Opowiadanie użytkownika Kate1986

Harfa

local_library4 comment0 thumb_up0
07-02-2019 18:17


Spojrzałeś na mnie i już wiedziałam,
że noc ta nie będzie taka sama.

Podszedłeś do mnie bezszelestnie,
a ja poczułam dreszcz na samo wspomnienie
tej jednej chwili skradzionej, na krechę.

Nie możemy być razem. To jest zakazane,
ale ciało od dawna płonie pożądaniem.

Domagam się pieszczot, a ty ich nie szczędzisz.
Sukienka już dawno opadła na ziemię,
a my razem z nią.

Błądzisz głodnymi palcami po ciele.
Grasz na mnie jak harfiarz na niebiańskim instrumencie.
Szkoda, że nut nie zapisałam,
miałabym chociaż pamiątkę spotkania.

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany