty. W ciągu dwóch tygodniu schudłam siedem kilo, co jest moim największym osiągnięciem w życiu. Zaczęłam się lepiej czuć sama ze sobą i dzięki temu nie byłam już taka sk... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 7  Na apelu Pani Catherina głównie skupiła się na przywitaniu naszej grupy, życzyła nam wielu sukcesów i tego, że trzyma za nas kciuki. Drugiej części już nie słyszałam, ponieważ mój wzrok ciągle wędrował na Charlesa, który stał ze swoim zespołem po mojej lewej. Za każdym razem gdy na niego zerkałam to robił jakieś głupie miny i z trudem powstrzymywałam się od śmiechu. Marzyłam, żeby ogłoszenia się już skończyły. Chwil... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 6  - Witamy nowych kadetów w programie „Making Possibilietes”. Nazywam się Eric Joyson i razem z jedenastoma innymi doktorami pracujemy dla Pani Catheriny. Naszym zadaniem jest przygotować wasze ciała psychicznie i fizycznie na duże zmiany. Na początek podzielimy was na małe, pięcioosobowe grupy. Ułatwi to monitorowanie postępów i system szybciej was rozpozna. - mężczyzna, który przedstawił się za dr. Erica wyglądał na... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library4 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 5  W pewnym momencie musiało mi się przysnąć, ponieważ następne co pamiętam to wibracje, gdy koła busa zjechały z równej asfaltowej drogi. Trochę nieprzytomnie rozejrzałam się po grupie równie skołowanych nastolatków. Razem patrzyliśmy teraz przez przyciemnione szyby na krajobraz, który z szarych pasów i rozległych pól zamienił się na nierówną, ziemistą drogę i zielony las. - Za jakieś 15 minut będziemy na miejsc... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library5 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 4  Mając mało czasu udało mi się wymyślić historyjkę na tyle prawdziwą i przekonującą, że babcia zgodziła się na mój wyjazd. Myślałam, że będzie trudniej, ale dałam radę. Mam lekkie wyrzuty sumienia, że musiałam ją okłamać, ale gdybym powiedziała prawdę to już miałabym zaklepane miejsce w najbliższym psychiatryku. Dlatego pomysł związany z wymianą zagraniczną ze szkoły okazał się dosyć skuteczny. Powiedziałam jej, ż... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library3 comment0 thumb_up2

ROZDZIAŁ 3  Po wizycie Sophie byłam rozluźniona i miałam w miarę dobry humor. Zmotywowało mnie to do posprzątania mieszkania, ponieważ nie ukrywajmy, trochę się zapuściłam w porządkach domowych. Dwie godziny później cały dom, aż lśnił czystością, a mi jakoś lepiej się oddychało. Gdzieś z tyłu w pamięci ciągle czułam pustkę i smutek, ale z całych sił próbowałam je odgonić. - Nie dam sobie zepsuć dzisiaj dnia. Będzie dobrze... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library10 comment0 thumb_up5

ROZDZIAŁ 2  Dzięki pomocy rodziny i przyjaciół jakoś udało mi się pozbierać i stanąć na nogi. Dalej się na nich chwieje, ale z każdym dniem jest lepiej. Jednak bieganie po domach pogrzebowych i załatwianie tego wszystkiego mocno mnie dobiło. Tydzień przed pogrzebem ledwo spałam i jadłam. Co noc męczyły mnie koszmary i budziłam się zalana łzami. Przy życiu trzymała mnie tylko kawa, która płynęła teraz w moich żyłach zamiast krwi... czytaj dalej trending_flat


check Agentka K9
local_library18 comment5 thumb_up6

ROZDZIAŁ 1  - Tam są moi rodzice! - wybiegłam w stronę rozwalonego auta i grupy policjantów, którzy stali wokół czarnych worków. Dwóch facetów bardziej słysząc niż widząc, że biegnę zatrzymało mnie kilka metrów od sceny wypadku. - Nie może Pani tam iść. - To auto moich rodziców. Dostałam wiadomość, że mieli wypadek. Muszę wiedzieć czy to są oni. - głos mi drżał, serce waliło tak mocno, aż ściskało mnie w&n... czytaj dalej trending_flat