Opowiadanie użytkownika Ewelina32

Różnie bywa

local_library2 comment0 thumb_up0
14-04-2019 10:50

Tak mi ciebie brak

Dotyku rąk i głosu

Szeptu na ucho i ciszy

Kiedy byłeś przy mnie

Tak mi tego brak

Oplotu ramienia przy szyi

Twych ust na moich

Spragnionych jak zawsze

Tak mi czegoś brak

Cisza dźwięczy nad uchem

Poza cieniem w wyobraźni

Nie dostrzegam już ciebie

Tak brakuje mi ciebie

Ty idioto bez skrupułów

Skradłeś mi nie tylko dziewictwo

Ale i prawo do marzeń

Obdarłeś ze skóry miłości

Sparzyłeś doznaniem przyjaźni

Zabrałeś mą duszę radosną

Roztrwoniłeś niczym pijak grosze

Sprzedałeś za nową twarz

Zamieniłeś na inne ciało

I szczerzysz się teraz do niej

Jak koń na widok marchewki

Opluwam cię słowem i klnę

Wypowiem, co we mnie drzemało

Choć ty szczytowałeś często

Ja swoje orgazmy udawałam


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany