Opowiadania

Początek
local_library1 comment0 thumb_up1

Odeszła. Czyja to wina? Czy w ogóle ktoś jest winny tej sytuacji? Mówiła wiele, głównie obarczyła wszystkim mnie. Że za dużo palę, pije, nie dbam o nią. Nie bardzo wierzę w to. Znaczy… to prawda, ale nie o to chodziło. Mnie przestało zależeć na niej i odwrotnie. Nie wiem dlaczego. Po prostu i bynajmniej nie cieszyłem się z tego. Ta chwila, kiedy to powiedziała, była dramatem. Ciężko to znosiłem, ale przetrwałem. Wtedy, w roku 1939. Szc... czytaj dalej trending_flat


18-10-2018 16:56
Oswobodzenie
local_library2 comment0 thumb_up1

Stali przed zdezelowanym magazynem. Antyterroryści weszli pierwsi. Po obezwładnieniu strażników śledczy mogli spokojnie wejść. Nie śpieszyli się. Osiągnęli to, co zamierzali. Chociaż podjęte środki były ryzykowne, to teraz nic nie mogło zniweczyć ich zwycięstwa. Kwiatkowski rzucił niedopałek na ziemię i wszedł do środka. Za nim udał się Kapitan. Obraz, który ujrzeli wewnątrz, nie przypominało jednak triumfu. Na podłodze siedziały ko... czytaj dalej trending_flat


18-10-2018 14:15
1947- III
local_library1 comment0 thumb_up0

Danzig, 10 Maja 1947 roku Franz Hausner usiadł na ławce w parku obok mężczyzny w okularach i kapeluszu: - Witaj Otto, masz coś dla mnie? Otto rozejrzał się dookoła: - Nawet nie wiesz jak teraz trudno cokolwiek zdobyć. Oni coś zwęszyli, wzmocnili ochronę, każdego kontrolują. Franz pokiwał głową: - Wiem jak Ci ciężko, doceniamy to, dużo poświęciłeś i oczywiście za to należy Ci się nagroda, chociaż oczywiście w... czytaj dalej trending_flat


Wstęp do teleportacji
local_library16 comment3 thumb_up2

Jeszcze kilka wieków temu, w podręcznikach jak i powieściach beletrystycznych, można było znaleźć wiele teorii na temat teleportacji. I kiedy w powieściach beletrystycznych zwykle teleportacja zachodziła za sprawą „magii” tudzież zakrzywianiu czasoprzestrzeni, ewentualnie maszynom, które były na tyle skomplikowane, by pominąć całe wyjaśnianie ich działania czytelnikowi; tak w publikacjach naukowyc... czytaj dalej trending_flat


15-10-2018 17:51
Od nienawiści do... miłości cz.10
local_library1 comment0 thumb_up0

Ktoś krzyczał jej imię. Wika zatrzymała się i zaczekała aż Janek ją dogoni. Zaczęli rozmawiać o świetlicy. Janek powiedział, że rozdał deklaracje dzieciakom i większość z nich była przyjaźnie nastawiona do tego. Wika przedstawiła pewien pomysł koledze, który bardzo mu się spodobał. Mianowicie polegał on na tym żeby co drugą sobotę miesiąca robić ognisko dla dzieciaków nad jeziorem. Wika po godzinie wróciła do domu wesoła i wyraźnie odp... czytaj dalej trending_flat


Od nienawiści do... miłości cz.9
local_library1 comment0 thumb_up0

Chłopak zatrzymał się przed nimi i burknął do Wiktorii. - Pani Kasia martwi się o Ciebie.- Wika prychnęła i powiedziała złośliwie. - Pff... Chyba Ty się o mnie martwisz, bo napisałam do cioci SMS-a i ona wie gdzie byłam. A w przeciwieństwie do Ciebie ona mnie nie śledziła dzisiaj przed południem. Ups!- Wika zakryła dłonią usta gdyż dziewczyna, która była z Hubertem puściła jego dłoń i powiedziała wściekła. - Co zrobiłeś? Dlaczego ją śl... czytaj dalej trending_flat


Od nienawiści do... miłości cz.8
local_library1 comment0 thumb_up0

Szybko wyskoczyła z domu jakby miał ją zaraz pożreć i pobiegła do swojego ukochanego miejsca o, którym wiedział tylko Tomek i ona. Stawiała duże kroki i co chwila poprawiała torbę. Odwróciła się by sprawdzić czy Hubert za nią nie idzie. Nie szedł. Dziewczyna miała jednak dziwne wrażenie, że ktoś ją obserwuje. Potrząsnęła głową jakby chciała wyrzucić te myśl z głowy i weszła do małego sklepiku. Będąc w sklepie pomyślała, że Tomek będzie... czytaj dalej trending_flat


Od nienawiści do... miłości cz.7
local_library1 comment0 thumb_up0

Wyszła z pokoju. Włożyła słuchawki i puściła muzykę. Była 9:00, więc miała jeszcze trochę czasu. Szła patrząc przed siebie z rogalem na twarzy. Nie wiedziała czemu się tak cieszyła.  " Może dlatego, że zobaczę dawnych znajomych? Nie, Ci najważniejsi wiedzą o tym, że przyjechałam. Z resztą wszyscy widzieli mnie na ognisku, więc chyba teraz każdy wie, że przyjechałam. A może tak się czuje, bo znów zobaczę dawnych nauczycieli? Nie, ... czytaj dalej trending_flat


Od nienawiści do... miłości cz.6
local_library1 comment0 thumb_up0

Powiedziała Wika i przeraziła się gdy rozpoznała Huberta.- Pomóż mi go zabrać do pokoju.- Powiedziała błagalnie po czym oboje ruszyli w stronę chłopaka. Gdy do niego doszli Hubert prawie się wywalił na pysk. Wika wzięła go pod jedno ramię, a Janek pod drugie. Hubert śmiał się i bełkotał na przemian. - O Wiktoria... Moja Wiki... Ty jesteś taka dobra jak placki z dżemem. - Tak, tak dobra i Twoja tylko szkoda, że porównana zostałam do pla... czytaj dalej trending_flat


Rozdział VIII: Szkoła
local_library5 comment0 thumb_up1

Stali przed główną bramą wjazdową z otwartymi na oścież żeliwnymi wrotami i wielkim zegarem. Zarówno ona jak i cały kampus szkoły, do której miała uczęszczać Warszka, zbudowane były z czerwonej nieotynkowanej cegły. Warszka przyglądała się z uwagą, jak duża wskazówka powoli, acz nieubłaganie, przesuwała się w kierunku dwunastki. Mocno skupiała się, by nie zauważać tłumów kotłujących się przy furtkach. Panujący wokół harmider pozbawia... czytaj dalej trending_flat


11-10-2018 21:53