Opowiadanie użytkownika Kate1986

Jubiler Rozdział VIII Ostatni

local_library2 comment0 thumb_up0
24-07-2019 08:44

    Przez kilka najbliższych dni Milena nie odbierała telefonów i nie odpowiadała na esemesy, wysyłane jej przez Przemka. Powiadomiła tylko pracodawcę, że chce wykorzystać urlop wypoczynkowy, który odkładała w czasie na podróż nad morze ze swoim ukochanym. Jednak mimo chęci odcięcia się od nowej znajomości, Przemek nie dawał za wygraną i po kolejnej nieudanej próbie kontaktu z przyjaciółką, nie widział innego wyjścia, jak tylko poczekać na nią pod klatką schodową nowo wynajętego mieszkania. Jak dobrze, że chociaż znał jej adres, bo ciężko by mu było przeszukać całe miasto w poszukiwaniu Mileny.
- Mila, zaczekaj- zawołał, gdy zobaczył, jak dziewczyna zbliża się do bloku z torbą pełną zakupów
- Czy to, że nie odbieram od ciebie telefonów i nie odpowiadam na esemesy nie jest wystarczającym dowodem na to, że nie chcę z tobą rozmawiać?
- Wiem i naprawdę cię rozumiem, ale proszę pozwól mi chociaż wyjaśnić całą tę sytuację, a potem zrobisz co zechcesz, jeśli nadal nie będziesz chciała mnie znać, to to uszanuję i nie będę więcej cię niepokoić.

    Widząc wahanie na twarzy dziewczyny, dodał „obiecuję”. Milena zgodziła się na krótką rozmowę, bo i tak nie miała nic lepszego do roboty, a poza tym była bardzo ciekawa, o co w tym wszystkim chodzi. Jak się okazało, ani on ani Marcin nie są homoseksualistami ani tym bardziej parą, lecz zwykłymi kolegami z czasów studiów, którzy nadal utrzymują ze sobą kontakt. Gdy Marcin zatrudnił Milenę, od razu coś do niej poczuł, ale nie chciał być posądzony o molestowanie w miejscu pracy, więc poprosił Przemka aby ten lepiej poznał Milenę, chodził za niego na randki, a kiedy Przemek wybada grunt to się zamienią rolami i pałeczkę przejmie Marcin.
- Czy tylko mnie się wydaje to lekko chore? - zapytała dziewczyna z przekąsem
- Owszem, ale byłem mu winien przysługę, a jestem honorowym gościem, więc się na to zgodziłem. Tylko, że...
- Tylko, że?
- Zakochałem się w tobie, Mila i nic na to nie mogę poradzić. Miałem ci o wszystkim powiedzieć w ten ostatni wieczór, ale Marcin nam przerwał. Widocznie zauważył, że coś się między nami rodzi i chciał zainterweniować.
- Zakochałeś się we mnie? - Chciała się upewnić dziewczyna i tylko ta część wypowiedzi Przemka do niej tak naprawdę dotarła
- Tak i przepraszam cię za wszystko. Wykręciliśmy ci taki numer, zwłaszcza po aferze z twoim byłym, ale nie wiedziałem jak ci to wszystko powiedzieć, bo czułem, że zareagujesz tak jak zareagowałaś, a ja chciałem jak najdłużej być blisko ciebie no i na pewno nie chciałem, żebyś dowiedziała się wszystkiego w taki sposób
- Ech, trochę tego wszystkiego nie ogarniam, co teraz z Marcinem?
- Poszedłem z nim na piwo i powiedziałem jak jest. Nie powiem, że był uradowany z faktu, że sprzątnąłem mu dziewczynę sprzed nosa, ale postawiłem sprawę jasno i postanowił się wycofać
- Czyli muszę szukać sobie innej pracy
- W sumie to tak by było chyba najlepiej dla nas wszystkich
- I tak miałam to zrobić, potrzebuję zmiany w życiu. Chciałabym robić coś ambitniejszego niż sprzedaż biżuterii, kto wie może się przekwalifikuję?
- Ok, ale najpierw, skoro już masz urlop, wyjedziemy nad morze na kilka dni?
- Naprawdę? Byłoby super! Ale najpierw...
- Najpierw cię pocałuję
- Widzisz jak dobrze mnie znasz- uśmiechnęła się Milena i pozwoliła się pocałować.

                        *
    Nad morzem doszło do zaręczyn przy zachodzie słońca i szumie fal rozbijających się o plażę. Milena po urlopie odeszła z pracy i znalazła nową, jako sekretarka, a w międzyczasie rozpoczęła studia. Po szybkim i skromnym ślubie para zamieszkała w przytulnym, babcinym mieszkaniu Przemka i z tego co wiem kolejne Święta Bożego Narodzenia spędzą już w większym gronie.

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany