Opowiadania

Trzy dni - Rozdział 5
local_library2 comment1 thumb_up1

Valjean wciąż twardo spał, gdy chwilę po wschodzie słońca wjechali do Montfermeil. Javert obserwował uliczki ze zwiększoną czujnością. Nie miał ochoty na powtórkę incydentu z pijakami. Sprawdził, czy czapka dobrze leży, po czym szturchnął Valjeana, który wciąż się opierał o niego. Starszy mężczyzna otworzył oczy i wyprostował się z lekkim strachem, rozglądając wokół. Napotkał beznamiętny wzrok Javerta. Inspektor pomyślał, że ten st... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 4
local_library1 comment0 thumb_up1

Javerta bolał bok. I głowa. Właściwie całe ciało. Ale bok najbardziej. Czuł też dojmujące zimno na odkrytej skórze klatki piersiowej i ramion… Podniósł rękę z mruknięciem i przesunął po brzuchu. Natrafił na inną, ciepłą dłoń, która dotykała okolic rany. Gwałtownie się cofnął i spróbował usiąść ze strachem. Ta sama dłoń powstrzymała go delikatnym naciskiem na obojczyki. Javert zadrżał, gdy skóra została gwałtownie ogrzana. - Spokojni... czytaj dalej trending_flat


Trzy dni - Rozdział 3
local_library1 comment0 thumb_up1

Dotarli do celu - małego powozu, przy którym siedział chłopiec. Zaprzęgnięte były dwa konie, tak jak inspektor zażądał kilka godzin wcześniej. Javert wcisnął w dłoń ulicznika kilka su, po czym szybko odprawił w obawie, że ten go rozpozna. Valjean w tym czasie wspiął się na kozła i zajął miejsce woźnicy. Chwilę później młodszy mężczyzna dołączył do niego. Ruszyli w ciszy i w ciszy... czytaj dalej trending_flat


ROZDZIAŁ 2: Czarna Magia
local_library1 comment0 thumb_up1

Dawno, dawno temu, za ośmioma górami, za pięcioma rzekami, za trzema lasami oraz jedną małą kępką trawy, żył sobie najczarniejszy z najczarniejszych Władców Czarnej Magii. Jalokokta, bo tak na imię czarnoksiężnikowi, parał się najmocniejszymi zaklęciami, najstraszniejszymi miksturami oraz najpotężniejszymi eliksirami, jakie każdy czarny charakter mógł sobie tylko wymarzyć. Mieszkał w niewielkiej chatce i nie wadził nikomu, lecz przekroc... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:23
ROZDZIAŁ 1: Ceremonia Przydziału Smoków
local_library1 comment1 thumb_up1

Dawno, dawno temu, ale jak dawno to już nikt nawet nie pamięta, na tereny niezamieszkałej jeszcze Krainy, sfrunęło z nieba pięć istot. Zachwyceni oni byli pięknem i widokami tego miejsca, postanowili więc je zasiedlić, tworząc Pięć Królestw:  Honesta, bogini szczerości i prawdomówności, stworzyła Nienibylandię, otaczając ją z każdej strony Morzem Niezapomnienia, a na jego dnie ukryła Źródło Prawdy, by każdy, kto chciał, mógł na... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:22
PROLOG
local_library1 comment0 thumb_up1

Kilkanaście lat wcześniej…  Trzech zakapturzonych mężczyzn zatrzymało się w niewielkiej wiosce nieopodal Księżycowego Lasu, niosąc w ramionach coś bardzo małego, a jednocześnie tak ogromnego, że tylko nieliczni zdawali sobie sprawę z powagi tej sytuacji. Była to drobna osóbka, nie większa niż bochenek chleba, ale posiadająca największą moc, jaką można było sobie tylko wyobrazić. Legiony próbowały ją znis... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:19
CZĘŚĆ PIERWSZA
local_library1 comment0 thumb_up0

Uwaga! Pasy zapięte? No to jedziemy! Zabieram Cię w podróż do nieznanej krainy, w której wszystko jest możliwe. Poznasz tam stworzenia i miejsca, o jakich nawet Ci się nie śniło. Zatracisz się w świecie magii i tradycji, przy których mity i legendy to jedynie dziecinne bajki na dobranoc. Ale pamiętaj! Tutaj nie wszystko jest takie, jakim się wydaje… ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:18
EPILOG
local_library1 comment1 thumb_up1

Otwieram oczy i z niedowierzaniem stwierdzam, że frunę w powietrzu.  – Za chwilę będziemy na miejscu – mruczy do mojego ucha Fabian, a ja wtulam się mocniej w jego silne ramiona i rozglądam po otaczającej mnie otwartej przestrzeni. Jest noc. Gdzie jesteśmy? Dokąd lecimy? Zaczynamy schodzić coraz niżej, a ja rozbudzam się już całkowicie, zaciekawiona naszą nieplanowaną wycieczką. Lądujemy na wysokich skałach i siadamy na nich ... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:15
ROZDZIAŁ 22
local_library2 comment1 thumb_up1

Czas staje dla mnie w miejscu. Mam wrażenie, jakby poza mną nie istniał świat, jakby nic nie miało już znaczenia. Czuję na twarzy łagodny powiew wiatru, a chowające za horyzontem słońce, rzuca na mnie swój ostatni promień światła. Wszystko wokół dzieje się w zwolnionym tempie.   Zaczynam opadać powoli na ziemię i odnoszę wrażenie, jakby mój krzyk dosłownie przenikał przez skały. Czuję, jak drżą. Jakby wręcz chciały podpełznąć... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:14
ROZDZIAŁ 21
local_library1 comment0 thumb_up1

Obserwuję, jak Siggar wzlatuje w powietrze i niespiesznie kieruje się w naszą stronę. Jest środek dnia, słońce świeci wysoko na niebie, ogrzewając nas swoimi promieniami, a on góruje nad ziemią, zataczając duże koło, aby zwrócić na siebie ich uwagę. Grimmowie pędzą przed siebie, nieświadomi tego, że jesteśmy w tak niedalekiej odległości. Nie zatrzymują się. Jadą dalej.  – Nie zauważyli nas! – krzyczy w moich myślach Chris, a ja bi... czytaj dalej trending_flat


04-01-2019 08:14