Opowiadanie użytkownika Anka

Powrót do zdrowia

local_library2 comment0 thumb_up0
Opuszczona - część 8
27-01-2019 16:10

  Ojciec wparował na salę i mówi;

-Zgadnij co mam?

-Wypis ze szpitala - powiedziałam znudzona.

-Jak się dowiedziałaś?

-Poprosiłam o wypis, bo czuję się znacznie lepiej.

-Co? Ty to załatwiłaś? Tak nie można!

-Nie można trzymać zdrowych w szpitalu, a ze mną jest wszystko okej.

-Tak, może i masz rację.

-Chodźmy, bo tutaj wszystko przypomina mi wypadek!

-W porządku, ale daj walizkę. Nie możesz się przemęczać!

  Cały czas denerwowało mnie to, że traktowali mnie jak dziecko. Najchętniej nie pozwoliliby mi nic robić. Denerwowało mnie to, a dodatkowo musiałam jeszcze przekonać rodziców o swoim wyjeździe. Wiedziałam, że źle na to zareagują. Nie miałam pojęcia jakie argumenty miałaby podać. Nie wyobrażałam sobie życia bez nich, ale musiałam wyjechać. Nigdy wcześniej nie denerwowałam się bardziej, niż teraz. Najbardziej będzie brakowało mi brata. Cieszyłam się, że chociaż Patryk będzie przy niej. Bez niego byłoby jeszcze trudniej. Na pewno poradziłabym sobie sama, jednak czułabym się samotna. Wiedziałam jednak, że podjęłam właściwą decyzję. 

  Nie mogłam zostać w miejscu, w którym wszystko przypomniało mi o wypadku. Wystarczyło, że zamknęłam oczy, a ukazywał mi się najgorszy moment życia. Nie mogłam uwierzyć, że mój mózg, w przeciwieństwie do innych, nie wymazał tych wspomnień. Przecież u innych tak właśnie się działo. Czemu u mnie wszystko funkcjonuje inaczej? Choć raz chciałabym być taka, jak wszyscy...



Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany